Wysłany: Pią Gru 16, 2005 1:38 pm [10x05] When You Dish Upon a Star
Sezon: 10
Odcinek: 05
Nr produkcyjny: 5F19
Data emisji: 08.XI.1998
Scenariusz: Richard Appel
Reżyseria: Pete Michels
Gościnnie wystąpili: Alec Baldwin, Kim Basinger, Ron Howard, Brian Grazer (jako oni sami)
Homer zostaje osobistym asystentem Aleca Baldwina i Kim Basinger, którzy, ceniąc sobie prywatność, ukrywają się w swej posiadłości w Springfield. Jednak utrzymanie tego w tajemnicy nie jest dla Homera łatwą sprawą.
10x05.jpg
Plik ściągnięto 2205 raz(y) 8.35 KB
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Sob Gru 17, 2005 11:02 pm
Odcinek bardzo fajny dla mnie bomba mądre połączenie celebritys z wieloma śmiesznymi,gagami,scenami i textami.W nowszysch sezonach motywy z Celebirtys nie sa takie smieszne ten był bardzo smieszny odcinek dostaje mocną 9
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro Gru 20, 2006 8:55 pm
Szóstka.
Słabiutko. Owszem jak zwykle jest parę niezłych scen, ale ogólnie odcinek jest dość nudny. Broni się jedynie dość dynamiczny początek i scena sądowa, w której Homer na swój dość pokrętny sposób całkiem nieźle podsumowuje rolę celebrities w społeczeństwie.
Dość fajny odcinek 8/10 było się z czego pośmiać:) dobre sceny:
-Homer i jego muzeum na kółkach
-Homer "już nawet nie mamy współnego języka"
-Homer w sklepie "Apu daj mi takie rodzaje sera..." Apu "nie ma co jeszcze"
łooo Jezu a co to było? Do czasu zamieszkania Homera z tymi sławami (czyli bardzo krótko) odcinek trzymał niezły poziom. Świetny gag na plaży (Flanders: Homer czy to mój tłumik?) a potem to już równia pochyła. No może odcinek ratowała scena z Homerem jak udawał Kim Basinger ze stanikiem ale reszta to kompletne dno. Tradycyjnie już występuje ktoś sławny i fabuła jest głupia jak but. Homer zamieszkuje ze sławnymi aktorami bo wleciał im do domu przez dach. Pfff 3/10
Moje odczucia co do odcinka są... no dokładnie takie same jak u tomeczka! I nawet ocena ta sama!
Odcinek był fajny tylko do momentu w którym pojawiły się te sławy (gdybym je chociaż znał... a kojarzę tylko Kim Basinger...).
Najlepsze były parodie Misia Yogi, sceny z Homerem na paralotni no i to nabijanie się z Kim Basinger jak Homer bawi się jej stanikiem.
Reszta to dno i oglądając odcinek tylko wyczekiwałem końca!
Plusy:
+Napis Barta na tablicy: "Dupa.com to nie jest mój adres mailowy!"
+Parodia Misia Yogi
+Homer o swoim śnie: "Śniło mi się że mam gustowny kapelusz i nie mam majtek"
+Sen z Magillą Gorillą - niepokazany, ale po tekstach Homera skapnąłem się że chodzi o Goryla Magillę :]
+Skręcony kark Homera
+Homer jadący przez wysoką trawę
+Homer parkujący na plaży nad zakopanym Nedem
+Wszystkie sceny z Homerem na paralotni - nie będę wymieniał bo jest ich dużo a naprawdę wszystkie mi się podobały
+Homer gniecie Aleca Baldwina
+Homer: "Ronnie, czy Ty też uważasz mnie za bliskiego kumpla?"
+"Kim Ty jesteś?", "Co za różnica - mówię tylko to co chcesz usłyszeć!"
+Tłumy Springfieldczyków przez rezydencją gwiazd
+Smithers: "Panno Basimger, pani czerwone szpilki z "Tajemnic L.A." są cudne! Gdzie mogę takie kupić? ... ee... swojej mamie?"
+Homer wychodzi z rezydencji a tłumy: "Aa... to nikt"
+Parodiowanie Kim Basinger ze stanikiem
+Alec zwisający na pasku od zegarka
+Ron próbuje wskoczyć na muzeum na kółkach i upada na ziemię
+Homer w sądzie: "Ok, będę trzymał się z dala od sław, ale zawsze przecież mogę do nich zadzwonić (...) Halo? Czy to stara pani z Titanica? Pani jest do bani!"
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
+sen Homera
+skrót Simpsonów
+Homer parkuje nad głową Flanders`a
+Homer lata na paralotni
+Homer leży z Kim Basinger w łóżku
+Homer przyznaje się, że nie umie czytać
+szkice maszyny czasu
+Homer dzwoni do baby z Titanica
Ogólnie nie podoba mi się historia z Homerem mieszkającym z Kim i Alekiem.
+ sen Homera,
+ lot Homera;
+ Sędzia "Panie Simpson, ma pan zakaz zbliżania się na odległość 1000 km do jakiejkolwiek sławnej osoby.żywej czy martwej" Homer "Zawszę mogę zadzwonić. Halo, czy to ta stara pani z Tytanika?Pani jest do bani"
Wiek: 15 Dołączył: 15 Kwi 2008 Posty: 142 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 5:33 pm
+Lisa o krok od śmierci
+Homer na paralotni
+Homer spada do domu
+Homer gniecie Aleka
+Homer analfabetą
+"Museum of Hollywood Jerks"
+Ron Howard udaje Kurczaka
Cóż, taki sobie odcinek, faktycznie dobry był do momentu wejścia gwiazd, najlepsza chwila to początek - miś Yogi i Bubu, uwielbiam te parodie Hanno-Barberowskie, gwiazdy nie były złe, ale jakieś to wyświechtane. Przy czym bardziej winiłbym zmęczenie materiału, to już 10 sezon.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum