Wysłany: Czw Lut 16, 2006 11:26 pm [16x05] Fat Man and Little Boy
Sezon: 16
Odcinek: 05
Nr produkcyjny: FABF21
Data emisji: 12.XII.2004
Scenariusz: Joel H. Cohen
Reżyseria: Mike B. Anderson
Gościnnie wystąpili: Eric Idle (jako Declan Desmond)
Bart traci ostatni mleczny ząb, przez co przeżywa „kryzys wieku średniego” i swój nastrój wyraża pisząc zabawne teksty na koszulkach. Wkrótce jego koszulki trafiają do sklepów. W międzyczasie Homer zostaje wyrzucony z pracy i pomaga Lisie w jej projekcie naukowym.
Fajny pomysł z reaktorem atomowym i niezła scena wykradania plutonu. Ogólnie niezły odcinek. 8/10. Spodobał mi sie wątek z Bartem i jego "kryzysem wieku młodego".
Mibars [Usunięty]
Wysłany: Nie Lis 12, 2006 4:24 pm
Odcinek bardzo dobry, mam jednak parę zastrzeżeń:
+SKINNER! Your Bus driver just totaled my Camry! -Can I help you wit use of my Mercury? -With Burger King cups and [?rappers?] No, thanks. (zadziwia mnie to, że amerykanie potrafią ot tak wkręcac prawdziwe firmy do kreskowek)
+I will just leave this brochures
+20 stores in 30 states!
+Scena z lwem i Homerem
+RESULTS MAY VARY. MACHINE DOES NOT ACTUALLY SORT CHANGE.
+I cannot run! I'm wearing flip-flops
+Również wcześniejsza częś sceny zabawy Homera z Lisą
+ www.nuclear-secrets.com - Are you terrorist?
+Mega zabezpieczenia drzwi otwieranych po prostu ukrytym kluczykiem
+lizanie Plutonu
+Aaa! I'm stuck on a nail! (chwilę potem) Ouch! I cannot feel my (gwizd :> )
+Plastic vomit się topi
+Bet' you won't twist it... Of course I can twist it because I'm great... AAAAAAaaaaAAa! :D:D
+Hmm... You've given me a lot to think about... :D:D
-Lisa wygaduje (wyśpiewuje?) takie rzeczy podczas zabawy w pierwszej scenie?
-Czy u Was też morda Homera "odkleja się" od niego w scenie budowy reaktora?
-"zarost" Barta jest zbyt sztuczny...
-
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: ??d?
Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 4:23 pm
Świetny motyw z dorastaniem Barta, a Homer kradnący pluton i robiący małą elektrownię po prostu genialny. Odcinek jest pełen humoru i oceniam go na 10.
_________________
The land of the free and the home of the brave.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 10:53 am
Dziesiątka.
Wspaniały odcinek. Brakuje mi takich odcinków, poświęconych w tak dużym stopniu Bartowi. Problem dorastania i uciekajacego dziciństwa zostały tutaj przedstawione z takim mistrzostwem, że chylę czoła przed scenarzystami. Szczególnie wikingowy pogrzeb zabawek zrobił na mnie duże wrażenie. Motyw z modelem elektrowni - obłęd.
Odcinek zawiera też niezłą ciekawostkę. Jest tam scena z odpadajacą częścia twarzy Homera i tekstem: ta koreańska amimacja. W napisach końcowych jest przypis wyjasniajacy, że serial jest animowany w Korei. Nie ma jednak wyjaśnienia że chodzi o Koreę Północną. Kiedyś czytałem w GW, że spora część amerykańskich animacji jest robiona w KRLD ze względu na mniejsze koszty. Gdzie? Podobno w obozach pracy.
Dobry odcinek, fajny zarówno wątek Homera jak i Barta :-] Niestety nie jestem już w stanie wymienić wszystkich gagów, jako ze:
a) oglądałem dawno
b) i tak zostały już wyżej wymienione.
-wyliczanka
-spit-ball
-wyobrazenia barta
-piosenka kansas - dust in the wind
-lubie koszulki z dowcipami jak 'wspieraj naszych zolnierzy'
-koszulki barta
-piosenka right said fred - i'm too sexy
-rozmiar wigguma - xxxxxl
-osama bin scratchy
-uciekajacy flanders
-klucze pod kamieniami
-sprzedawca
-rapujaca deska klozetowa
Dość dobry odcinek w dość fajny sposób przedstawiający pożegnanie się Barta ze swoim dzieciństwem i ten jego kryzys...
Wątek z Lisą i jej projektem też był dość ciekawy choć... IMO trochę na siłę wrzucony, no ale co tam
W tym wątku była scena którą początkowo uznałem za minus ale szybko zmieniłem zdanie - to scena w której Lisa z piwnicy skarży się mamie, że Homer wsadził pluton do makiety jej elektrowni i że może wybuchnąć... nie rozumiałem... czyżby z Lisy zrobiła się skarżypyta i zaczęła donosić nawet na własnego ojca? Ale jednak szybko zrozumiałem o co chodziło - Lisa chciała uratować rodzinę przed katastrofą, więc zrobiła jak najbardziej słusznie!
Plusy:
+Piosenka Lisy i Jamie - najlepsze jest gdy urywają im się pewne słówka a Homer myśli że to przekleństwa
+Bart pluje w Lisę kulkami - no... wprawdzie nie lubię jak Bart dokucza Lisie, ale to odziwo jakoś mi się spodobało No i na szczęście Lisa się na niego nie rzuciła, a jedynie wkurzyła... a to jeszcze dla mnie mieści się w granicach normy
+Otto próbujący wyrwać ząb Barta autobusem!
+Sposób w jaki Marge wyrywa ząb Bartowi
+Nóż w głowie Homera
+Homer się modli... albo to Bart, ale IMO raczej Homer (ech... zapomniałem w jeden dzień ): "Boże, niech Twoja córka zębowa wróżka(...)" - rozwaliło mnie to jak nie wiem, choć z reguły nie lubię większości żartów na tematy religijne, itp... :]
+Zarost Barta
+Bart w samochodziku
+Bart podpala pudło z zabawkami - że niby jest to pogrzeb w stylu wikingów
+Kujon w autobusie: "łał... chciałbym mieć taką koszulkę - zasłaniałaby mi piersi"
+Flanders: "Macie te koszulki i odczepcie się wszyscy!"
+Wiggum: "A czy jest tam rozmiar Extra Extra Extra Extra Extra Large?"
+Koszulki z Itchy & Scratchy - najlepsza jest 'Osama bin Scratchy'
+Koszulka Homera w pracy: "Nie budzić! Pracuję!"
+Smithers: "...bo jest Boże Narodzenie sir?", Burns: "Ej, ja mówię kiedy jest gwiazdka!"
+Carl lub Lenny do Homera: "Właściwie to nikt nie kradnie tych przekąsek odkąd odszedłeś"
+Lew na filmie z fryzem Barta
+Homer bawi się z Lisą - najfajniejszy był tekst: "Chodź Lisa, przejedziemy Flandersa!", a Flanders ucieka w samych klapkach!
+Projekt Lisy - jej makieta elektrowni
+Homer: "Oż ta koreańska animacja" - a tu nagle pokazuje się jego morda zawieszona gdzieś w powietrzu!
+Muzyczka z Różowej Pantery
+Homer liże pałeczki plutonu
+Świecący szkielet Homera
+Przekręcony zwrot Goosa Gledwella: "Gadies and Lentlemen"
+Nieudana sztuczka Goose Gledwella - wogóle cała jego postać była bardzo zwariowana i mi się podobała
+Abe: "Ale w pudełkach jest pająk!"
+Homer do Goosa: "Daj mojemu synowi co mu się należy albo walnę Cię w Twoją wspaniale niekonwencjonalną dupę"
+Plastikowe rzygi
+Rapująca deska klozetowa!
+Bart obraża Nelsona i jego rodzinę licząc że ten mu wybije ząb, a tymczasem Nelson: "Hm... dajesz mi wiele do myślenia..."
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
+pluj ball
+Homer z nożem w głowie
+Bart na elektrycznym samochodzie
+Bart lupą podpala pudełko z zabawkami
+rozmiar Wigguma
+Osama Bin Drapacz
+Ned w klapkach
+plastikowe wymioty
+rapująca deska klozetowa
+Bart przezywa Nelsona
nareszcie odcinek na "10" świetny początek, jak Homer reagował, gdy Lisa ze swoją podobną do niezbyt rozgarniętego pieska koleżanką śpiewały piosenkę, potem akcja się ładnie rozwija, no i postać Goose'a nieziemska.
Dość dobry odcinek! Kolejny dobry. Fajnie wyszedł. Fabuła świetna, jestem pod wrażeniem! ,,Rozwaliła" mnie scena jak Lisa bawiła się z Homer'em w Malibu Stacy i jej samochód, to było niezłe. Tytuł niezły, couch gag taki sobie, a odcinek dzięki temu dostaje ode mnie 8/10.
Super odcinek nie ciekawy jest ten kryzys dorastania więc dobrze rozumiem Barta najbardziej mi się podobało wyliczanka Lisy, Barta próbuje się pozbyć zęba, meszek na twarzy Barta, Bart próbuje udowodnić że wciąż jest dzieckiem, rozmiar Wigguma, Osama Bin Scratchy, koszulka Homera, Barta nową głową rodziny, program o lwach, Homer bawi się z Lisą, Homer wkradający się do elektrowni, Homer liże pluton, Koreańska animacja, elektrownia Homera i Homer zdobywa pieniądze Barta plus sztuczne rzygi, rapującą deskę klozetową i Bart dogadujący Nelsonowi w nadziei że mu wybije ząb
ogólnie daje 10/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum