Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 4:58 pm [07x05] Lisa The Vegetarian
Sezon: 07
Odcinek: 05
Nr produkcyjny: 3F03
Data emisji: 15.X.1995
Scenariusz: David S. Cohen
Reżyseria: Mark Kirkland
Gościnnie wystąpili: Paul i Linda McCartney (jako oni sami)
Lisa zobaczywszy, jakie kochane są owieczki, postanawia nigdy już nie jeść mięsa. Jednak Homer akurat robi wielkiego grilla dla znajomych.
Hehe zacząłem nawet wypisywać plusy, ale szybko dałem sobie spokój, bo i tak by nie starczyło miejsca na serwerze.
Odcinek genialny w każdym calu, od deski do deski, od pierwszej sekundy do ostatniej, za takie odcinki uwielbiam Simpsonów.
Śmiałem się prawie non stop. 10 jak nic!
_________________
Kobiet si? nie rozbiera, kobiety ubiera si? we wstyd
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Nie Wrz 04, 2005 3:31 pm
Odcinek dobry ale nic pozatym.Było pare smiesznych scen jak np.Ta z Burnsem i świnkami Ale daje tylko 7/10
srj [Usunięty]
Wysłany: Sob Kwi 08, 2006 1:00 pm
jeden z lepszych odcinkow! ma same plusy,no moze poza tymi przeprosinami lisy za zepsucie grilla-dobrze zrobila porywajac prosiaka;] swoja droga poczatek byl smutny,gdy nikt lisy nie rozumial i w ogole,biedna(wiem co przezywala; ) no i koncowka w sklepie apu
("a co jesli ktos bedzie chcial sprobowac bezalkoholowego piwa?" -"to sie nie zdarza") i jego ogrodek na dachu:)
polecam 10/10
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 9:38 pm
Ósemka.
Właściwie to mógłbym skopiować ocene z poprzedniego odcinka, to kolejny odcinek, który łączy element poważny z humorem, tak jeden po drugim to nawet może zbyt dużo. Ogólnie niezła fabuła, sporo humoru i optymistyczne przesłanie. Dodam jeszcze, że sam stykam sie z tym ,,problemem". Moja żona jest wegetarianką i tak jak Lisa zrozumiała, że nie należy nikogo nawracać na siłę.
Szóstka. Kompletnie nie rozumiem zdania Lisy "jak przekonać ludzil, że będą zdrowi nie jedząc mięsa?". Przecież ja je jem bo mi smakuje a nie dlatego, że mam być zdrowy. Jednak pochwalam odcinek za dobre przesłanie. Przekonywanie kogoś na siłę jest złe. Scen śmiesznych było kilka choćby Burns i milion dolarów.
Wiek: 20 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 59 Skąd: Gda?sk
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 9:23 pm
tomeczek napisał/a:
Kompletnie nie rozumiem zdania Lisy "jak przekonać ludzil, że będą zdrowi nie jedząc mięsa?". Przecież ja je jem bo mi smakuje a nie dlatego, że mam być zdrowy.
Cytat:
Przekonywanie kogoś na siłę jest złe
Na prawdę dużo jest wegetarian, o takim podejściu do sprawy. Bardzo mnie śmieszy tego typu "nawracanie"- jak nie chcą jeść mięsa- proszę bardzo, ja i tak nie będe miał zamiaru się zmienić.
Jak przeglądam od czasu jakieś artykuły onet'u, i czytam potem opinie na ten temat, to co jakiś czas pojawia się osoba o nicku ~sławni_wegetarianie@onet.pl . I ona często właśnie przekonuje, że jedzenie mięsa jest złe. Używa do tego oczywiście dennych argumentów, które nikogo nie przekonują a wręcz mają skutek odwrotny. Po przeczytaniu takiego bełkotu, mam ochotę na kotlet schabowy z ziemniaczkami
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią Paź 13, 2006 10:29 pm
tomek007, co ten post ma do oceny odcinka. W temacie jedzenia miesa to przykro mi powiedzieć, ale obydwie powyższe wypowiedzi są niezbyt poważne. Sam jem mięso, ale nie powiedziałbym, że robię to bo mi smakuje i nieważne że może nie jest to do końca zdrowe, tak zrozumiałem wypowiedź tomeczek. Argumenty, które padają w tym odcinku naprawdę mogą pobudzic do myślenia i zastanowienia sie nad wegetarianizmem. I co najważniejsze nie ma tu żadnej łopatologii. Wręcz przeciwnie jest stwierdzenie, że nic na siłę. Z własnego doświadzczenia wiem jak na wegetarian działają argumenty
tomeczek napisał/a:
Przecież ja je jem bo mi smakuje a nie dlatego, że mam być zdrowy.
10. Odcinek świetny w każdym calu.. niesie ze sobą przesłanie, a nawet ze 2 a przy tym jest baaaaardzo smieszny... szczegolnie podobał mi sie moment z Burnsem i latającymi świniami
Fajny odcinek 9/10 sceny które mi się podobały
-Marge wołająca "Bart nieeee", podczas gdy Bart stał obok niej "a to tak z przyzwyczajenia"
-owieczki
-Ralph zjadający dżdżownicę
-scena na dachu w sklepie Apu
7/10
Odcinek prawie dobry, zwłaszcza że z reguły lubię Lisę w roli głównej, jednakże momentami jej zachowanie doprowadzało mnie do irytacji... Nawet filmik edukacyjny o łańcuchach pokarmowych jej nie przekonał... ale za to miał odcinek sensowne przesłanie - tolerancję!
W sumie sam się kiedyś zastanawiałem, czy jedzenie mięsa od zwierząt jest złe... no ale cóż... takie już prawa ekologii, że każde stworzenie jest ogniwem łańcucha pokarmowego (dobrze, że my ludzie jesteśmy ostatnim i że nas już nikt nie może zjeść ), a poza tym z Biblii i lekcji religii i nie tylko dowiedziałem się że Bóg pewne stworzenia stworzył specjalnie po to aby ludzie je spożywali, np. rybyi Biblia chyba nawet podaje kilka takich przykładów - w sumie mogliby je dać do tego odcinka - Flanders i LoveJoy mogliby przedstawić je Lisie - no to mogę chyba uznać za minus odcinka, że tego aspektu nie poruszono!
A gościnę Paula McCartney'a i jego żony uważam za wrzuconą na siłę, chociaż... czy oni serio byli wegetarianami?
Plusy:
+Napis Barta na tablicy: "Męska ubikacja to nie park wodny"
+Dziadkek Simpson: "Jesteśmy już?!" "NIE!" - powtórzone ze 3 razy
+Marge: "To może być wspaniała rozrywka również dla dzieci od lat 8 do... Bóg wie ile" i mówiąc to wskazuje na Dziadka
+Homer karmiący kozę puszką
+"UWAGA! Dokonano włamań do następujących samochodów" i był to m.in. samochód Simpsonów
+Rodzina Flandersów
+Homer: "HEJ NED! Masz zjazd rodzinny i nawet mnie nie zaprosiłeś?"
+Rzeczy w wyobraźni Lisy z których robiony jest hotdog
+Bart i Homer walczący o stek jagnięcy niczym psy
+Ralph jedzący robaka
+Epizod Itchy & Scratchy - bardzo oryginalny! - I jeszcze coś co tu zauważyłem - w poprzednim odcinku przy I&S nie śmiał się Bart, a teraz dla odmiany nie śmiała się Lisa
+Piosenka Homera i Barta: "Przyjaciół nie zdobywa się sałatką!" - powtórzone kilka razy
+Skinner: "Film edukacyjny puszczony z myślą o anonimowej wegetariance Lise S. ... nie nie lepiej będzie powiedzieć L. Simpson!"
+Rekin pożerający goryla na filmie
+Wiggum na grillu: "Ej Homer podaj mi jeszcze jednego burgera bo ja już nie mam siły się ruszyć!"
+Barney do Lisy: "Wracaj do Rosji!"
+Mięso na twarzy Lisy
+Lisa ze spycharką wyjeżdża ze świnią
+Pogoń za świnią i teksty Homera: "Jest tylko lekko brudna/zamulona/tylko trochę lata, ale wciąż jest!"
+Scena z dialogiem Burnsa i Smithersa i przelatująca obok nich świnia
+Rozmowa rodzinna Simpsonów po Barbecue - wszystkim się myli kto do kogo mówi i kogo o co prosi i kogo ignoruje
+Apu o swoim ogrodzie: "Mam tu kino samochodowe za darmo!"
+Homer drze się do wózka: "LISAA!!!"
+Końcówka z latającą świnią
Minusy:
-Szkoda że Flanders albo LoveJoy nie poruszyli religijnego aspektu zwierzęcego mięsa (o czym już wspomniałem przed plusami)
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
film "edukacyjny" o łańcuchach pokarmowych przypomniał mi o książce "Fast food nation" więc zakończenie tego filmu - wypalenie napisu THE END na krowim ciele, nie było zaskoczeniem, tylko podsumowaniem traktowania zwierząt przez ludzi.
Po czymś takim nie dziwię się że Paul McCartney wraz z żoną zostali wegetarianami (czytałem kiedyś, że doszli do tego właśnie obserwując owce, a następnie mieli mieć na obiad jagnięcinę {może stąd pomysł episodu z Lisą???}
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum