A mówiłem coś o "zmęczeniu materiału" to jeden z najlepszych odcinków, jakie widziałem, perła w koronie... Przede wszystkim tak jak Shaggy uwielbiam klimaty hippisowskie, choć przyznaję się, nie wszystkie piosenki znałem (jednak mocniej mimo wszystko siedzę w rocku progresywnym i hard-rocku), niemniej rozwaliła mnie piosenka końcowa, na melodię "Tomorrow Never Knows" The Beatles (ze znakomitego albumu "Revolver") Homer wydziera się "Uptown girl" w ogóle motyw z tym kiczowatym utworkiem jest świetny - jak Homer śpiewa go jako protest-song, wymiękam.
Co mnie tu rozbawiło najbardziej
- sama idea imienia Homer Jay Simspon, wymawianego tak samo jak inicjał "Homer J. Simspon"
- wizje, z Flandersem na czele. Przez ulice przechodziły młoty jak z Pink Floyd "The Wall", mające usta jak z logo The Rolling Stones
- "prywatne warzywa"
- cała sekwencja z Woodstock
- hasło dziadka ("też o tym słyszeliśmy"), musiała Mona mu mocno rogi przyprawić
- Homer jako hippis wymięka
Ale to nie wszystko. Ogólnie jestem ostatnio w melancholijnym nastroju, miałem dwa dni wolnego, w poniedziałek znów do roboty i tylko myślę "po co to wszystko, co się ze mną stało", mam podobne myśli jak Homer (choć dopiero 24 lata), z pełnego ideałów długowłosego buntownika zamieniłem się w chłopczyka w garniturku pracującego w banku (czego nie cierpię...), ech... życie czasem boli.
Długo jak na mnie, ale czasem trzeba się "unazewnętrznić" (jak to mówił Wesoły Romek)
Średnio. NA plusy oceiam Homera na Woodstocku oraz nowy sok (ale tutaj aż prosiłoby się, gdyby przedstawić większą liczbę mieszkańców Springfield "po spożyciu" ). Poza tym mizeria
Wiek: 24 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 184 Skąd: Jawor
Wysłany: Czw Lis 13, 2008 2:38 pm
9/10
Muszę przyznać, że to jeden z najlepszych odcinków. Głupota Homera jest w odpowiednich proporcjach, w sumie to niezły z niego hipis był w tym odcinku. Scena ze skutkami działania soku, to majstersztyk, trzeba ją zobaczyć.
+Homer sobie wyobraża siebie jako hipisa („Homer J. nauczysz nas jak uprawiać miłość?”)
+ „Wiesz Homer twoja matka była niezłą laską”, „I demonem seksu”, Abe: „Słyszeliście o tym?”
+ mały Homer na Woodstock i tekst dziadka „Załóż majtki i ściągnij je bo pora na lanie”
+Homer śpiewa kiczowatą piosenkę jako hipisowski hymn
+ wszystkie sceny z sokiem (sporządzonym przez Homera)
Wiek: 21 Dołączyła: 06 Wrz 2008 Posty: 88 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 05, 2009 11:54 pm
Dam 8. Odcinek miał fajny klimat, ciekawych rzeczy dowiedziałam się o przeszłości Homera, ale gagi raczej nie rzuciły mnie na kolana.
Jednak cały odcinek był całkiem porządny, tylko że niewiele momentów jakoś zapadło mi w pamięc, może poza małym Homerem na Woodstocku i rysunkiem hippisowskiego Homera
_________________
Ja, Joanna Jaszczuk, o?wiadczam, ?e nie jestem m?drzejsza od 5-klasisty xD
Super odcinek Homer jako hipis był super najbardziej mi się podobało otwieranie słoika, reklama elektrowni, Homer trzyma rękę w ulu, Homer na Woodstock, Homer z brudnymi nogami na stole, Homer leży na golasa przed domem na kanapie i reakcja Mod, Homer międzygalaktyczny błazen, Homer zamyka szkołę, nowy sok produkcji Homera, Homer i jego walka z policją i Homer z kwiatkiem w głowie
ogólnie daje 10/10
zdecydowanie najbardziej w tym odcinku rozbawił mnie fakt, że Homer postanowił zostać hipisem w momencie jak mu dziadek powiedział, że miałby wtedy długie włosy
drugi bardzo fajny tekst, to jak dziadek mówi: "też o tym słyszeliście?"
bardzo fajny odcinek. mocne 8/10
Coż, ten odcinek zachwycił mnie genialnym outrem.
Przerobienie tła muzycznego Simpsonów na modłę "Tomorow Never Knows" zespołu The Beatles i piosenka Homera - coś genialnego. Przez tą piosenkę obejrzałem napisy końcowe kilka razy.
Sam odcinek też nie był zły. Zwłaszcza odkrycie Homera, że skrót J. oznacza Jay (obie wersje mają dokładnie tę samą wymowę), oraz wizje spowodowane narkotycznym soczkiem.
Cóż, za piosenkę końcową dam temu odcinkowi 7/10
_________________ Obejrzane seriale (sezony):
The Simpsons: TUS, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, The Movie, 19, 20, 21, 22, 23... Futurama: 1, 2, 3, 4, 5, Movies, 6, 7.
Metalocalypse: 1, 2... My Little Pony: Friendship Is Magic: 1, 2...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum