Wysłany: Wto Lut 14, 2006 9:36 am [15x20] The Way We Weren't
Sezon: 15
Odcinek: 20
Nr produkcyjny: FABF13
Data emisji: 09.V.2004
Scenariusz: J. Stewart Burns
Reżyseria: Mike B. Anderson
Gościnnie wystąpili: (brak)
Homer opowiada historię swojego pierwszego pocałunku. Okazuje się, że całował się z Marge, choć jeszcze nie wiedział kim ona jest. Marge wyrzuca mu, że złamał jej wtedy serce.
kolejny rewelacyjny odscinek o przeszlosci rodzinki
-milhouse i ralph
-milhouse calujacy homera
-'i couldn't believe my eye'
-potrzebuje przerwy
-oboz land-a-man
-elvis jagger abdul jabber
-marge na pegazie i piosenka
-porownania do pocalunku
-lisa - tato jak mogles
milhouse - bo jest typem ktory cie pocaluje a potem porzuci
-'co za widok'
-ucieczka homera z fat camp
-'a moze teraz?'
-'pewnego dnia odpisze osamie'
Bardziej mnie nudził ten odcinek niż wciągał
Heh... kolejny świetny przykład na mieszanie w przeszłości Lubię w sumie takie mieszanie, jednakże twórcy popełnili tutaj poważny błąd odnośnie Moe, Carla i Lenny'ego bo w odcinku [13x05] The Blunder Years przedstawione było że poznali się nieco inaczej... i to jak byli dwa lata starsi...
Schematycznie to nawet nieźle pokręcona historyjka... ale dziwne że mnie bardziej nie wciągnęła...
A jak zobaczyłem tego screena w pierwszym poście to pomyślałem sobie, że może się okaże, że pierwszą miłością Homera była... Pati?
Plusy:
+Ralph: "Poskarżę się Panu Bartowi!"
+Pijany Homer i sposób w jaki się upił
+Milhouse całuje Homera - MOCNE!
+Homer do butelki z piwem płacząc: "Nigdy nie zdążyłaś stać się moją uryną... "
+Lisa jako sędzia (Heh... przypomniał mi się jeden odcinek "Świata wg Kiepskich" gdzie po tym jak Babka wylała Ferdkowi wszystkie piwa do zlewu to ten z Paździochem i Boczkiem założyli taki koleżeńsko-sąsiedzki samosąd - i tu teraz w Simpsonach jest podobnie, tyle że to tylko rodzinny samosąd )
+Pies i kot Simpsonów na ławie przysięgłych
+Muyczka "Summertime"
+Samolot ląduje na Homerze i jego kumplach a raczej próbuje wylądować... już nawet nie pamiętam czy wylądował...
+Nożyk w oku Homera - Homer potem chodzi z przepaską
+Młody Kapitan McCallister
+Homer na huśtawce
+Homer: "Jaki jestem wściekły!"
+Ktoś do Marge: "Byłabym wdzięczna, jakbyś została kochanką mojego męża!"
+Homer podający się za Elvisa i jeszcze jakieś tam arabskie nazwisko se wymyśla
+Marge przypala sobie włosy żelazkiem
+McCallister u Simpsonów
+Krzyczące płatki kukurydzy... a raczej popcornu, czy co to tam było...
+Umierający dzbanek
+Milhouse o Homerze: "To jeden z tych co Cię kocha, a potem rzuca! "
+"Wygląda jak serce", "Masz rację!", "Oddawaj!" - Przypomnijcie mi kto do kogo tak mówił, bo już zapomniałem... ech.. kurde...
+Spadający Homer
+Homer na obozie dla grubasów
+Pot wydzielający się z grubych obozowiczów
+Marge dzwoni do Moe a on myśli że to żart
+Pati i Selma: "Wiemy wszystko o chłopcach poza tym jak wyglądają poniżej pasa"
+CBG jako dzieciak - choć muszę przyznać że go nie poznałem... początkowo pomyliłem go z Barney'em...
+Pati całuje Homera
+Homer do Marge: "Ziemia do wyjątkowej dziewczyny!"
+Homer: "A teraz?", Marge: "Nie, Homer!" - i tak po kilka razy... to chyba było dopytywanie się, czy Marge mu przebaczyła, ale już nie jestem pewien...
+Homer wymienia wszystkie swoje gafy i wpadki, aż na końcu mówi: "(...)i zrujnowałem ślub Lisy w przyszłości, pamiętasz?"
+Osama - korespondencyjnym kumplem Homera - "Kiedyś na pewno Ci odpiszę Osama..."
+Marge do Homera: "Och Elvis!"
Minusy:
-Przedstawienie jak Homer, Carl i Lenny poznali się z Moe - to niekonsekwencja, bo w odcinku [13x05] The Blunder Years przedstawione było że oni się z Moe poznali nieco inaczej i to 2 lata później w dodatku...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 25 Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 247 Skąd: Krak?w
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 4:04 pm
Kolejny odcinek mieszający w przeszłości. Scenarzyści już się nawet nie kryją z tym że nie wiedzą jak go umiejscowić czasowo (Homer mówi coś w stylu 'gdy miałem 10 lat, wtedy w latach 60 albo 50 a może to były wczesne lata 70'). Kolejne nieudolne love story z udziałem simpsonów jak dla mnie to już zbyt tandetne... Odcinek od najniższej oceny ratuje parę niezłych scen (w tym fantazje podczas pocałunku, jak dla mnie świetny montaż muzyki i zakręconych scenek wziętych z popkultury). Tak więc sądze że 4/10 będzie trafną oceną.
Wiek: 24 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 184 Skąd: Jawor
Wysłany: Pon Lis 10, 2008 11:23 pm
Lubię odcinki o przeszłości, dlatego ten też mi się podobał. Chociaż jest w nim trochę nieścisłości. To że Marge nie mogła przebaczyć Homerowi nawet po tym, jak opowiedział swoją wersję wydaje mnie się bez sensu. Ale przyjemnie się oglądało.
7/10
najpierw odezwa do Shaggy'ego - nie jest to niespójne z tamtym odcinkiem, ja odniosłem wrażenie, że już znali się z Moe wcześniej, byli to jego kumple, dlatego im wtedy pomógł
a sam odcinek świetny w klimacie, w ogóle perełka super pokazani byli bohaterowie w dzieciństwie, w tym i tacy, których wcześniej nie było (CBG wymiata )
fajne też imię Elvis Jagger Abdul-Jabbar, tego Elvisa i Jaggera wyjaśniać nie trzeba, a Abdul Jabbar to oczywiście Kareem Abdul Jabbar - ex gwiazda koszykówki.
Swoją drogą - aż wstyd trochę, że Marge taka zrzęda i po 25 latach się dąsa
9/10
+My pierwszy pocałunek...
+ława przysięgłych
+Kiedy miałem dziesięć lat w latach 60.,50. albo na początku 70.
+Ogólnie Homer,Moe,Carl i Lenny jako dziesięciolatkowie[Marge i inne też]
+Witajcie!...Służący
+Opowiedz o zasłonce!
+Ale gdzie jest ostrze?...Znalazłem.
+Mam wybór:Wiosłowanie vs. wejście do wody
+Marge jako brunetka!
+Nie wierzyłem własnemu ... oku
+Wii! Przerwa!
+Zostanę przy żałosnym
+Chodziłam tak cały czas dopóki nie zerwałam sobie ścięgien.Słychać było aż w Shelbyville[Nie wiem jak się to pisze]
+[...]Albo Homer
I tak dalej i tak dalej...
Super odcinek fajnie dowiedzieć się czegoś nowego z przeszłości Simpsonów najbardziej mi się podobało sposób Barta na sprzątanie w ogródku, sposób w jaki Homer wypił piwo, pocałunek Milhousa i Homera, sąd rodzinny, Homer w obozie dla biedaków, zmyślone imię Homera, Homer z przepaską, młody kapitan, Homer w obozie grubasów, młody Wiggum, Quimby i koleś od komiksów, Moe myśli że ktoś robi se z niego żart telefoniczny, ucieczka Homera z obozu dla grubasów i internetowy kolega Homera
ogólnie daje 10/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum