Mamy tu spin-off, który - o ile wiem - nigdy nie był powiązany z innym odcinkiem (o czym końcówka sugestywnie przypomina) i... w tym cały jego urok. Historia zupełnie nierealistyczna, od czapy, ale fajna i śmieszna. Swoją drogą - Skinner Ormiańskim emigrantem, ex-łobuzem. Sam absurd sytuacji zasługuje na wysoką ocenę :p
Wiek: 24 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 184 Skąd: Jawor
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 11:34 am
8/10
Głównie za fabułę i pomysł na zszokowanie fanów. Bo rzeczywiście o tym odcinku najlepiej później zapomnieć i nie dopisywać do życiorysu Skinnera (tak jak to zrobili ludzie ze Springfild). Było też parę fajnych gagów, jak pod koniec
Seymour: „Może przez ostatnie lata byłem trochę zbyt obowiązkowy. Teraz zobaczycie nowege oblicze Skinnera”
Agnes: „O nie, nie zobaczymy”
Całkiem dobry odcinek nieźle mnie to zaskoczyło jak się dowiedziałem że Skiner ukradł tożsamość ale ostatecznie nie uznałem za bardzo tego odcinka więc wolę patrzeć na Skinera tak jak zawsze a nie złodzieja tożsamości najbardziej mi się podobało wygnanie Williego z pokoju nauczycielskiego, Bart robi dla Skinera klopsy z psiego żarcia i Homer je te klopsy, Homer idzie do cista, historia Skinera, Bart i hymn, ekipa w samochodzie, wygnanie prawdziwego Skinera i powrót normalnego Skinera
ogólnie daje 8/10
napiszę spoilera - odcinki tego typu nie mają sensu bo i tak prędzej czy później konsekwencja nie zostanie zachowana! przykład: w odcinku 22x06 pranks and greens widzimy przecież skinnera w brzuchu agnes!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum