Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Maj 20, 2005 4:01 pm [07x22] Raging Abe Simpson And His Grumbling Grandson In...
Raging Abe Simpson And His Grumbling Grandson In "The Curse of the Flying Hellfish"
Sezon: 07
Odcinek: 22
Nr produkcyjny: 3F19
Data emisji: 28.IV.1996
Scenariusz: Jonathan Collier
Reżyseria: Jeffrey Lynch
Gościnnie wystąpili: (brak)
Dziadek zdradza Bartowi tajemnicę, że on i Burns wiedzą, gdzie jest skarb z czasów wojny. Bart i dziadek muszą prześcignąć teraz Burnsa w wydobyciu go.
Simpsons 07x22 - The Curse Of The Flying Hellfish.jpg
* Burns do Dziadka: "Nie wytrzymasz 5 sekund bez poniżania się?". I Tu spadają gacie dziadka, Dziadek: "Ile to było?"
* Scena z budzikiem
* Burns, Smitters i Fernando w przebraniach rodzinki Simpsonów
* Wiggum i jego granat bez zawleczki
Mocna ósemka.
_________________
Kobiet si? nie rozbiera, kobiety ubiera si? we wstyd
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Pią Wrz 09, 2005 4:03 pm
Moim zdaniem najlepszy odcinek 7 Simpsonów i wogóle jest w moim rankingu w 10 najlepszych odcinków Po prostu swietny od poczatku do konca
Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Kwi 26, 2006 1:53 pm
Świetny odcinek, jeden z najlepszych. Ogląda się go jak film sensacyjny . Jedna rzecz mi się tylko nie podobała: ta niekonsekwencja w postaciach. Tu Burns dobrze zna dziadka, a w innych odcinkach w ogóle go nie kojarzy. No, ale takich niekonsekwencji jest pełno w serialu.
Najlepsze sceny:
+ Siostra w domu starców i jej shotgun
+ Lisa na widok Burnsa: "Mikołaj?"
+ Gdy dziadek ratując Barta daje mu ustnik, a Bart za nic nie chce go wziąć do ust
Zauważyliście, że dziadek całą wyprawę po skarb odbył w kapciach?
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob Paź 14, 2006 9:27 pm
Dziesiątka.
Świetny odcinek, wysoka ocenę zawdzięcza doskonałej fabule i wartkiej akcji.
And-or napisał/a:
Jedna rzecz mi się tylko nie podobała: ta niekonsekwencja w postaciach. Tu Burns dobrze zna dziadka, a w innych odcinkach w ogóle go nie kojarzy. No, ale takich niekonsekwencji jest pełno w serialu.
To podobnie jak ze strachem przed lataniem Marge. Do Waszyngtonu leciała samolotem, a pare sezonów później bała sie latać.
Bardzo podobały mi się słowa Barta pod koniec odcinka, za takie kwestię bardzo cenię Simpsonów.
Było blisko dychy, jednak zdecydowałem sie dać 9 bo przydałoby sie troche więcej zabawnych scenek. Mimo to odcinek zasługuje na wysoką ocenę. Dzięki swej fabule i lekkiemu wątkowi moralizatorskiemu
+Przodkowie na wojnie (Wiggum, Skinner, Gumble)
+Smitters, Fernando i Burns przebrani za Simpsonów
Jak dla mnie to ten odcinek zasługuje tylko na 5/10. Ta historia była trochę dziwna ponieważ skąd na drugiej wojnie światowej wziął się Barney, Skinner i inni dziwne. Dobre sceny:
-Abe- "62, 63... o Boże skończył mu się tlen..."
-Dziadek w szkole
-Burns w domu Simpsonów
Ta historia była trochę dziwna ponieważ skąd na drugiej wojnie światowej wziął się Barney, Skinner
Przecież to byli ich przedkowie
Ja daję 7/10. Odcinek przyjemnie się oglądało ale denerwowały mnie te głupawe momenty ze spadającymi portkami dziadka czy to pociąganie liny 63 razy. Kompletnie nie rozumiem takiego "humoru".
Ale odcinek miał wiele śmiesznych scen. Jak choćby granat bez zawleczki Wigguma. To było niezłe.
9/10 - niewiele mu brakowało do dziesiątki.
Ta historia była genialna - znów wątki historyczne, które bardzo lubię, no i przodkowie Barney'a, Skinnera i Wigguma.
A patrząc na scenę jak Burns wrzucił Barta zamkniętego w kufrze do wody i kufer zapełniał się wodą to ja se przypomniałem że widziałem to już gdzieś w jakimś filmie, tylko nie pamiętam w jakim...
Plusy:
+Abe pluje w klasie Barta
+Dziadek Milhouse'a: "Ilu z was jechało dziś swoim domem do szkoły?"
+'Durno' zamiast 'dwadzieścia'
+Abe nabija się z Martina
+Burns: "Czy choć przez 5 sekund mógłbyś się nie poniżać?", Abeo'owi spadają spodnie; Abe: "Ile to było?"
+Abe wsadzający sobie budzik do gęby
+Kamuflaże Burnsa, Smithersa i tego trzeciego...
+Pielęgniarka z bronią
+Abe pokazuje Bartowi tatuaż z II w.ś.; Bart: "Co to jest? Pomarszczone bzdury?"
+Ojcowie Skinnera, Wigguma i Barney'a w historyjce; Wiggum: "Jeśli ktoś znajdzie granat bez zawleczki to jest on mój", beknięcie ojca Barney'a w czołgu
+Bart: "Fajnie dziadku, mogłeś dać jeszcze do swojej historyjki wampira"
+Lisa na widok Burnsa: "Mikołaj?"
+Abe i Bart wykrzykują jednocześnie D'Oh gdy widzą że skarb jest zakopany w wodzie
+Flanders w łodzi którą "pożycza" sobie Abe
+Abe: "63 o rany! Skończyło mu się powietrze!! ... 64 - MA SKARB!"
+Wyrzucenie Barta zamkniętego w skrzyni - to chyba nawiązanie do jakiegoś filmu...
+Smithers sam się wyrzuca z łodzi
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
+Abe pluje
+dziadek uderza nauczycielkę łyżką w głowę
+dziadek wkłada budzik do ust zamiast zębów
+przebrana rodzina
+trzeci sposób zabicia dziadka
+tatuaż dziadka
+dziadek celuje w Hitlera
+Burns w pokoju Lisy
+dziadek ratuje Barta
Wiek: 15 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 734 Skąd: Springfield
Wysłany: Sro Lut 27, 2008 8:05 am
+ Abe w szkole
+ Próby morderstwa Abe'a
+ Shotgun pielęgniarki
+ Granat Iggy'ego Wigguma
+ Burns na wojnie
+ Abe usiłuje strzelić w Hitlera
+ Abe i Bart po dowiedzeniu się, gdzie kopać: "D'oh!"
+ Abe przy linie Barta
+ Abe ratuje Barta
+ Zakończenie (szczególnie Niemiec w Mercedesie)
9,5/10
_________________
Cz?owiek uczy si? na b??dach... Ja si? w k??ko ucz?
Wiek: 18 Dołączył: 28 Gru 2007 Posty: 161 Skąd: a sk?d mam wiedzie
Wysłany: Czw Mar 27, 2008 7:41 pm
10\10
+dziadek Nelsona
+Burns: "Czy choć przez 5 sekund mógłbyś się nie poniżać?"
+próby zabicia Abe
+Burns przebrany za Marge Smithers za barta a Fernando za Homera
+Abe na II wojnie światowej
+odział wojenny Abe
+Burns udaremnia zabicie Hitlera
+Lisa : "Mikołaj ?"
+Flander pożyczający łódkę Abowi
+Abe : "chłopcze jak zabraknie ci powietrza pociągnij za linę 64 razy"
+baron Niemiec zabiera wszystkie obrazy
+klimat (wielki plus)
Znakomity odcinek! Jeden z najlepszych jakie widziałem, cały ten wątek ze skarbem był jak z Indiany Jonesa niemal tu nie było słabszych momentów. W ogóle Abe zaskoczył mnie całkowicie jednak nie zawsze był starym pierdołą. A propos nieścisłości: Burns też mówił kiedyś w odcinku "A Burns is a star", że sprzedawał nazistom pociski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum