No, nawet mi się trochę zrobiło żal Barta, że na końcu nawet mu się nie udało... No ale cóż: "Life is life". Trochę mnie wkurzyła Lisa, kiedy na początku rozpraszała Barta. No proszę, bez przesady, może w latach '80 to kogoś bawiło, ale mnie się to wydaje co najmniej irytujące. Jedyne wyburzenie kart, które mi się podobało, to to, kiedy Bart wpuścił Lisę i Maggie do pokoju pod warunkiem, że nie będą wydawały żadnego odgłosu i wieża się zburzyła, kiedy Maggie cmoknęła smoczkiem . Przecudnie . No, ale mimo wszystko odcinek troszki przynudzał, wystawiam 3/5, ale to chyba bardziej z dobrego serca dla Simpsonów
_________________
Zanim nie obejrz? wszystkich odcink?w The Simpsons, nie b?d? dawa? recenzji postaci.
No świetny odcinek nie powiem. Może 5 to troszkę naciągana ocena, no ale stawiam właśnie taką, bo 4 to z drugiej strony za mało.
Mnie akurat nie przeszkadzało to że Lisa rozprasza Barta przy budowie. Rozbroiło mnie to jej nagłe i głośne 'RELAX!'
Poza tym super były te jej rozjeżone włosy w 0:13 oraz to sarkastyczne "Very neat Bart". Tak, nie przeszkadzało mi to, a wprost przeciwnie nawet mnie to wyjątkowo rozbawiło pomimo iż raczej nie przepadam za złośliwością Lisy wobec Barta.
Fajne było też gdy wieża się rozpadła po cmoknięciu Maggie. O właśnie a co do niej - wypowiedziała tutaj swoje pierwsze słowo! Tzn. żadne konkretne słowo to to nie było, tylko jakiś bełkot, ale mimo to śmiesznie i do tego słodko to zabrzmiało.
To co mogę zaliczyć do minusów to właściwie tylko subiektywne odczucie co końcówki, bo ja mam wrażenie jakby po słowach Lisy "Oh, forget it" miało się coś jeszcze dziać, a tymczasem nic nie było. Czuję taki jakby lekki niedosyt. Oglądając ten odcinek wielkokrotnie wcześniej na YT zawsze miałem wrażenie, że coś się jeszcze po owych słowach Lisy działo. Jakbym jeszcze Homera w tym odcinku ujrzał, no ale być może po prostu pomyliłem ten odcinek z jakimś innym.
Szkoda też trochę Barta, że praktycznie przez cały odcinek miał pecha, no ale bynajmniej nie zaniżam przez to oceny.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Znowu czwórka. Trzecia pod rząd. Wkurzał mnie trochę w tym odcinku pech Barta, no ale przez to było śmiesznie. Najśmieszniejsze sceny to rozwalenie wieży za pomocą cmoknięcia i "Zapomnij...". Tak to się nic szczególnego nie działo. Za ten pech obniżyłem ocenę.
Ja daję 5. Mi się to przeszkadzanie nawet podobało.
+ Lisie najeżają się włosy
+ "Take it easy"- tak cichutko; no i potem "reeeLAX"
+ Musisz się nauczyć słuchać naszych rad
+ MAGGIE MÓWI
+ Maggie cmoka, a Bart pada na ziemię, jakby miał atak astmy
+ "Udało ci się! Co? O, zapomnij"
Wszystko to daje pełną piątkę. Tak nawiasem mówiąc nie wiem tylko czemu Bart wpuścił je do pokoju, jak mu się już udało zrobić domek. Chciał się pochwalić? Powinien wiedzieć, co za to grozi.
_________________ "People curse the government and shovel hot food down"
Nieco nudny odcinek, ponieważ chyba każdy wie żę jeśli ktoś buduje domek z kart nie mini chwila a on się zburzy . Wykonanie jest nawet dobre
+Maggie (smoczek)
+Lisa (Burzenie domku)
Końcówka jest wspaniala!
MOJA OCENA TO 4,5/5
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum