A tutaj Lisa wydała mi sie ździebko... No, hmm... wredna. Miała taką wredną minę, kiedy mówiła do Barta i ogólnie jak się oglądało, to wydawała się jakaś nie przyjemna. Odcinek poniżej przeciętnej na pewno, jak dla mnie to jeden z gorszych, nawet nie rozbawiła mnie ta końcowa scena, kiedy Lisa i Maggie chowały się za sofą. Jedyne, co próbowało uratować odcinek, to Bart i to na samym początku, ale i on się wyłączył na jego znaczącą część, więc jestem bez premedytacji wystawić 1/5. Z plusikiem
_________________
Zanim nie obejrz? wszystkich odcink?w The Simpsons, nie b?d? dawa? recenzji postaci.
Właściwie to wystawiłbym 4,9 bo jednak czegoś mi tu brakuje, no ale jako, że nie ma możliwości wystawienia takiejże oceny, wystawiam więc okrągłe 5.
Ja to ogólnie lubię patrzeć jak Bart i Lisa się razem ze sobą zawzięcie w coś bawią, bo to w sumie rzadki widok zwłaszcza w przypadku takich rodzeństw. Zaś ta zabawa ze względu na kosmiczne motywy to jakoś szczególnie mi przypadła do gustu. A skoro już przy kosmicznej tematyce tejże zabawy jesteśmy to w sumie szkoda, że nigdy nie zobaczymy Barta i Lisy bawiących się np. w gościa na moim avatarze(już go nie mam, ale był na nim Kapitan Bomba, gdy tego posta pisałem) i jego załogę. To dopiero byłyby jaja...
A wracając jeszcze na chwilkę do odcinka: heh, biedny Bart. Ale najlepsze to było chyba jak Lisa i Maggie zaczęły szturchać Barta miotłami.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Ostatnio zmieniony przez Shaggy Wto Lip 28, 2009 2:44 pm, w całości zmieniany 1 raz
Nie spodobał mi się ten docinek. Nic śmiesznego w nim nie było i fabularnie nie było super. Cały odcinek opierał się na schemacie "Bart coś tam robi z kimś tam i od tego kimś tam dostaję niezły łomot, a on nic nie może zrobić". Tylko mina Barta po rozwaleniu wazony spowodowała, że się uśmiechnąłem. Lecz to za mało...
Sam nie wiem co wystawić, podobnie jak przy odcinku z bekaniem. Właściwie to nic w tym odcinku śmiesznego nie było więc wystawiłbym 1/5, ale jeśli wziąć pod uwagę wybryki dzieciaków... mógłbym wystawić nawet 3/5. Po dłuższym zastanowienu wystawiam 3/5.
A ja nie rozumiem, skąd tyle jedynek. Jak dla mnie odcinek był bardzo dobry! Komentarze wypowiadane przez Lisę odnoszące się do ich "kosmicznego wcielenia" były zabójcze. Ten jej ton pełen zaangażowania w zabawę...
Bart przez większość TUS dostaje po skórze, więc zdążyłam się do tego przyzwyczaić. Pod koniec jednak dziewczynki nieco przesadziły, więc za to ocena zjeżdża do 4
_________________ "People curse the government and shovel hot food down"
Odcinek nie podobał mi się tak bardzo jak poprzednie!
Dosyć nudna fabuła, oraz wykonanie
Jedyne co mnie rozśmieszyło to garnek na głowie Barta
i końcówka była trochę śmieszna
ODCINEK OCENIAM NA 2/5!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum