Za bardzo nie zrozumiałem tego odcinka, był szczerze mówiąc... nudny. Jak dla mnie, to tylko jeden śmieszny motyw pojawił się w tym epizodzie i to dopiero pod koniec, kiedy Marge chciała jakoś rodzinnie spędzić czas, a Homer kazał Bartowi przynieść TV. Tak poza tym, to nuuudy...
2/5
_________________
Zanim nie obejrz? wszystkich odcink?w The Simpsons, nie b?d? dawa? recenzji postaci.
Dobry odcinek, choć jeszcze nie najlepszy. Czegoś w nim brakowało.
Najbardziej to mnie rozwalało jak zaczęli siorbać, a potem głośno przełykać i mlaskać.
Ach ta Marge... najpierw bekanie, teraz siorbanie i inne durne dźwięki - ona to ma chyba jakieś przewrażliwione uszy w tych odcinkach. Ciekawe, co będzie dalej.
Ale tutaj już mi nie przeszkadzało to jej zwracanie uwagi, w przeciwieństwie do poprzedniego odcinka. Punkt temu epizodowi odjąłem za coś innego. Sam nie wiem za co. Chyba po prostu jak już wspomniałem - czegoś tu brakowało i jeszcze nie to jest jakiś wybitny odcinek.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 24 Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 196 Skąd: Polska
Wysłany: Wto Cze 23, 2009 9:43 pm
Nudy. Ocenę wyratowała końcówka, dzięki niej daje 2 a nie 1. Marge uczy ich zachowania przy stole. Pamiętam moją pierwszą styczność z simpsonami gdy zapuściłem 1x01. Zobaczyłem sam początek i pomyślałem "co w ty śmiesznego, kreskówka o rodzinie, która nie zachowuję się dobrze przy stole" i już miałem wyłączyć z przeświadczeniem, że nic nowego nie i zabawnego nie zobaczę. Później się trochę pozmieniało, ale to taka mała dygresja
taki tam dowcip ze środkowej półki. Marge została już taka (choć o wiele ładniej rysowana). Homer tu ma "normalny" głos i zachowuje się jak zwykły couch potato, nie jak kawał świra, którego znamy i lubimy
Tak, jedynka. Ten odcinek był w jednym słowie nuuuuuuuuuudny. Im więcej u tym gorzej. Nawet spędzanie z rodziną czasu wg Homera nie pomogło temu odcinkowi. Czasami dobra puenta wystarcza, a czasami nie. Na domiar złego, wkurzało mnie ględzenia Marge.
Wiek: 19 Dołączył: 25 Gru 2008 Posty: 958 Skąd: Daleko
Wysłany: Sob Sie 08, 2009 3:12 am
Nic ciekawego. Jak już mówiłem wcześniej - siorbanie, bekanie itp. mnie nie śmieszą. Nic ciekawego. 2/5
+Marge nakładająca wszystkim potrawę na talerz - fajnie to wyglądało.
+Bart, przynieś telewizor!
-irytujące zachowania Homera i Marge
-ta dziwna, różowa maź, która robiła za obiad
-siorbanie i mlaskanie
-nuuuuuuudy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum