Sezon: 10
Odcinek: 15
Nr produkcyjny: AABF10
Data emisji: 21.II.1999
Scenariusz: David M. Stern
Reżyseria: Mark Kirkland
Gościnnie wystąpili: John Kassir (jako Possum), Hank Williams Jr. (jako piosenkarz Canyonero)
Homer przypadkowo dokonuje zakupu damskiego samochodu i postanawia podarować go żonie. Nie zdaje sobie sprawy z faktu, że obudzi to w Marge prawdziwą bestię, żądną władzy na ulicach i łamiącą kolejne przepisy ruchu drogowego.
Czyż to nie kosmiczny żart : Homer kupuje auto które okazuje się być autem dla kobiety:D:D a potem rownie lekka reka jaka je kupil oddaje je march :D to jest wlasnie ta beztroska homera ktora wsparta "moznawszystkoscia" serialu .. nigdy nienudzi i zawsze bawi i wciaga :D .. odcinek jest przyzwoity choc nie rewelacyjny ... pzdr :D
Odcinek pamiętam ,że wywarł na mnie duże wrażenie, a to za sprawą heroizmu Marge... kiedy z zoo uciekły rozwścieczone zwierzęta i zaatakowały... normalnie osaczyły Homera Barta i Lisę... ona im ruszyła na ratunek łamiąc przepisy drogowe I jak genialnie i zawaliście jeździła po pojazdach wręcz
Ze scen w szkole policyjnej to niestety niewiele pamiętam :/ ale mam chyba ten odcinek na video więc może go sobie obejrzę
co jeszcze mi utkwiło w pamięci... Homer pod koniec odcinka chyba w taki jakby zajedwabisty sposób panikował ale już nie pamiętam w jaki...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 3:07 pm
Dziewiatka.
No nie przegapiłem ten odcinek. Ogladałem go już dość dawno temu i zapomniałem ocenić.
Odcinek jest bardzo dobry, jak na odcinek z Marge w roli głównej super. Marge ma łatwość wypadania ze swojej roli, tj. dość szybko ulega różnym nałogom - hazard, zmienia osobowość jak w tym odcinku. Pomysł na odcinek jest super.
Zawiązanie akcji było dobre - musical w wykonaniu nauczycieli.
Pokazanie jak wielkie znaczenie ma prawo jazdy w USA, kiedy Marge je straciła i Homer się z niej zaśmiał, że on przynajmniej ma prawo jazdy, po chwili powiedział "Idziemy dzieci, PRZEGI¡łEM" - chyba jedyny raz w życiu Homer powiedział coś takiego.
A co do faktu że Marge chorowała na road rage - to może dotknąć każdego
7/10 - odcinek oceniony na świeżo, a już wcześniej komentowałem go z pamięci
Dałbym 8 ale odjąłem pkt za wątek zoologiczny
Ale Marge dała czadu tym razem! To się rzadko zdarza...
Jedyne co mi się nie podobało (oprócz wątku zoologicznego) to te małe sprzeczki Barta i Lisy, ale w sumie mogę przymknąć na to oko i nie zaliczę tego w związku z tym do minusów...
Plusy:
+Napis Barta na tablicy: "Gramatyka nie być strata czasu"
+Występ Edny z balonami
+Krusty na drodze trąbiąc: "DALEJ! Ruszajcie się wy klowny!"
+Lenny i Carl nabijają się z Homera w jego nowym wozie - no kto by przypuszczał że on jest dla kobiet...
+Kurczakowe gacie Barta
+Bart do Lisy: "Ty jesteś jutrzejszym obiadem"
+Światła halogenowe prześwitujące przez ściany
+Homer grzebie w torebce Marge na tych światłach
+Lovejoy gadający coś o trumnie z cegłami
+Sędzia w aucie na filmiku: "Skazuję Cię na pocałowanie mnie w tyłek!"
+Walenie niedźwiedzia na kursie - heh... mogli przedłużyć tą scenę, bo ja prawie nic nie widziałem...
+Agresja Marge na drodze!
+Moe obejmujący Marge i gadający jakieś sexistowskie teksty
+Wiggum: "Może Pani podrzeć swoje prawo jazdy? Ja mam za grube palce!"
+Homer strzela do Lemura, a potem: "Masz swoją procę Lisa!"
+Uśpienie Lemura
+Homer krzyczy: "JUMANJI!"
+Wiggum ze swoją czapką do Marge: "Spójrz na tego szczeniaczka!"
+Homer wskakuje do dziury w dachu i ugrzęza
+Homer zwisający na rogu jednorożca
+Homer w kiblu: "Jezusie, Allahu, Buddo, kocham Was wszystkich!"
+Marge: "Homer już możesz wyjść!", Homer: "Poczekaj Marge..."
Minusy:
-Wątek zoologiczny - choć było parę plusów z udziałem lemura i jednorożca to jednak myślę że odcinek mógłby obejść się bez zwierząt, a twórcy na pewno wyszli by z tego obronną ręką
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Dla mnie super odcinek. Marge dobra jak nigdy. A gag Jumanji rozwalił mnie, że to tej pory się śmieję. To zakończenie z gadaniem o NBC też jajcarskie, przynajmniej uratowało to zapalenie samochodu, które mi się nie spodobało. Poza tym cała akcja na posterunku super. Jak matka Skinnera pouczała Jimbo i jak Wiggum omal nie dostał krzesłem.
Aaa i Marge do Homera "powiedz Bartowi aby przestał grzebać w mojej torebce" a Homer idzie i ciesząc się jak dziecko sam grzebie
+występ Willy`ego
+Edna ubrana w baloniki
+pojemnik na szminkę w samochodzie
+dzieci bawią sie bitą śmietaną
+Bart zakłada sobie kurczaka na tyłek
+halogenowe światła
+Homer i Bart grzebią Marge w torebce
+Homer strzela z procy do lemura
+Homer krzyczy Jumanji
+nosorożec niesie Homera przez miasto
+Homer modli się w kiblu do wszystkich bogów
+Marge mówi, że Homer już może wyjść a on prosi jeszcze o minutkę
+końcowe oświadczenie Homera
Wiek: 15 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 734 Skąd: Springfield
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 2:51 pm
9/10
+ Nauczyciele występują
+ Lenny i Carl o terenówce Homera
+ Bart psika bitą śmietaną
+ Bart z kurczakiem na tyłku
+ Ksenony Canonyero
+ Homer: "Jumanji!", a chwilę później: "Dlaczego wszystko w filmach to bujda?"
+ Końcowe komentarze dot. stacji TV
+ Homer o FOXie
_________________
Cz?owiek uczy si? na b??dach... Ja si? w k??ko ucz?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum