Wysłany: Pią Lut 17, 2006 1:20 pm [14x03] Bart vs. Lisa vs. 3rd Grade
Sezon: 14
Odcinek: 03
Nr produkcyjny: DABF20
Data emisji: 17.XI.2002
Scenariusz: Tim Long
Reżyseria: Steven Dean Moore
Gościnnie wystąpili: Tony Bennett
Bart i Lisa trafiają do tej samej klasy i razem jadą na wycieczkę do Capital City. Tam odłączają się przypadkowo od wycieczki, czego jednak nikt nie zauważa i autobus odjeżdża bez nich.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro Mar 21, 2007 10:23 pm
Dziewiątka.
Bardzo dobry odcinek, gdyby nie banalne zakończenie byłoby 10/10. Akcja tego odcinka rozkreca sie dość powoli, wątki poczatkowe są dość mocno rozbudowane, długo trzeba czekać na rodzeństwo w trzeciej klasie. Motyw umieszczenia Barta i Lisy w jednej klasie jest wspanieły i aż nie chce się wierzyc, że stało się to dopiero w 14 sezonie. dość przydługie wprowadzenie spowodowało brak czasu na jeskieś sensowne, odpowiadajace reszcie odcinka zakończenie. Te które nam zaserwowano jest dość banalne i psuje poziom odcinka. szkoda, ż etakie wpadki sie zdarzają. Ten odciunek zasługiwał na coś więcej niż 9/10.
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: ??d?
Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 6:25 pm
Dobry odcinek, motyw z Bartem i Lisą w tej samej klasie świetny, 8/10
+talerz będzie między poniedziałkiem a czerwcem.... wrzesień
+małpy w satelicie
+motyw z Blair Witch Project
+mur zaginionych na wycieczkach
_________________
The land of the free and the home of the brave.
Co to wogóle miało być?! Ten odcinek zawierał wszystko to czego nie lubię w Simpsonach!
Bart i Lisa przez prawie cały odcinek są wściekli na siebie, ujadają bez przerwy, rywalizują, prowokują, tłuką się... i nawet nie było jakichś szczerych przeprosin, żalu za to co sobie robili... nie doszło między nimi do zgody... no owszem przepraszali się w lesie ale co to miało być?! Nie czuli chyba żadnego żalu, żadnej skruchy... przeprosili się chyba ot tak dla zasady... Nie było happy endu A i wątek jak się zgubili mógł zostać lepiej rozbudowany - no myślałem, że w takiej okoliczności jak ta zbliżą się do siebie (jako że połączeni zostali wspólnym nieszczęściem), porządnie się pogodzą, zapomną o sprzeczkach i zaczną współpracować... a tu tylko Bart dał kocyk... a raczej flagę Lisie by nie było jej zimno... Chociaż może to akurat była szczera intencja Barta, zaś Lisa IMO nie potrafiła tego docenić...
Krótko mówiąc: Ja wolę jak Bart i Lisa są przyjaciółmi! A ponieważ poza wątkiem ich wrogości nie było innych... tzn. był ale mnie okropnie nudził... to ten odcinek nie zasługuje na nic innego jak na pałę z wykrzyknikiem! (ech... szkoda że w ankiecie nie ma takiej opcji )
A co do umieszczenia ich w tej samej klasie... cóż, pomysł może i dobry, ale nie wiem czy mam się z tego śmiać i płakać... Bo takie coś IMO sprzyjało eskalacji ich wzajemnych antagonizmów... jak widać się nie pomyliłem W dodatku świadczy to też o dużej przepaści intelektualnej pomiędzy Bartem i Lisą czego też w Simpsonach bardzo nie lubię!
Pojedyncze gagi/plusy które wymienię wymienię tylko dlatego, że wyrwane z kontekstów same w sobie są śmieszne, ale mimo to nie ratują oceny odcinkowi
Plusy:
+Couch Gag z Homerem dostającym się na kanapę przez budkę telefoniczną - heh... skądś już znam ten motyw, ale nie pamiętam skąd...
+Homer do Marge podczas dyskusji o programach Reality Show: "Ja dorosłem a Ty nie "
+Dotykanie kuchenki
+Ghul na szyi Homera z odcinka [13x18] I am furius yellow
+Małpy w satelicie
+Clock Channel
+Bart z brodą
+Bart gdy Marge chce mu dać jeść: "Ja nie świnia"
+Bart siedzi na Homerze
+Odcisk Barta na brzuchu Homera
+Wyobraźnia Barta podczas testu
+Bender z Futuramy i Pikachu w wyobraźni Barta
+Bart próbujący publicznie ośmieszyć Lisę
+Homer przed tv: "CO?! Mają być w tej samej klasie?!"
+Bart: "Koguty nie znoszą jaj" - wogóle podczas tej i następnej sceny mogę powiedzieć, że Bart jest szczęściarzem, jako że podchodził do tego testu rok temu i znał klucz na pamięć
+"Nelson, co Ty robisz w tej klasie?!", Nelson: "Śmieję się z głupków"
+Bart się wymądrza przed Lisą
+Bart podsłuchuje Lisę przez telefon
+Napis na fladze: "Stan 'Naucz się pierdzieć'" - samo w sobie śmieszne, jednakże Bart wyraźnie zrobił to po to by sprowokować Lisę
+Nelson po raz drugi
+Rysunek przegranej Lisy
+Bart chodzący w kółko na widok Lisy: "Musimy być blisko! Poznaję tą dziewczynę!"
+Lisa dusi naszyjnikiem - samo duszenie było okropne ale podobało mi się że Lisa użyła do tego swojego naszyjnika z pereł
+Tablica Willy'ego z nazwiskami zaginionych dzieci
+Homer: "W końcu jesteśmy ze stanu 'Naucz się pierdzieć!'"
+Przepraszanie - trochę było nawet śmieszne
+Homer do Maggie: "Już nie musisz żyć z ciężarem zastępowania Lisy i Barta"
+Lisa: "TAK! Gruba ryba! Chcę być grubą rybą!"
+Milhouse mówiący: "Ay Carmba!"
Minusy: (oj dużo ich będzie Po raz pierwszy wypiszę ich chyba całe mnóstwo!)
-Cały odcinek poświęcony wrogości Barta i Lisy - wogóle ujawniają się tu wszystkie ich wady! A mianowicie to prowokacje Barta i zazdrość Lisy
-Lisa poganiająca Barta by uczył się do testu
-Reakcje Barta i Lisy na to że będą w tej samej klasie
-Lisa skarżąca że Bart oszukiwał
-Złączenie Barta i Lisy (złączenie ich ławek, plecaków oraz ich trzymanie się za ręce)
-Jacyś goście nabijający się z Barta na widok gdy trzyma Lisę za rękę
-Bart i Lisa tłuką się w autobusie
-Lisa: "Daj mi spokój Bart, chcę się uczyć sama!"
-Lisa rzuca w Barta książką
-Bart przerabia flagę stanu co wywołuje potem płacz gubernatorki i wściekłość Lisy
-Bart prowokujący Lisę swoim rysunkiem - sam w sobie był nawet fajny, ale nie o to chodzi tylko o to w jakim celu został narysowany
-Bart i Lisa leją się za krzaczorem
-Bart i Lisa się duszą - no... tutaj mogę powiedzieć, że podobało mi się jak na zmianę Bart dusił też Lisę bo tego w Simpsonach chyba wogóle nie pokazują...
-Bart pyta się Lisy czy jej zimno a ona: "A co Cię to obchodzi?!"
-Zagubienie w lesie nie prowadzi do zgody między Bartem i Lisą
-Brak szczerych przeprosin i pojednania
-Wątek umieszczenie Barta i Lisy w jednej klasie świadczący o ich przepaści intelektualnej - wiem, wiem, dziwnie to brzmi, bo skoro są w jednej klasie a mowa tu o przepaści... wychodzi na to że jednak są równi w rozwoju... no ale gdyby nie różnica wieku to przepaść ta byłaby niemal że namacalna
-Wątek z zagubieniem w lesie nie rozbudowany - był za krótki i nieemocjonujący
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 16 Dołączyła: 02 Sie 2008 Posty: 35 Skąd: Cz?stochowa
Wysłany: Pon Wrz 15, 2008 8:39 pm
Całkiem dobry odcinek
Podobało mi się:
+ couch gag (w Harrym Potterze było coś z tą budką, ale raczej nie o to chodziło)
+ mur
+ flaga "naucz się pierdzieć"
+ "Nas nie oszukasz! Jesteśmy z kraju Naucz Się Pierdzieć!"
+ Homer i reality shows (ten ze zwierzakami - )
Nie podobało mi się:
- Nauczycielka w 3 klasie (Audrey chyba?)
Przyznaję, bywały lepsze odcinki, ale ten jest OK.
Wiek: 15 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 734 Skąd: Springfield
Wysłany: Wto Wrz 16, 2008 4:04 pm
Cztery.
Po części popieram Shaggy'ego. Bezsensowny motyw kłótni Barta i Lisy. Co do flagi: przecież Barta stać na coś więcej, niż popisanie flamastrem czyjeś pracy? Zaliczyłbym to do gagów, gdyby Bart samodzielnie ją zrobił (stać go na to). Na minus zasługuje też nauczycielka trzecioklasistów. Gagów nie wypiszę. Naprawdę słaabo.
_________________
Cz?owiek uczy si? na b??dach... Ja si? w k??ko ucz?
Super odcinek widziałem już bardziej kłócące się rodzeństwa więc na te wojnę Barta i Lisy nie zwracam praktycznie uwagi najbardziej mi się podobało małpy w satelicie, Homer i Bart uzależnieni od telewizji, wyobraźnia Barta na teście, Bart i Lisa w jednej klasie i Homer też to widzi, bicie się uczniów w autobusie, ściana zaginionych uczniów, Milhous zastępuje Barta, sposób Skinera aby się wymigać od procesu, Bart daje Lisie flagę żeby się przykryła, ludzi lasu znajdują Barta i Lisę i powrót Barta i Lisy do domu
ogólnie daje 10/10
Wkurzyły mnie w tym odcinku te przeprosiny i uprzejmość Barta do Lisy, co to miało być? Zawsze mnie takie sceny jeśli chodzi o niego i Lisę wkurzają. Wątek konfliktu był bardzo dobry, ale niestety zniszczony. Oczywiście to nie znaczy, że lubie jak się ciągle kłócą. Świetne były małpy w kosmosie i mur zaginionych.
odcinki z kłótniami i konfliktami na lini bart-lisa są już nudne i przereklamowane, a tu mamy tego apogeum.
i jeszcze te bezsensowne testy. no właśnie, czego to testy? kompetencji? z jakiej okazji są one organizowane? co się przez nie osiąga? czy dzieci w amerykańskich szkołach to moją coś na zasadzie sesji czy jak? w 20x11 mamy też taki głupi test, w 01x02, w 03x18, podobnych przypadków można mnożyć. to zupełnie jak z tymi projektami naukowymi. po co one są i co one sprawdzają? i dlaczego w polsce czegoś takiego w szkołach nie ma?
ach ta ameryka. na szczęście ja trzymam się z dala od Rio Grande.
i jeszcze te bezsensowne testy. no właśnie, czego to testy? kompetencji? z jakiej okazji są one organizowane? co się przez nie osiąga? czy dzieci w amerykańskich szkołach to moją coś na zasadzie sesji czy jak? w 20x11 mamy też taki głupi test, w 01x02, w 03x18, podobnych przypadków można mnożyć. to zupełnie jak z tymi projektami naukowymi. po co one są i co one sprawdzają? i dlaczego w polsce czegoś takiego w szkołach nie ma?
Polski system nauczania ssie, dlatego nie ma tam takich testów.
Polski system skupia się na wbijaniu do głowy wiedzę, która potem często jest bezużyteczna, a umiejętnościom logicznego myślenia, retoryki i innym poświęca mało czasu. Ostatnio nawet już wycofali logikę z programu nauczania, wcześniej się tego uczyło na matmie.
Amerykański system rozwija umiejętności, a na wiedzę zwraca dużo mniejszą uwagę. Zamiast nauczyć cię informacji, które wkrótce zapomnisz, nauczy się wyszukania tych informacji, kiedy tego potrzebujesz.
Dlatego USA ma największy odsetek noblistów (i skrajnych idiotów też dokładnie z tego samego powodu) - nie każą ci się uczyć wszystkiego, ich system oświaty jest dużo elastyczniejszy i pozwala ci się bardziej skupić na tym, na czym chcesz (lub na niczym, można łatwo zdać i tak).
A testy zazwyczaj rozwijają logiczne myślenie i kojarzenie faktów. Dlatego są tam przeprowadzane.
Świetnym pomysłem jest też amerykańskie "Show&Tell", na którym dzieciaki pokazują jakiś ważny dla nich przedmiot i opowiadają o nim, tłumacząc, dlaczego jest dla nich ważny. To sprawia, że potem prawie każdy Amerykanin potrafi przekazać swoje pomysły i idee w komunikatywny sposób.
Przydało by się takie coś w Polsce. (chociaż ja sam jestem za zdjęciem przymusu szkolnego. Gdyby do szkół chodzili tylko ci, co chcą się czegoś nauczyć, łatwiej byłoby im tego dokonać, gdyby w szkole nie było reszty matołów, którzy chodzą, bo muszą i przeszkadzają innym w nauce).
_________________ Obejrzane seriale (sezony):
The Simpsons: TUS, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, The Movie, 19, 20, 21, 22, 23... Futurama: 1, 2, 3, 4, 5, Movies, 6, 7.
Metalocalypse: 1, 2... My Little Pony: Friendship Is Magic: 1, 2...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum