Wysłany: Nie Lut 12, 2006 10:11 am [15x12] Milhouse Doesn't Live Here Anymore
Sezon: 15
Odcinek: 12
Nr produkcyjny: FABF07
Data emisji: 15.II.2004
Scenariusz: Julie Chambers, David Chambers
Reżyseria: Matthew Nastuk
Gościnnie wystąpili: Isabel Sanford, Nick Bakay, William Daniels
Millhouse przeprowadza się z matką do Capital City. W międzyczasie Homer zaczyna żebrać na ulicy - za zdobyte pieniądze kupuje prezent dla Marge.
Bardzo dobry odcinek
+ świetna czołówka
+ piosenka przy toczeniu beczek z odpadami
+ tańczący Homer
+ Ralph wiggum
+ samolot
+ Lisa rozmawiająca przez telefon
+ `lustereczko powiedz przecie kto najbardziej łysy jest na świecie`
+ przeklęci Szkoci
Wiek: 20 Dołączył: 13 Mar 2006 Posty: 43 Skąd: Piast?w k. W-wy
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 12:12 am
Podobał mi się, ale mnie nie zachwycił szczególnie, choć gagi fajnie. Ralph Wiggum jest rozbrajający.
+to co poprzednik
+Jesteś kobietą?
+ciastko w sejfie
+To co mnie urzekło i czego w przyszłości będę przestrzegał:
Złota myśl:
"Gdy kobieta mówi, że wszystko w porządku,to nic nie jest w porządku.
A gdy kobieta mówi, że nic nie jest w porządku,to wszystko jest nie w porządku.
A gdy kobieta mówi, że coś nie jest śmieszne, to lepiej się nie śmiej."
-lunchbox nelsona
-szczur - pilot do telewizora
-itchy i scratchy
-samolot
-madrosc zyciowa homera o kobietach
-'marge, i'm not gonna lie to you' .. i cisza
Początkowo myślałem, że odcinek będzie raczej nudny skoro gra w nim Milhouse, ale jednak się myliłem
Jeden wątek był tu poświęcony jednemu z moich ulubionych motywów w Simpsonach czyli przyjaźni Barta i Lisy - jakie to zabawne - Milhouse wyjechał więc Bart i Lisa zostali kumplami tak z konieczności - ale fajnie, bo wreszcie się nie kłócili i zżyci byli tak, że aż miło się oglądało
A wątek z tańczącym Homerem też mnie powalił na ziemię Było się z czego pośmiać!
Plusy:
+Nelson i jego gafy w autobusie
+Milhouse do Edny: "Nie mów nam jak się mamy poczuć panno Crap Apple" - i wogóle wszystkie scenki z użyciem tego zwrotu mi się spodobały
+Toczenie odpadów w elektrowni
+Sztuczka Homera z piwem w barze Moe
+Homer nazywający Manjulę Apuliną
+Posąg Flandersa w muzeum tv
+Wystawa z 'rzeczami które mówią a nie powinny'
+Homer: "Nie chcę wracać do domu, bo tam się do siebie nie odzywam!"
+Homer jako tańczący żebrak
+Ralph do Barta: "Nie lubię Cię maminysnku" - i kto to mówi... - fajny komizm postaci
+Ktoś do Homera: "Biedny człowieku, śmierdzisz gorzej niż ostatnio"
+Homer udający szaleńca
+Scena z Yes-Manem
+Wątek z drewnianym samolotem
+Bart przezywany przez kumpli Milhouse'a "Springfield Baby"
+Samochodzik w ustach Homera - scena na filmiku z żartem Barta i Milhouse'a
+Wojna Barta i Lisy na moczenie się - najlepszy był tekst: Bart: "Zabiję Ciebie i całą Twoją rodzinę", Lisa: "Bart, Ty też jesteś członkiem mojej rodziny" - no zupełnie jak Homer do Barta w odcinku [17x11] We're on the road to D'Ohwhere
+Bart i Lisa przypadkowo polewają Flandersa
+Dziadek z mokrym kroczem
+Myśli Simpsonów typu: "O Boże! Mój brat jest moim najlepszym przyjacielem" itp... wszystkich niestety nie pamiętam...
+Cały wątek z przyjaźnią Barta i Lisy - i to jak do tego doszło... z konieczności - a mimo to się nie kłócili - no nigdy ich jeszcze nie widziałem aż tak do siebie przywiązanych Podobał mi się też sposób w jaki swoim znajomym odmówili wspólnych zajęć
+Lisa przeskakująca na rowerze nad małą przepaścią czy tam nad wąwozem/strumykiem - heh... już myślałem, że będzie może jakaś powtórka z rozrywki i zrobią takie małe nawiązanie do odcinka [02x08] Bart the Daredevil
+Hipokryzja Willy'ego - najpierw klnie na Szkotów i ich wyzywa a potem boi się co oni zrobią ze Szkocją i innymi Szkotami!
+Komornik do Homera: "Muszę zabrać pańskie spodnie"
+Milhouse: "Spali u mnie, przyszedł złodziej i zmoczył mi łóżko"
+Lisa martwiąca się o przyjaźń z Bartem gdy Milhouse wrócił
+Bart próbujący odzyskać względy Lisy przy pomocy swoich kart z gry "Monopol"
+Karta z napisem "Bart Cię uściska" no i fajnie, że Lisa właśnie tą kartę chciała wykorzystać
+Uścisk Barta i Lisy - słodkie - tak mi tego brakowało od paru sezonów... :]
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Po tym, jak poprzedni odcinek mne w pewnym stopniu zawiódł (naprawdę, uważam, że takie 'roztrojone' historyjki pasują tylko do serii Treehouse of Horror) uśmiechnąłem się, a nawet wzruszyłem oglądając ten odcinek. Odcinek ten zasługuje u mnie w pełni na najwyższą ocenę, bowiem w genialny sposób mechaniczne cały tok akcji przedstawiony w poprzednich odcinkach przechodzi na Barta i Lisę, a wątek Homera i Marge jest tylko wątkiem pobocznym. Mimo, że wedle świeżego umysłu, można sądzić, że główną postacią odcinka był Bart, a może nawet (spoglądając na tytuł) Milhouse, mnie wydaje się raczej, że cała akcja, i główny wątek toczą się wokół Lisy.
Plusy:
+Śniadaniówka Nelsona.
+Odbicie Nelsona w szybie.
+Zafascynowani huligani.
+Homer: Toczą się odpady w beczka.
Lenny: Promieniują toksyczne śmieci.
Carl: Umrzemy.
+Homer i Lenny uciekają po przybiciu Carla do półki.
+Carl i Lenny: We suck!
+Homer: To zaszczyt pic zdrowie Apu i... Apuliny.
+Flanders jako wścibski sąsiad.
+Dział "Mówią, choć nie powinny".
+Jakaś dziewczyna: Biedaku, myślisz, że potrafisz tańczyć... Nie mówiłam przestań!
+Tata Milhouse'a: [...] Gardziłaś moimi pieniędzmi!
Mama Milhouse'a: Tobą, nie pieniędzmi.
+(Marge i Homer zemdleli w holu) Lisa: Przynajmniej się mnie kłócą.
+Ralph jako kumpel Barta.
+Ralph: Nie lubię cię maminsynku!
+Homer: Ludzie, obudźcie się! Coca-Cola i Pepsi to jedno i to samo!
+Jubiler: Oh no! Oh No! OH NO!
Homer wyciąga kasę
Jubiler: OH YES!
+Samolot
+Nowy wygląd Milhouse'a
+Homer (jeszcze z włosami XD) wypluwa kilka samochodzików, a do buzi wleciał mu tylko jeden.
+Zmoczony Bart.
+Zmoczony Abe.
+Bart: Jak walnę, zabiję całą twoją rodzinę.
Lisa: Ty jesteś moją rodziną...
Bart: Milcz!
+Zabawa Barta i lisy.
+Marge: Nareszcie mamy co schować do sejfu!
+Upity Homer z Hostess Twinkies w ręku.
+Bart: [...] A ja jak poznałem kod szkolnej kopiarki. 1-4-7. Aż mam ciepły tyłek.
+Bart: Czego się nie robi dla hecy.
+Piosenka Homera.
+Bezdomny: Jesteś kobietą!
+Lisa: O mój Boże! Mój Brat jest moim przyjacielem!
Bart: O mój Boże! Siostra jest moją przyjaciółką!
Marge:Nie do wiary, że kupił mi brylanty.
Homer: Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najbardziej łysy na świecie?
+Mrs. Carbpapple (nie jestem pewny co do pisowni nazwiska): Ma na niego dobry wpływ.
Mr. Skinner: A on ją psuje.
+Willie: Cholerni Szkoci! Zrujnowali Szkocję!
+Pseudonimy Homera, jako żebraka.
+Nowa wersja Monopoly.
+Komornik: Jest pan czyimś ojcem?
+Pouczenie Homera
+Specjalne karty Barta
+++++*UŚCISK
Po liczbie plusów dla tego odcinka, chyba wiadome jest, że daję mu łączną ocenę 10/10.
*+++++ - Mój ulubiony moment w całym serialu.
_________________
Zanim nie obejrz? wszystkich odcink?w The Simpsons, nie b?d? dawa? recenzji postaci.
Super odcinek podobała mi się tu przyjaźń Lisy i Barta a wątek Homera też był fajny najbardziej mi się podobało wpadki Nelsona, Burns wygania Homera, Lenyego i Carla do Moe, Apu i Apulina, upity Homer dostający pieniądze od ludzi, Lisa i Bart walczący na wodę, Homer krzyczący że Pepsi i Coca Cola to to samo, reakcja yes-mana na Homera, Lisa przeskakująca rów, Homer pytający lustro kto jest najbardziej łysy, załamana Lisa powrotem Milhousa, Milhous twierdzi że włamywacz mu się zsikał do łóżka, karty Barta dla Lisy i przytulenie Barta i Lisy
ogólnie daje 10/10
przesłodzony ten związek barta z lisą, związek rodzeństwowski znaczy się. brakowało tylko by jeszcze do łóżka ze sobą nie poszli. a swoją drogą to widziałem kiedyś trochę porno z bartem i lisą w łóżku i czułem się mocno zniesmaczony.
a milhouse pokazał jakim to jest chamem.
homer był kapitalny ale jego myster boł dziengl wioosny nie czyni
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum