Sezon: 2
Odcinek: 22
Nr produkcyjny: 7F22
Data emisji: 11.VII.1991
Scenariusz: George Meyer
Reżyseria: David Silverman
Gościnnie wystąpili: (brak)
Burns jest chory i potrzebuje transfuzji. Jedynym w okolicy, który ma jego grupę krwi jest Bart. Homer namawia go do oddania krwi, wierząc, że Burns ich za to wynagrodzi.
22 (Custom).JPG
Plik ściągnięto 2168 raz(y) 8.46 KB
_________________
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Sro Sie 24, 2005 11:59 am
Niezły odcinek na zakończenie sezonu wiele rzeczy mi sie podobało było sie z czego posmiac daje 8/10
El Bozo [Usunięty]
Wysłany: Czw Sty 26, 2006 10:24 pm
Recenzja: Genialny odcinek! Prawde mówiąc nie można byłoby dać lepszego zwieńczenia doskonałego sezonu drugiego. Fabuła dosyć dobra i spójna. Ale głównym atutem jest Humor! Po prostu w tym odcinków tryska z prawie każdej sceny. Dodatkowo doskonałe nawiązanie do Dr. Suessa (Burns opisuje prezent dla Simpsonów). Jak dla mnie bita 10.
Ocena: 10/10 (Ocenę stawiam tak jakby późniejsze serie nie wyszły)
Wiek: 39 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro Maj 17, 2006 9:10 pm
Dziesiątka. Bardzo mocna.
Ten odcinek nie mógł dostać innej oceny, bardzo dobre zakończenie sezonu, zaostrza apetyt na kolejny Genialny humor + doza powagi. Długo można wypisywać mocne sceny tego odcinka. Kilka najważniejszych:
- Bart mówi Homerowi co zrobił z listem,
- pisanie listu,
- scenki edukacyjne,
- transfuzja itd.
Na takie odcinki czekam.
9/10
-przypowiesc o herkulesie i lwie
-obraz w springfield post office
-list do burns'a
-homer podajacy sie za burns'a
homer: hello.i'm mr. burns. i believe you've got a letter for me
clerk:ok, mr burns. what's your first name?
homer:i... don't remember.
-mike rotch, has anybody seen mike rotch lately?
+Marge mówi co wie o swojej rodzinie
+gość w szpitalnej windzie
+Homer dyktuje list
+Homer podszywa się pod Burnsa
+Bart dzwoni do Moe
+prezent od Burnsa
7/10 - to taka naciągana siódemka... niezbyt śmieszny wg mnie no i to zachowanie Homera (jego zachłanność) i Burnsa - dobrze że chociaż się wywiązuje i dobrze się kończy Choć aż zadziwiające jest wg mnie że Homer po jednej nocy doznał taaakiej odmiany no ale dywagować nie będę bo to w końcu kreskówka gdzie wszystko jest możliwe
Ciekawe było rozważanie Simpsonów nad morałem dla tej historii - jednakże szkoda że nic nie wymyślili Ja sam też nie wiem jaki by tu dać. I nie wiem o co chodziło z tym że "Skrzypiące koło trzeba posmarować". Wytłumaczyłby mi ktoś?
Poza tym ciekawe i śmieszne sceny to:
+Prezentacja systemu ostrzegawczego
+Homer mówiący "Przy wybuchu reaktora nie starczy mocy by napis się wyświetlił"
+Transfuzja oraz jak Burns dzięki niej ożywa
+Ożywiony Burns grający w Squasha (chyba... nie wiem czy to był ten właśnie sport)
+Burns mówi do Lenny'ego "Cześć Ty w brązowych butach"
+Homer wyrzucający do śmieci rachunki
+Sen Homera - duszenie Burnsa i pożeranie poduszki
+Bart beztrosko wysyłający list
+Włamywanie się do skrzynki
+Scena z listonoszem
+Homer podający się za Burnsa (ale jaja... nie wie jak ma na imię jego szef... )
+Homer włamuje się do biura Burnsa i chce przechwycić listy
+Skrucha Smithersa i przekonanie do niej Burnsa
+Gdy Burns i Smithers wybierają prezent dla Homera a Smithers gra na gitarze (nie... to chyba nie jest klasyczna gitara) Burns mówi - 'za chamskie'
+Bart dzwoni do Moe - to już właściwie stały element każdego... no może prawie każdego odcinka
+'Paskudny łeb' - właściwie to nie rozumiem o co chodziło z tym Bogiem Wojny... jaka była w tym ukryta treść?
Oraz to co mi się nie spodobało:
-Kolega Homera (nie wiem jak się nazywa) mówi "Oddałbym krew gdyby niejedno - nie chce mi się" - to było dla mnie raczej chamskie i niesmaczne
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 28 Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 25 Skąd: sk?towni
Wysłany: Nie Sie 19, 2007 8:27 pm
Bardzo dobry epizod. Jeden z lepszych w tym sezonie. Dobra, spójna fabuła i duża dawka humoru.
Zdziwiłem się lekko, bo ten odcinek chyba po raz pierwszy pokazuje, że Burns miewa mimo wszystko jakieś ludzkie odruchy.
Bardzo rozbawił mnie cały motyw listu oraz późniejsze próby przechwycenia go.
+ genialna opowieść Opowieść Homera o Herkulesie i lwie
Morał na końcu
Świetnym dopełnieniem był także Smithers grający na banjo. Wybuchłem śmiechem w tym momencie.
Bardzo dobre zwieńczenie sezonu.
9/10
Ostatnio zmieniony przez PiK Nie Sie 19, 2007 8:28 pm, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum