Wysłany: Wto Cze 23, 2009 9:17 pm [06x10] Play It Again, Brian
Sezon: 06
Odcinek: 10
Nr produkcyjny: 6ACX01
Data emisji: 02.III.2008
Scenariusz: Danny Smith
Reżyseria: John Holmquist
Gościnnie wystąpili: (brak)
Z powodu problemów małżeńskich, Peter i Lois lecą na wyspę Martha's Vineyard, na którą został zaproszony Brian. Niestety zamiast im pomóc, Brian zaczyna coś czuć do Lois...
Absolutnie genialny odcinek! Chociaż do pełnej dziesiątki troszkę jednak zabrakło.
Już od razu na wstępie rozbrajał mnie Peter, z którym Lois chciała coś wspólnie zrobić, a on nagle okazuje się, że ma inne plany. Nieźle się wymigał od obiadu z jej rodzicami, jadąc na ryby z kumplami. Szkoda tylko, że się niestety zdradził. Potem dobra była też scena przy łóżku z Peterem w stroju pszczelarza. Tutaj tak sobie myślę, że można było zrobić grę słowną ze słowem 'honey'.
Jeśli chodzi o cały wątek Lois, Petera i Briana to śmieszny on może nie był, ale bardzo bardzo przyjemnie się go oglądało. Chociaż szkoda, że ten romans Lois i Briana w taki przykry sposób się skończył. Coś mi to nawet przypomina. Tak, ja sam w sumie miałem kiedyś podobnie(tylko bez skojarzeń proszę i nie zadawać na ten temat żadnych więcej pytań! )... Za to fajna była ta piosenka w tle podczas wspólnych chwil Lois i Briana spędzanych ze sobą. Tak notabene wie ktoś może co to za utwór oraz kto go wykonuje? Bo mnie się to jakoś z Frankiem Sinatrą kojarzy, ale szczerze wątpię, żeby to był on.
Spośród tych wszystkich scen w tle których leciała ta piosenka to mi się szczególnie spodobały dwa fragmenty: maskotka Stewiego i Brian wcinający trawę.
Dobra była też scena bójki Petera z Brianem choć znowu uważam, że było trochę za dużo krwi jednak. Ale za to nieźle Brian się bił. Tak po psiemu! Normalnie aż zaczął gryźć! Dobry był też później ten moment z mężem Petera zaraz po walce. :]
Jeśli chodzi o wątek dzieci Griffinów i pana Herberta no to już od razu mówię, że już od razu na wstępie się nieźle uśmiałem jak się dowiedziałem, że to Herbert będzie pilnował dzieci! Czułem, że to pewnie będzie ostra jazda zwłaszcza w przypadku interakcji Herberta i Chrisa... ale tymczasem mam odczucie jakiegoś niedosytu... Uważam, że ten wątek był trochę za krótki. Ale za to rozłożyło mnie gdy Chris w końcu szczerze, otwarcie, bezpośrednio i prosto z mostu zapytał się Herberta czy czasem nie jest pedofilem! <spada z krzesła>
Poza tym jeszcze mi się podobała w odcinku ta piosenka Petera pt. "The spirit of Massachussettes".
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum