Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 4:44 pm [07x08] Mother Simpson
Sezon: 07
Odcinek: 08
Nr produkcyjny: 3F06
Data emisji: 19.XI.1995
Scenariusz: Richard Appel
Reżyseria: David Silverman
Gościnnie wystąpili: Glenn Close (jako Mona Simpson), Harry Morgan (jako Bill Gannon)
Homer, by wykręcić się od przymusowego zbierania śmieci, finguje własną śmierć. Na cmentarzu przy swoim własnym grobie spotyka swoją matkę. Babcia Simpson zamieszkuje z rodziną, ale zachowuje się bardzo podejrzanie...
Simpsons 07x08 - Mother Simpson.jpg
Plik ściągnięto 1849 raz(y) 11.87 KB
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Nie Wrz 18, 2005 5:17 pm
Przieciętny odcinek długo zastanawiałem sie jaka dac mu ocene w koncu jednak zdecydowałem sie na 7 ponieważ było pare bardzo smiesznych żartów najlepsze moim zdaniem to:
*Scena z Homerem i Pelikanem
*Scena w domu Patty i Selmy gdy Wiggum mówi do portfela
*Oraz rozmowa telefoniczna Wigguma z Homerem
mguminski [Usunięty]
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 4:43 pm
heh to chyba nie ten odcinek. w tym homer pierwszy raz spotyka babcie simpson, na cmentarzu, po tym jak sfingował swoja smierć. Ty opisałeś odcinek ktory sie nazywal my mother the carjacker czy jakos tak, wtedy homer dostawal tajne wiadomosci z gazet(piekny umysł:]) i to byl ktorys z ostatnich sezonow, 15 zdaje sie. tak czy inaczej wymaga erarty :]
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 7:26 pm
Tak prawda mój poprzednik ma racje odcinek jest źle opisany =]
emsie [Usunięty]
Wysłany: Wto Maj 09, 2006 11:43 am
Prawda zły opis :P
Ale odcinek świetny ... mnie się bardzo podobał ... a tak na marginesie moja ulubioną postaci z serialu jest homer ale ... jako dziecko :D ten glos ta wrodzona naiwnosci i "glupiutkosc" :D swietny jest no i wkoncu wiemy skad lisa ma taki umysl :D:D pzdr :D
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 9:48 pm
Siódemka.
Odcinek całkiem niezły, taka wyższa średnia. Fajna fabuła, troche humoru, miłe zakończenie. Jest ale. Jak dla mnie mało śmieszny. Można wymienić pare nieżłych scenek, ale jako całość nie wzbudza emocji. Zasługuje jednak na całkiem niezłą ocenę.
Dziwne było jednak to że Homer nigdy nie odwiedził nagrobka Matki i nie przekonał się, że nie należy do niej. Poza tym odcinek wzruszający a jego zakończenie ze smutną melodią i Homerem obserwującym gwiazdy to jedno z najlepszych jakie w życiu widziałem.
Fakt odcinek mało śmieszny ale chyba w odcinku z taką fabułą nie o to chodzi.
7. Całkiem niezły kilka śmiesznych gagów, ale odcinek nie jest powalający
-Homer i pelikan
-Trądzik
-Wiggum i portfel
-Dziadek Simpson grający na zwłokę
-Pomysł na wymiganie się od pracy
7/10 - Fajnie że możemy poznać nowego członka rodziny Simpsonów, jednak śmieszny to ten odcinek nie jest. Ale za to zakończenie - trochę się wzruszyłem... choć nie wiem o co chodziło w tym wpatrywaniu się Homera w gwiazdy... może gdyby gwiazdy ułożyły się w podobiznę jego matki...
A i fajnie że wiemy po kim Lisa ma taki umysł - ale to aż dziwne, że te geny ominęły Homera i przeskoczyły na Lisę dwa pokolenia dalej
Jeszcze jednym walorem tego odcinka jest ten hipisowski klimacik lat 60-tych w opowiadaniu Babci Simpson...
Plusy:
+Manekin Homera spadający z wodospadu sposobem na wymiganie się od pracy (heh, to już drugi odcinek pod rząd w którym Homer to robi...)
+Homer kopiący nagrobek
+Homer wpadający do własnego grobu
+Homer z rybą w gaciach
+Marge: "Nareszcie mam teściową!"
+Odstraszające spojrzenie Burnsa
+Wiggum chwalący się że nie ma już astmy
+Abe: "Nigdy Ci tego nie wybaczę! ... Możemy pouprawiać sex?"
+Maggie i jej duch lat 60-tych
+Wiggum gadający do portfela
+Smithers w momencie gdy puszczono 'Waterloo' ABBy: "Sorry sir, przypadkowo nagrałem"
+Wygłupiający się Abe przed FBI
+Matka Homera mówiąca D'Oh po uderzeniu się w głowę - No więc niedaleko pada jabłko od jabłoni
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
+Manekin Homera spada z wodospadu
+pomocne bobry
+Homer sprawdza swoje dane
+Homer wpada do grobu
+bocian na głowie Homera
+Bart mówi o zaległych prezentach
+Homer chodzi na rękach
+spojrzenie Burnsa
+antybiotyk
+młody Wiggum wciąga powietrze nosem
+Abe prosi o seks
+program postarzający
+Wiggum mówi do portfela
Wiek: 18 Dołączył: 28 Gru 2007 Posty: 161 Skąd: a sk?d mam wiedzie
Wysłany: Czw Mar 13, 2008 9:55 pm
10\10
+manekin Homera spada z wodospadu
+sąsiedzi z kondolencjami
+homer w archiwum
+homer na cmentarzu
+mama homera
+homer jako dziecko
+tata homera (identyczny jak homer)
+badania nad bombą biologiczną Burnsa
+antybiotyki
+Wiggum bez astmy
+paczki z pocztą
+maggi jako hipis
+Wiggum mówi do portfela
+piosenka Burnsa
Wiek: 15 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 734 Skąd: Springfield
Wysłany: Sro Maj 14, 2008 1:23 pm
To jeden z tych odcinków, które są świetne nie z powodu gagów. 10.
+ Manekin spada z mostu
+ Grób na cmentarzu
+ Historia Mony
+ Maggie-hipis
+ Wiggum czyta nazwisko Homera do góry nogami
+ Homer przy napisach końcowych
_________________
Cz?owiek uczy si? na b??dach... Ja si? w k??ko ucz?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum