Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Maj 19, 2005 5:22 pm [06x18] A Star Is Burns
Sezon: 06
Odcinek: 18
Nr produkcyjny: 2F31
Data emisji: 05.III.1995
Scenariusz: Ken Keeler
Reżyseria: Susie Dietter
Gościnnie wystąpili: Jon Lovitz (Jay Sherman), Maurice LaMarche (George C. Scott)
Springfield organizuje konkurs filmowy. Burns widzi w tym okazję do poprawienia swojego wizerunku.
+"Marge czy my jestesmy zydami - Nie - Juuuhuuu"
+Film Hansa molemana
+"MacGyver jest gejem"
_________________
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Sob Wrz 03, 2005 2:52 pm
10/10 Jak nic odcinek po prostu Bomba
Najbardziej mi sie podobało:
*Film Hansa Molemana
*Świetna końcówka
*Scena z Macbainem na Manhattanie
*Muzyczka z gwiezdnych wojen w scenie z Burnsem
*Film kręcony przez Barta
*Film kręcony przez Flendersa
I wiele wiele innych po prostu wszystko nie dostrzegłem wiekszych błędów
Ten odcinek miał w sobie to cos
Ja nie wiem chyba jestem jakiś inny bo dla mnie odcinek jest żałosny. Daję mu jedynkę i nie mogę zrozumieć co w nim jest fajnego ale gusta są różne. NIC mi się nie podobało, wszystko nudne a najgorsze jest to że odcinek tworzył Al Jean który ma tworzyć najnowsze odcinki z 18 sezonu. Oby nie wyszła taka kicha jak to.
Dlaczego ten odcinek mi się nie podobał? Bo praktycznie każda scena to był dla mnie tzw. suchar czyli dowcip, który nie był ani trochę śmieszny. McBain schylający się aby zobaczyć buta. No co było w tym śmiesznego? Nieważne. Przyczepiając się do oceny kogoś sam się narażam na ostrzeżenie.
Owszem film Barneya miał w sobie to coś ale reszta odcinka skutecznie to przyćmiła.
W każdym bądź razie po raz drugi wystawiam PAłĂŠ i mam nadzieję, że nigdy więcej.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Wrz 05, 2006 9:41 pm
Piątka.
Mocno przeciętny odcinek, tj. słabiutki. Fabuła niespecjalnie udana, brak dobrych gagów. Mimo wszystko nie było aż tak całkiem źle Homer uratował ten odcinek. Kilka jego tekstów mocno podniosło ocenę.
Widzę, że oceny mocno zróżnicowane. Ja daję 5, średnio podobał mi się ten odcinek... Nie był najgorszy ale do Simpsonowych wymiataczy brakowało mu baaaardzo dużo. Kilka śmiesznych scenek to m.in.
-Film Barta
-Homer na kastingu Burnsa
"podłączcie mi to do żyły"
ale 2 teksty Barneya!!! MIodzio
1szy w jego filmie
Barney Gumble:Mam na imię Barney|/i jestem alkoholikiem.
Lisa: Panie Gumble, to jest spotkanie harcerek.
Barney: Tak? A może nie umiecie przyznać, że macie problem? ROTFL rewelka
i drugi
barney wygral glowna nagrode filmowa i...
Barney: Dowiedziałem się, że mam dar,|który mogę dzielić ze światem. Od teraz będę nowym Barney'em Gumble,|ciężko pracującym, czystym i trzeźwym.
Prowadzący: Gratuluję, Barney.|Ciesz się swoją wielką nagrodą......dożywotnim zapasem piwa Duff.
Barney: Podłączcie mi je do żyły!
8/10 - jeden z lepszych odcinków sezonu...
Początkowo myślałem że będzie nudny - bo takie w sumie mam ogólne mniemania o festiwalach filmowych, ale jak widać się pomyliłem
Ale ten cały Jay Sherman to wyglądał dość dziwnie - nie nazwałbym tego Simpsonowym stylem, tylko raczej Hanna Barberowskim
Plusy:
+Intro "Eye on Springfield" ze śmiesznymi scenami z Kentem Brockmanem
+Skinner na stosie
+Dziadek podpalający Skinnera i rzucający różne wyzwiska typu "Ukradłeś mi duszę!!"
+Krusty podczas filmu ruszający się z wózka inwalidzkiego - "A sorra... zapomniałem, że gram kalekę"
+Filmik Barta i Lisy z Homerem
+Bóg do Flandersa: "Spokojniuśko"
+McBain oglądający swoje sznurowadła: "Hm... jakby się bliżej przyjrzeć to są jednak wsuwane buty"
+Lądujące samoloty: "Ej! Ja tu byłem pierwszy!"
+Brzuchowa rozmowa brzuchów Homera i Jay'a pod stołem
+Nagroda Homera z zawodów w bekaniu
+Beknięcie Jay'a
+"McGyver jest gejem" -> Jay powieszony na gaciach
+Homer do Marge: "Ej zaraz... czy Ty się ze mnie nabijasz??!" Marge: "....... TAK!", Homer: "No to dobrze!"
+Wiggum na filmiku Apu wciągany przez... a nie wiem co to za urządzenie
+Filmik Moe
+Tytuł filmu Barney'a: "Rzygahontas"
+Burns jako Miss Nastolatek w Ameryce
+Małpy w mózgu Homera
+Homer: "Patrzcie to puszka z piwnymi orzeszkami na etykiecie, a tak naprawdę są tam żmije... jakiś frajer się na to nabierze i... Mmmm.... orzeszki piwne..." i Homer otwiera puszkę!
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
No cóż obejrzałem odcinek po raz drugi na Canal+ przed chwilą i ku memu zaskoczeniu teraz aż tak nisko nie oceniłbym tego odcinka. Nie wiem co na to wpłynęło może lepsze humor a może to że odcinek był z lektorem. W każdym razie bezapelacyjnie najlepsza scena odcinka to ta gdzie Barney jest na spotkaniu skautek
- Barney jestem alkoholikiem
-Panie Gumble to jest spotkanie skautek
-Tak a może nie potraficie się przyznać, że macie problem
Nie zmieniam całkowicie zdania o tym odcinku. Wciąż te piosenki i scena gdzie brzuch Homera i tego krytyka warczą i szczekają pod stołem to dla mnie wiocha totalna ale teraz dałbym temu odcinkowi 4/10
Chyba zacznę oglądać odcinki na C+. Może poprawi mi się zdanie o niektórych odcinkach?
Nic nie wycinają, nie przepuszczją żadnych mocnych momentów.
Ta jasne, ja zauważyłem właśnie, że chyba jest odwrotnie, choć wyjątek był ponoć odnośnie odcinka 06x17 to w większości przypadków zauważyłem że raczej jednak wycinają coś niecoś
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
No z tym lektorowaniem to ja nie jestem taki wniebowzięty. Zero emocji w głosie tego lektora. I na dodatek te przerwy nieraz są tak długie, że mam ochotę krzyknąć "no powiedz już tę kwestię ty *^)*W(% "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum