Wysłany: Czw Mar 16, 2006 11:28 pm [14x20] Brake My Wife, Please
Sezon: 14
Odcinek: 20
Nr produkcyjny: EABF15
Data emisji: 11.V.2003
Scenariusz: Tim Long
Reżyseria: Pete Michels
Gościnnie wystąpili: Steve Buscemi, Jackson Browne (jako oni sami)
Homer traci prawo jazdy i nie mogąc jeździć postanawia wszędzie chodzić. Marge, która teraz musi wszędzie wszystkich wozić, przypadkowo potrąca Homera samochodem.
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: ??d?
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 8:54 pm
Fajny, choć schematowy odcinek, Homer kłóci się z Marge, Homer robi coś, żeby wszystko było OK. Pomimo tego, przyjemnie się oglądało, było bardzo dużo śmiesznych scen, dobra fabuła, super zakończenie: Wypierniczajcie z mojego ogródka. 9/10
_________________
The land of the free and the home of the brave.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 9:03 pm
Trójka.
Jak dla mnie to był bardzo słaby odcinek, jeden z najsłabszych jakie widziałem. Nawet trudno określić co było złego w tym odcinku. może inaczej nie dostrzegłem nić specjal;nego co zwróciłoby moją uwagę. Odcinej jest schematyczny i mało śmieszny.
9/10 jak dla mnie to był fajny:) dobre sceny:
-biegający Homer czy to miało coś wspólnego z forrestem gumpem?:)
-pomocnicy z Francji:)
-wizja Homera o terapełcie i terapeuty o Homerze
-imprezka w ogródku
Oglądałem odcinek kilka godzin temu i już niemal wszystko wyleciało mi z głowy.
Dobrze, że jednak spisałem wszystko na kartce. Heh... w końcu nie ma to jak po prostu przepisać
A nie, jednak mi się przypomniało!
No więc:
Rany co to wogóle było??? To był bardzo dziwny, przedziwny wręcz odcinek... Mnóstwo niedokończonych wątków, które w dodatku niewiele mają ze sobą wspólnego, dziwne są przejścia między nimi, nie wiadomo który wątek jest główny(przynajmniej ja nie miałem takiego odczucia, nie wiem jak reszta). Odcinek robi więc wrażenie dość mocno naciąganego i nieprzemyślanego w trakcie tworzenia.
Odnośnie cech wspólnych wszystkich wątków to mógłbym napisać krótko zwięźle i na temat, czyli po prostu "co ma piernik do wiatraka?". Ale pomimo iż kompozycja wątków tego odcinka jest bardzo bardzo słaba i nieprzemyślana to jednak te wszystkie wątki jako tako wyrwane z kontekstu/wyizolowane i nierozpatrywane na tle całego odcinka nawet mi się trochę spodobały i wobec czego wymienię ich fragmenty w plusach.
Plusy:
+Milhouse: "Chciałbym zostać rekinem kujonem... ups..." i nagle zostaje zaatakowany przez bandę Jimbo
+Przewodnik mówiący do dzieci i opiekunów by przestali się tak zachwycać
+Latające pingwiny
+Tyłek Barta w muszli ostrygi wzięty przez Skinnera za perłę
+Lisa śmiejąca się z Barta razem z innymi dziećmi
+Bart lany przez morskie stworzenia
+Ralph na zdjęciu z jakimś rybnym powikłaniem
+Moe do Marge przez telefon: "Co masz na sobie?"
+Homer ogląda dwa programy tv naraz i raz po raz się śmieje, a po chwili płacze
+Homer nabija się z paczki czarnoskórych w kabriolecie, a mianowicie byli tam: Lou, Hibbert, Carl i Drederick Tatum
+Homer udający DJ'a w samochodzie
+Homer wysyła faxem SOS gdy wjeżdża na pomost
+Gdy psy pożerają resztki prawa jazdy Homera, sędzina mówi: "Spalić ich kupy!"
+Ralph za kierownicą w radiowozie i Clany na rowerku
+Homer: "Od tej pory chodzenie będzie moim piwem, a dobre samopoczucie moim kacem"
+Homer poucza jak grać
+Homer wali kogoś kijem
+Burns się przewraca
+Peruwiańskie żaby bojowe i ich walka we włosach Marge
+Marge mówiąca że Dziadek Simpson znów się oświadczył prostytutce na przystanku
+Piosenka Homera
+Marge potrąca Homera
+Homer: "Marge, a czemu niby mówisz MY? Masz mysz w torebce?"
+Homer wyobraża sobie Marge jako wycieraczkę i psychiatrę jako hot doga, a psychiatra wyobraża sobie Homera jako kasę
+Homer: "Gdy Marge jest nieszczęśliwa, ja jestem nieszczęśliwy, a gdy ja jestem nieszczęśliwy to wtedy Moe jest szczęśliwy"
+Homer: "Co powinienem zrobić doktorze Hot Dog?"
+Wrobienie Flandersa
+Homer do Marge: "Więc... nie chcesz mnie już zabić?"
+Homer wypraszający gości ze swojego podwórka spryskiwaczami
+Przyjęcie dla Marge pod względem wizualnym(bo jako tako to było raczej średnie, mimo to ładnie wyglądały te dekoracje + jeszcze wieczorowe klimaty - dawało to fajny efekt wizualny, ale tylko tyle )
Minusy:
-Kompozycja odcinka!!! To po prostu zgroza! Wątki nie mające nic ze sobą wspólnego, niedokończone wątki, dziwne przejścia między wątkami i praktycznie żaden nie wysuwa się na pierwszy plan przynajmniej dla mnie. Odcinek bardzo sporo na tym traci, pomimo iż same wątki jako tako są nawet trochę ciekawe, ale w nieprzemyślany sposób dobrane.
-Homer z Biblią w kroczu - choć początkowo przyznam się że ryknąłem śmiechem, ale już w ułamku sekundy natychmiast się opamiętałem...
-Wątek z problemami małżeńskimi Homera i Marge
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Ostatnio zmieniony przez Shaggy Sro Paź 08, 2008 8:31 pm, w całości zmieniany 3 razy
+latające pingwiny
+Bart w małży
+Moe sprawdza czy Homer jest w barze
+Homer w wypożyczalni filmów
+Homer tańczy wokół komórki
+Homer kupuje mnóstwo rzeczy na deskę rozdzielczą samochodu
+Ralph prowadzi samochód policyjny
Tu muszę się zgodzić z Shaggy'm. Odcinek był kiepsko skomponowany, bałaganiarski i do tego problemy małżeńskie pod koniec odcinka, które tutaj mnie wkurzyły. Odcinek nie był dla mnie taki zły, jakby to wyglądało z mojej recenzji. Miał parę fajnych gagów (jak to w każdym odcinku ). Chodzi o to, że wypada jakoś słabo w porównaniu z innymi. Początek był obiecujący, ale potem przekombinowali, przez to po części mnie nużyło.
_________________ www.chojrakcn.fora.pl - Je?li chcesz, by Polska mog?a spokojnie zorganizowa? Mistrzostwa Europy i odnios?a megaogromny sukces, to musisz si? tu zarejestrowa?!!!
co to do jasnej pały było? nie był to może najgorszy odcinek, ale jeden z...
kilka fajnych gagów owszem, ale ani się to kupy nie trzymało, ani tego co się z kupą rymuje...
Shaggy dobrze to opisał, więc ja tylko feelings dodaję
Plusy:
-Couch Gag
-Martwe ryby usuwamy codziennie
-Tak mi się zdawało, że ostatnio mocno mnie kopią
-"Miły" przewodnik
-Latające pingwiny [za to oczko w górę]
-Magazyn
-"Nieskazitelne perły Barta"
-Moe ze szczotką
-Płacz i śmiech na zmianę [coraz częściej ma tak Homer]
-On przeinacza słowa!
-Ogólnie historia Homera
-Piosenka Homera
-SOS
-Spalcie odchody!
-A tym bardziej do sklepu w czasie pracy!
-Lenny i Carl jak dzieci
-Ralph w samochodzie
-Odległość z domu do Moe's
-Plany Moe
-Szczęście Homera gdy chodzi pieszo
Średni odcinek parę gagów ratuje ten odcinek bo tak to on raczej mało komu utkwi w pamięci najbardziej mi się podobało odlatujące pingwiny, tyłek Barta jako perły, Homer tańczący przy telefonie, napchany sprzętem samochód Homera, całkowicie zniszczone prawo jazdy Homera, Homer znalazł radość w chodzeniu, Homer widzi Marge jako wycieraczkę a psychiatrę jako hot-doga, psychiatra widzi Homera jako symbol kasę i przyjęcie dla Marge
ogólnie daje 7/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum