Sezon: 10
Odcinek: 08
Nr produkcyjny: AABF04
Data emisji: 06.XII.1998
Scenariusz: John Swartzwelder
Reżyseria: Mike B. Anderson
Gościnnie wystąpili: (brak)
W wyniku ignorancji Homera, Dziadek Simpson doświadcza eksplozji nerki i pilnie potrzebuje przeszczepu. Homer decyduje się być dawcą, jednak gdy przychodzi co do czego, zaczyna mieć wątpliwości.
10x08.jpg
Plik ściągnięto 2193 raz(y) 9.55 KB
owieczka [Usunięty]
Wysłany: Sob Gru 17, 2005 11:04 pm
Odcinek podobał mi sie głównie z tego względu iż grał tam Dziadek =] Odcinek był śmieszny szczególnie scena na statku =] 9/10
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob Gru 23, 2006 11:48 pm
Czwórka.
Ten odcinek jest dość trudny do oceny. Sam w sobie nie jest zły, trudnośc sprawia dość ,,kontrowersyjny" pomysł na fabułę, czyli cała sprawa z nerkami. Dość łagodnie można to określić jako kontrowersyjne, pomysł jest w duchu Simpsonów, w szczególności Homera, ale to nie zmienia faktu, że wielu, w tym i mnie wydać się może niesmaczny. Jest tu zawarty pewien powtarzający się schemat: Homer coś niszczy, potem stara sie naprawić i udaje mu się chociaż tak jakoś mimowolnie. Juz parę razy to widziałem. Tym razem daje spory minus za ten pomysł, reszta nawet niezła.
Odcinek nie przypadł mi do gustu. Tchórzostwo Homera i jego głupota, która doprowadziła do eksplozji nerek dziadka były odrażające
No o ile to tchórzostwo przed operacją jeszcze mogę zrozumieć to jego ignorowanie diadka w samochodzie nie ma dla mnie żadnego wytłumaczenia.
Na dodatek ta durna scena na statku (oprócz akcji z tym kapitanem co robi arr bo to akurat było dobre). Za to te opowieści były nudne i bez sensu.
4/10 za parę gagów jak ucieczka Homera na drezynie czy wizyta na dzikim zachodzie.
Odcinek poniżej przeciętnej... który jednak niczego nie uczy... tzn. żadnej dydaktycznej treści nie przekazuje gdy Homer dwukrotnie tchórzy a potem nazywa Dziadka rzeźnikiem (choć to z drugiej strony nawet dość śmieszne było ) podczas gdy mu po kryjomu wyjęto nerkę i przeszczepiono dziadkowi... No nie nauczył się niczego - coś zauważyłem, że ta cecha serialu zaczyna już powoli zanikać, ale miejmy nadzieję, że nie wyjdzie to serialowi na złe...
Historie na statku były nudne i w sumie nie wiem czy coś wnosiły do fabuły odcinka...
Plusy:
+Podczas sygnału ostrzegawczego w samochodzie: Homer: "To pewnie naklejka się odkleiła"
+Miasteczko z burdelami
+Homer w barze: "Niech pomyślę... 1, 2, 3, 6 whiskey!"
+Abe do gumowego tyłka roboto-tancerki: "Czołem słodziutka!"
+List gończy z poszukiwanym Homerem
+Największy kibel świata
+Moe do Homera: "Czy mogę po Twojej śmierci liczyć na przeszczep sadła z tyłka?"
+Homer: "Przestańcie wszczepiać we mnie te wasze oczy!", Moe: "O tak... pewnie pięknie bym w nich wyglądał..."
+Homer: "Marge chciałbym abyś coś dla mnie zrobiła po śmierci: Wysadź szpital w powietrze!"
+Abe: "Czy już nie żyję?", Marge: "Nie", Abe: "A teraz?", Marge: "Nie", Abe: "A teraz?", Marge: "Dziadku, powiem Ci to jak umrzesz!"
+Homerowi wiatr podwiewa szpitalne ciuchy i odsłania tyłek w porcie
+Krusty z wuzytą u Dziadka w szpitalu
+Abe: "Nie martwcie się bo przenoszę się do lepszego miejsca.... do szpitala w Shelbyville!"
+Samochód spadający na Homera podczas ucieczki
+Homer do Abe'a po przeszczepie: "Ty rzeźniku!" a Abe się nabija i go drażni
+Zapasowa nerka Homera - Homer myśląc o tym obmacowuje Barta
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
+naklejka na kontrolce w samochodzie
+dziadek cieszy się, że rodzina pamiętała o urodzinach
+miasto burdeli
+tancerki-roboty
+największy kibel świata
+Abe czyta małemu Homerowi
+Homer ucieka drezyną
+Homer parkuje
+Homer opowiada swoją historię na statku
+Homer boi się wejść do szpitala
+dziadek mówi, że wybiera sie do lepszego miejsca
+samochód spada na Homera
+Homer klepie Barta i mówi o zapasowej nerce
Fajny. Oglądając tak właśnie myślałam, że Homer pryśnie z operacyjnego stołu
+ historia Doliny Krwawej łaźni;
+ roboty w saloonie;
+ pęknięta nerka Dziadka - jakże inaczej to mogło się skończyć;
+ Moe do Homera "Mogę liczyć na przeszczep sadła z tyłka? To znaczy, jak już umrzesz. Wygląda nawet wygodnie";
+ dr Hibbert "Musimy zamurować to okno" po tym, jak Homer ucieka;
+ Marge "Nie udzieli mu, wielebny, ostatniego namaszczenia?" Pastor "To katolicki obrządek, Marge. Równie dobrze mogłabyś mnie poprosić o tańce voodoo";
+ dr Hibbert "Gdy nastawialiśmy twoje połamane kości i robiliśmy transfuzję, poczęstowaliśmy się twoją nerką i wszczepiliśmy ją twemu ojcu".
Wiek: 15 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 734 Skąd: Springfield
Wysłany: Sro Maj 21, 2008 8:40 pm
+ Sposób Homera na diodę w samochodzie
+ Abe idący do samochodu jak Zombie
+ Miasto z Westernu
+ Dr Hibbert: "Mówiłem by zamurować te okno!"
+ Homer parkuje drezyną
+ Ludzie na statku
- Homer ucieka przed przeszczepem
- Zachowanie Moe i reszty w tawernie
- Lovejoy o namaszczeniu chorych
Dość kiepski epizod: 6/10
_________________
Cz?owiek uczy si? na b??dach... Ja si? w k??ko ucz?
Jakis taki dziwny ten odcinek. Najlepsze sceny sa na statku, moze tez troche na poczatku. ale fenomenem jest to, ze w sumie nie podobal mi sie, a ocene daje dosc wysoko - moze klimat odcinka zawazyl, sam nie wiem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum