Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 5:00 pm [07x04] Bart Sells His Soul
Sezon: 07
Odcinek: 04
Nr produkcyjny: 3F02
Data emisji: 08.X.1995
Scenariusz: Greg Daniels
Reżyseria: Wesley Archer
Gościnnie wystąpili: (brak)
Bart nie wierzy w istnienie duszy i sprzedaje ją Milhouseowi. Przydarzają mu się od tego czasu dziwne przypadki, więc chce ją odzyskać. To jednak nie takie proste.
Mam problem z wystawieniem oceny temu odcinkowi, niby się dobrze oglądało, ale bez większych emocji. Ode mnie dostaje 6 za kilka fajnych scenek z Homerem i piosenkę na początek, ale nie wiem czy to nie za dużo...
_________________
Kobiet si? nie rozbiera, kobiety ubiera si? we wstyd
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Nie Wrz 04, 2005 3:29 pm
Ja tez miałem nie lada dylemat z wystawieniem oceny temu odcinkowi zastanawiałem sie pomiedzy 7 a 8 ale jednak dałem 8 Odcinek był niezły ale nie jakis bardzo dobry
sachen [Usunięty]
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 6:48 pm
Dziwne najpierw Simpsonowie nie są ochrzczeni a potem chodzą do kościoła Podobał mi się tekst "coś co wymyślono żeby straszyć dzieci, jak duchy czy Michael Jackson" i cała gadka o duszy, aha jeszcze maszyna do czyszczenia ulic Dobry odcinek 8/10
jakubulus [Usunięty]
Wysłany: Sob Cze 10, 2006 12:04 am
tja michael jackson pare razy pojawia sie w ts, ale ten tekst jest najmocniejszy
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob Wrz 16, 2006 11:28 am
Ósemka.
Dobry odcinek poruszające poważny, możnaby powiedzieć metafizyczntemat. Pisałem to juz pare razy, napisze teraz i jeszcze pewnie nie raz się powtórzę. Twórcy Simpsonów potrafia poruszać poważne tematy i przeważnie udaje połączyć ich powagę z duzą dozą dobrego humoru. Tak jak w tym odcinku.
Dla mnie super odcinek. Daję mu dziewiątkę. Jego temat pasowałyby nawet do Treehouse of Horror. Smieszne były sceny gdy drzwi ruchome nie chciały się otworzyć czy zwierzęta były agresywne. I super motyw z Moe przemieniającym swą tawernę w restaurację. Najlepsze dziecko Flandersa "moje porąbane uszy"
Dosyć dobry odcinek 8/10 fajne sceny:
-Homer wywracający się na deskorolce, pies który go gryzie
-dinozaur gąbka
-pies i kot reagujące na Barta bez duszy
7/10 - wahałem się co do oceny tego odcinka - IMO jest taki może być łamany na dobry.
O wiele bardziej rozbawił mnie wątek poboczny z tawernę Moe.
Znowu troszkę zawiodły mnie oczekiwania, bo jak przeczytałem tytuł odcinka to myślałem, że będą tu jakieś motywy piekła, szatana, itp. a nic takiego nie było, a kartka robiąca za duszę to jakiś dziwny pomysł...
Dodam też że wzruszyły mnie momenty jak Bart był smutny bez duszy i jak się modlił i jak Lisa odkupiła dla niego duszę...
Plusy:
+Bart: "Dusza to coś takiego co rodzice wymyślili dla straszenia dzieci jak duchy czy Michael Jackson"
+LoveJoy sypiący monetami: "Nie słyszę szorowania!"
+Barney: "AA!! Światło dnia! Zabierzcie je! Zabierzcie je ode mnie!"
+Córka Dr Hibberta: "Tatusiu, tu śmierdzi jak w siusialni!"
+Bart: "Hej Lisa? Może Ty chcesz moją duszę? I jeszcze rozsądek? Dorzucę też poczucie przyzwoitości! HALO! Wielka wyprzedaż u Barta Simpsona!"
+Barney pod obrusem u Moe
+Płonąca moneta z krzyczącym Lincolnem w epizodzie "Itchy & Scratchy"
+Homer na deskorolce - szczególnie rozbawił fakt że był to żart Lisy - prawdziwy rarytas w Simpsonach
+SLH gryzący Homera w tyłek
+Nabijanie się Milhouse'a z Barta
+żarcie które serwuje Moe - zagotowuje butelki i kieliszki tak że są chrupiące
+Moe w reklamie: "Nie przyprowadzajcie tu starszych ludzi bo nasze ubezpieczenie ich nie obejmuje"
+Wizja Barta z dziećmi i ich duszami (cholibka... coś znowu pominęli Lisę... i Maggie... albo ja nieuważnie patrzyłem... )
+Zabawa Jimbo i Dolpha z ich duszami - siedzieli sobie na baranach i kopali się nawzajem - ach... przypomniała mi się 5-ta klasa podstawówki gdy ja i koledzy sami się tak bawiliśmy i laliśmy w ten sposób
+Nelson i jego dusza
+Dusza Barta na łódce z Milhousem
+Homer w knajpie Moe udający że nie zna się z Moe: "O Marge to ten facet z reklamy! O Marge! Rety on mnie zna!"
+Ralph strzela do Moe z pistoletu na wodę
+Rozmowa Homera z mózgiem: "Nie wołaj go! Jego żarcie może być nasze!"
+Rysunek Moe (Mr Stinky)
+Popisy Moe przy zamawianiu frytek
+Todd Flanders: "AłA! Moje porąbane uszy!"
+Śmieciarka/walec czy co to tam było - wjeżdżające do metra
+Gadanina bezdomnego
+Bart chce kupić duszę od Ralpha - te dwie ostatnie sceny to chyba nawiązanie do jakiegoś filmu Hitchcocka, mam rację?
+Milhouse: "Sorry Bart, przehandlowałem Twoją duszę" -> Bart biegnie do CBG, a ten znowu komuś ją odsprzedał
+Kapsle Milhouse'a z Alfem
+Bart pożerający 'duszę'
+Bart topiący duszę Martina w swojej wizji
Minusy:
-Kartka jako dusza Barta? Dziwny pomysł... taki mało symboliczny... mało kojarzący się z duszą... ja bym dał coś lepszego... tylko sam nie wiem co...
-Trochę się zawiodłem że nie było tu jakichś piekielnych motywów...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum