Wysłany: Nie Kwi 02, 2006 7:32 pm [13x20] Little Girl in the Big Ten
Sezon: 13
Odcinek: 20
Nr produkcyjny: DABF15
Data emisji: 12.V.2002
Scenariusz: Jon Vitti
Reżyseria: Lauren MacMullan
Gościnnie wystąpili: Robert Pinsky (jako on sam)
Lisa na dodatkowych zajęciach z gimnastyki zaprzyjaźnia się z dziewczynami z college-u. Wkrótce podając się za starszą niż jest, uczęszcza na zajęcia wraz z nowymi znajomymi.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Mar 20, 2007 9:34 pm
Siódemka.
Fajnie, ale bez rewelacji. Czyli jak na odcinek Z Lisą w roli głównej przystało. Główny zarzut: szkoda, że tak szybko zakończyli wątek NRD-owskiego trenera. Najlepszy kawałek: projekt Lisy i tak był najlepszy.
Jak dla mnie to tylko 6/10 Lisa znowu jako oszustka nie lubie tego typu odcinków, w ogóle nie lubie odcinków jak jest za dużo Lisy, a ten był kolejnym z tej serii dobre sceny:
-Ralph przy samochodzie
-nauczycielka od wfu:)
-Lisa i jej akrobacje
-ciekawy dom Simpsonów:)
Odcinek bardzo mi się podobał Ciekawy motyw przewodni - Lisa udająca studentkę. Motywy poboczne też ciekawe
najlepsze sytuacje wg. mnie
- Rozmowa Lisy z J. F. Kennedym
- Fabryka Krusty'ego w Chinach
- "Jestem Lugash" - ogólnie niemiecki trener
- Projekt Lisy
- "Moja mama tak wygląda po wypiciu kartonu wina"
- Bart w bańce
- "Ona była gorsza od osiemdziesięciolatka ktory udawał pierwszoroczniaka" - "Ja chciałem tylko gdzieś usiąść"
- Krótka rozmowa Lisy z Williem
- "Chciałem przerzucić Barta przez dach i utknął na drzewie"
grygu [Usunięty]
Wysłany: Sob Lip 21, 2007 8:45 pm angielski
mam pytanie, co to za zwrot ktory pojawia sie w języku angielskim w 53 sekundzie odcinka gdy lisa mówi coś w stylu "my bet" tłumaczone jako "moja wina. Wie ktos moze co to za zwrot
często słyszę ten zwrot w filmach oznacza to mniej więcej "moja wina"
bardzo interesujący epizod.
+ Niemiecki trener
+ Cały klimat studiów
+ Tańczący i śpiewający Homer
+ Willie "wracaj do chaty" - "mieszkam w domu" XD
+ "Projekt Lisy i tak jest najlepszy - 5- "
było dobrze 8/10
_________________
Homer Simpson napisał/a:
D'oh!
OverlordSlayer [Usunięty]
Wysłany: Sob Sie 11, 2007 7:53 am Re: angielski
askat napisał/a:
mam pytanie, co to za zwrot ktory pojawia sie w języku angielskim w 53 sekundzie odcinka gdy lisa mówi coś w stylu "my bet" tłumaczone jako "moja wina. Wie ktos moze co to za zwrot
Moja wina, czyli "My bad". Amerykanie już dawno zastąpili "My fault" na "My bad".
No, jeden z lepszych odcinków z Lisą w roli głównej
Chociaż ta jej demaskacja podczas pokazu Itchy & Scratchy była jakaś taka... no bez emocji, banalna, bez żadnego planu, czy cuś... ja się spodziewałem, że Lisa sama się zdradzi podczas oglądania Itchy & Scratchy, że może zacznie opowiadać jakich to scen, z kim i gdzie nie widziała i w końcu się wyda... a tu nagle wkroczył do akcji Milhouse - a to szpiegowanie Lisy było jakieś IMO niepotrzebne... Nie wiem jaki to miało sens...
Ale skończmy narazie z Lisą, teraz kilka słów o Barcie - jego wątek też był czadowy - z tą bańką Jakby to była normalnie jakaś kula zorbingowa... :]
Plusy:
+Milhouse uwięziony w uchwytach od liny
+Lisa dająca ciała na wfie
+Niemiecki trener
+Lisa potyka się o piłkę i traci przytomność
+Homer: "Lisie, chyba znów się przyśnił Hitler"
+Niemiecki trener oddający zwierzaki dziewczyn za dobrze wykonane ćwiczenia, a jedna z nich: "Ale ja miałam psa!", Trener: "Teraz to jest kot!"
+Ralph przy Lisie w kabriolecie: "Jutro dowiemy się ile jest 5-3"
+Sikający w spodnie Ralph
+Lisa myśląca o Barcie jako przystojniaku - nie wiem czy tak było, ale coś wspomniała o Barcie i natychmiast się zamknęła... poprawcie mnie jak co
+Śpiew Homera
+"Kto to mama?", Lisa: "To taki jeden gej co z nami mieszka" - BOMBA!
+Bart: "Muszę polizać kilku nauczycieli!"
+Bart w bańce
+Nelson biegnący dookoła ulicy by powiedzieć drugi raz Ha Ha a tymczasem jest zziajany i ledwo dyszy
+Woda w bańce, którą nalał Homer
+Homer niezauważający że Lisy nie ma w łóżku
+Maggie walcząca z szopem
+O Lisie uciekającej z wieczorku: "Czy ona przyszła tu tylko na pizzę?"
+Projekt Lisy oraz śpiąca Lisa - hehe, przypomniało mi się, że w kreskówce "Ed Edd i Eddy" też było coś takiego Jeden z Edków też przygotowywał projekt i zasnął na nim
+Ralph jedzący swój projekt
+Muzyczka z Różowej Pantery
+Bart poskramiający szkolnych łobuzów
+Kujony powieszone na gaciach
+Scratchy trawiony w krowich żołądkach
+Hans Moleman na wykładzie udający studenta
+Homer: "AłA! Nie! Tylko nie w zdrowy pośladek!"
+Bart utknięty na drzewie i tekst Homera: "Próbowałem przerzucić go przez dach, ale utknął"
+Wejście Lisy na drzewo - sposób w jaki weszła
+Lisa próbująca wejść do bańki Barta, z bańki wydobywa się smród, a Bart: "To nie ja!"
+Data śmierci Skinnera (chociaż nie wiem o co w niej chodziło... )
+Ochrona wyprowadzająca Agnes Skinner
+Lisa w bańce atakująca Skinnera
+Lisa zdobywa popularność
+Bart w kanale wentylacyjnym: "AAA!!! To wsysa!"
Minusy:
-Lisa na balecie w trykocie - Bozhe...... jak okropnie wyglądała... zwłaszcza jej nogi... takie maciupeńkie... zupełnie nieproporcjonalne do reszty ciała...
-Demaskacja Lisy - bez emocji i wogóle... Po co Milhouse to robił?! Już myślałem, że Lisa sama się zdradzi... byłoby z pewnością śmieszniej
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
+Willy odcina Milhousea
+Lisa skacze przez kozła
+zestawy obiadowe w Krusty burgerze
+doskonała równowaga Lisy
+Ralph sika w spodnie
+wirus Pandy
+Nelson biegnie za Bartem i śmieje się z niego
+kąpiel Barta
+Maggie walczy z szopem
+Ralph zjada swój projekt
+Milhouse ściąga kujonów z płotu ciągnąc ich za majtki
+trawienie Zdrapka przez krowę
+dzieci turlają się z pagórka
+Willy rozmawia z Lisą
+Homer strzel sobie w pośladek
+Lisa spada na tort
+Bart zassany w kominie
Wiek: 15 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 734 Skąd: Springfield
Wysłany: Wto Wrz 09, 2008 4:36 pm
Osiem. Dobrze rozwinięte oba wątki, krzyżujące się na końcu. Lepszy policzek Homera, podejście studentów do Itchy & Scratchy i Bart w końcówce: to były lepsze sceny.
_________________
Cz?owiek uczy si? na b??dach... Ja si? w k??ko ucz?
Dość ciekawy odcinek jak na Lisę w roli głównej. żal mi jej było w wielu momentach - sam nie lubiłem jak ćwiczyliśmy gimnastykę
Tylko trochę ten odcinek też się rozłaził chwilami. Motyw z bańką i zakończenie dość głupawe.
7/10
Odcinek nawet fajny, ale trochę brakowało mi w nim tego cegoś Jednak były też śmieszne momenty:
- Ralph przy samochodzie
- Gej o imieniu mama
- Taniec Homera za oknem
- Wirus Panda
- Zaparowana bańka i Homer ze szlauchem
- Maggie i szop
- Dziadek osiemdziesięcioletni na studiach
- Homer dostaje z wiatrówki w tyłek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum