* Scena początkowa na kanapie (Podczas theme song)
* Pazurki kota
* Homer: łapię, kot do pieca
* Homer w papierowej torbie
* Dziadek wchodzący do domu publicznego
* To samo ze Skinnerem
* Scenka na zakończenie (ostatnie paredziesiąt sekund)
_________________
Kobiet si? nie rozbiera, kobiety ubiera si? we wstyd
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Pon Paź 31, 2005 5:57 pm
Całkiem fajny odcinek nie podobała mi sie końcówka ale ogólnie niezły 7/10
sachen [Usunięty]
Wysłany: Sro Cze 21, 2006 6:11 pm
odcinek fajny, ale końcówka niezabardzo 7
Blair [Usunięty]
Wysłany: Sro Sie 09, 2006 7:54 pm
Swietny 8/10
+aniolek w smieciach
+powrot Marge do domu
+Lisa bawi sie z brzoskwinia
+"-Kto tam?
-Wsciekly tlum prosze pani"
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią Paź 27, 2006 9:41 pm
Siódemka.
Solidny odcinek, który niestety dość szybko się zapomina po obejżeniu. Temat , który został tu poruszony jest dość kontrowersyjny i trzeba sporej odwagi, żeby go poruszać. Jak zwykle twórcy wybrnęli z tego obronną ręką.
+Lisa bawi się z drzewem
+,,łapię. Kot do pieca``
+aniołki w śmieciach
+Ralph na rowerku wodnym
+Abe przychodzi do domu rozpusty
+Marge pokazuje slajdy
Bardzo przyjemny odcinek. Dużo śmiesznych momentów. Zakończenie rzeczywiście nie najlepsze.
Świetny odcinek. Przez cały odcinek myślałem, że wystawie 10 ale końcowa scena (ta z piosenką) była fatalna. No ale cóż. Mnóstwo kapitalnych momentów, które już zostały wymienione. Podsumowując: dużo Barta i Homera mało Lisy i Marge od razu zaowocowało wysoką oceną końcową
Podobnie jak Tarnos15 już myślałem, że dam odcinkowi wysoką notę ale ta piosenka wszystko zepsuła. Nienawidzę takich scen w filmach gdzie nagle wszyscy śpiewają i muzyka leci chyba z kanałów. Dla mnie to po prostu żałość. Gagów było dużo, nie będę wymieniał bo zrobili to poprzednicy. Myślę, że 6/10 za tę piosenkę to uczciwa ocena.
Mnie odcinek sie podobał 8/10. Najlepsze sceny:
+ dom pod nieobecność Marge,
+ Homer ubrany w worek na zakupy,
+ Abe wchodzący do burdelu,
+ Marge na buldożerze,
Fajny odcinek zwłaszcza z tą piosenką
Obejrzawszy pierwszy wątek to myślałem że ten odcinek będzie poświęcony Lisie...
Jednak jej wątek był nudny, a za to Barta bardzo ciekawy Jak już wspomniałem najlepsza dla mnie była ta piosenka
Tylko zauważyłem brak kilku osób podczas burzenia i śpiewania a mianowicie: Lisy, Milhouse'a, Martina, Nelsona i Ralpha, którzy nagle gdzieś wyparowali... Swoją drogą w sumie dobrze że nie było Lisy bo gdyby zaczęła protestować to chyba bym nie mógł tego znieść... choć skoro reszta mieszkańców po piosence się przekonała (nawet LoveJoy!) to może Lisa także by się przekonała co do tego domu...
No ale jej rolę przejęła Marge...
Plusy:
+Bart: "Tato, muszę myć zęby?"
+Śmieci w salonie i zabawa Homera i Barta w aniołki
+Zdalnie sterowany samolot atakuje Burnsa
+Homer w papierowej torbie zamiast gaci
+Abe w domu uciech: "Masz na imię Bart?"
+Homer: "Muszę wstać o 6 rano by zakosić Flandersowi gazetę!"
+Homer mówiący o nowej pracy Barta, a tu nagle Marge się pojawia
+Ludzie na klipach wychodzący z domu uciech - a przy Barney'u nikt się początkowo nie odzywa
+Moe: "Zamierzam iść do toalety w tym domu!"
+Konwersacja Flandersa przez domofon
+Piosenka
+Marge brzuchomówczynią
Minusy:
-Brak kilku mieszkańców Springfield podczas ataku na dom i piosenki, a mianowicie: Lisy, Ralpha, Martina, Nelsona i Milhouse'a - oni tak nagle po prostu wyparowali...
Chociaż Lisy to w sumie od początku nie było w tej historii, więc jej nieobecność jeszcze mogę zrozumieć...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Ostatnio zmieniony przez Shaggy Sro Maj 07, 2008 10:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 15 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 734 Skąd: Springfield
Wysłany: Sob Mar 08, 2008 8:16 am
9/10
+ Rainer Wolfcastle sprząta po tankowcu
+ Bart i Homer sami w domu
+ Abe w 'domu'
+ Homer pierwszy raz w 'domu'
+ Kawały Barta
+ Pokaz slajdów
+ Spóźniona Marge
+/- Piosenka końcowa
+/- Marge pracująca w 'domu'
_________________
Cz?owiek uczy si? na b??dach... Ja si? w k??ko ucz?
Fajny odcinek porusza ciekawy temat. Marge jak zwykle irytująca. Ona jest czasem tak okropna w tym swoim zapędzie kaznodziejskim :]
Piosenka to atut tego odcinka moim zdaniem, taka parodia musicalów. Super scena z zebrania rady miasta (zwłaszcza Barney i Skinner).
Jedna uwaga: taki dom burleski to bardziej taki oldschoolowy kabaret, nie jakiś obskurny burdel, kojarzy mi się z klimatem a la Moulin' Rouge
I jeszcze jedno: najlepszy couch gag. Super zrobiona po simpsonowemu okładka Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum