Wysłany: Czw Lut 16, 2006 11:29 pm [16x11] On A Clear Day I Can't See My Sister
Sezon: 16
Odcinek: 11
Nr produkcyjny: GABF05
Data emisji: 06.III.2005
Scenariusz: Jeff Westbrook
Reżyseria: Bob Anderson
Gościnnie wystąpili: Gary Busey, Jane Kaczmarek
Lisa ma dość dokuczania ze strony Barta i uzyskuje od sądu nakaz ograniczenia swobody Barta, w myśl którego Bart musi trzymać się od niej z dala na 20 stóp. Dla Barta nastają ciężkie czasy…
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: ??d?
Wysłany: Pią Kwi 20, 2007 3:37 pm
Nawet fajny odcinek, chociaż nie jakiś rewelacyjny, 8/10
+zatrzymaj się. użyjemy łańcuchów
+roztopiony lodowiec
+Skinner całujący sie ze szkieletem
+zakaz zbliżania się na 20 stóp Barta i Lisy
+Homer kradnący z Sprawl-Marta telewizory plazmowe :d
+Bart przystosowujący się do warunków poza domem
_________________
The land of the free and the home of the brave.
Kurcze... jak dla mnie to był bardzo kontrowersyjny odcinek...
Długo, ale to bardzo długo wahałem się jaką ocenę mu wystawić... A było to bardzo bardzo trudne...
Jak już wiecie ja nienawidzę jak Bart i Lisa toczą ze sobą wojnę... nie cierpię motywów Bart vs Lisa... bałem się że to będzie kolejny odcinek typu [14x03] Bart vs Lisa vs The Third Grade ale na szczęście nie był, a to za sprawą zakończenia - Bart i Lisa stęsknili się za sobą, przeprosili, przebaczyli i się pogodzili... choć zabrakło ciepłego uścisku na który czekałem... i przez to czułem wielki niedosyt i nie mogłem wystawić odcinkowi wyższej oceny... No ale i tak dzięki pogodzeniu się ocena poszła mocno w górę, bo w przeciwnym razie byłaby kolejna murowana jedynka!
Podczas tej końcowej sceny było coś co wydawało mi się bardzo dziwne i aż cud że Lisa się nie wkurzyła na nowo - myślała, że ten słomiany posąg Bart buduje ku jej czci i z tęsknoty a tymczasem on to zrobił w celu spalenia go wraz z bandą Jimbo jako symbol nienawiści do Lisy - jak Lisa się o tym dowiedziała to powiedziała... 'ach brakowało mi tych Twoich słodkich kłamstewek' - jak dla mnie to było dziwne... no ale szczęście że nic złego już się nie stało...
Ogólnie żarty Barta wobec Lisy jak dla mnie mogły być, bo jeszcze były takie dosyć niewinne a tych to nie ma sensu wyrzucać z serialu... jednakże po pewnym czasie przestały mi się one podobać no bo... no już wiemy do czego doprowadziły... Bart zaczął przeginać, w dodatku podczas żartu z krótkofalówkami zdradził się, no a Lisa to jak dla mnie pokazała że chyba nie ma poczucia humoru (zresztą sam Bart zarzucał jej to w sądzie...) i jest z lekka przewrażliwiona . Potem zaś Lisa sama przeginała - no początkowo jak parę razy szturchnęła Barta tym kijem to jeszcze nic, ale potem jak w różnych dziwnych miejscach to robiła to dla mnie to już była lekka przesada i było to z lekka prowokujące...
Ale muszę przyznać że na plus jest z pewnością nowy ciekawy sposób podejścia do tej sprawy - nakaz sądowy o trzymaniu się z dala od Lisy na wyznaczoną odległość - nawet spodobał mi się pomysł przedstawienia tego w ten sposób co jednak nie zmienia faktu że większość odcinka, aż do momentu pogodzenia się oglądało mi się niezbyt przyjemnie i bardzo nerwowo (bo nerwowo wyczekiwałem co się potem stanie... czy Bart z Lisą się pogodzą czy też nie...) - bo jak już mówiłem - nie lubię motywów Bart vs Lisa!
Dla mnie oni powinni być przyjaciółmi i tyle - fabuła całego serialu byłaby wtedy znacznie ciekawsza i pewnie śmieszniejsza bo razem mogliby oni dużo zmalować, i w ogóle ( )
Plusy:
+Kosmiczny Couch Gag z przejściami od Simpsonów do galaktyk a potem przez atomy z powrotem do Simpsonów
+Bart do Lisy: "Do zobaczenia przy następnym upadku" no i podstawia jej nogę - dla mnie to jeszcze było dość niewinne Gorzej zaczęło się dziać później...
+Abe pracujący w Sprawl Mart
+Dziadek i jego przejażdżka wózkiem
+Napis: "Lisa śmierdzi" - właściwie to się trochę wahałem czy dać to do plusów czy do minusów - ale ponieważ jeszcze nic wielkiego tutaj się nie stało no to dałem do plusów
+Homer do żydowskiego Rabina: "Jezus Cię kocha"
+Skinner całuje trupa
+Odgłosy pierdzenia z krótkofalówki schowanej w plecaku/kurtce Lisy - ten dowcip podobał mi się tylko do momentu w którym Bart się zdradził no i Lisa wpadła w furię...
+Głos Wigguma w krótkofalówce Barta: "Ej, Ty zejdź z naszej częstotliwości!"
+Krew na czole Lou
+Lisa wpada do jeziora uderzona śnieżką Barta - choć właściwie co do tego to też miałem wątpliwości czy dawać do plusów czy do minusów - ale jak już powiedziałem - wszystkie początkowe żart Barta na Lisie były fajne, ale tylko do czasu...
+Restrykcja wobec Barta
+Lou wsadzony do celi za zimną kawę
+Papiery na aresztowanie Homera
+Filmik o restrykcji którą dostał Bart
+Lisa szturcha Barta swoim kijem
+Meksykański paszport Homera
+Bart zdejmuje gacie na łonie natury
+Bart zaczyna zachowywać się jak zwierzę
+Tekst (ale nie pamiętam czyj): "I nie było uszkodzenia mózguuu guuu guuu guguguguuuu"
+żart Barta na Homerze z hot dogiem którym uszczęśliwił Lisę
+Pogodzenie się Barta i Lisy
Minusy:
-żarty Barta po pewnym czasie stały się prowokacyjne i nie dziwię się że Lisa się mocno wkurzyła, jednakże z drugiej strony ta by mogła troszkę wyluzować... pokazać że umie śmiać się sama z siebie
-Ogólnie główny motyw odcinka czyli wojna Bart vs Lisa
-Lisa protestująca przeciwko globalnemu ociepleniu
-Lisa w pewnym momencie już natrętnie wręcz szturcha Barta tym kijem, co z kolei jego mogło mocno sprowokować...
-Simpsonowie świętują brak Barta poprzez swoją orkiestrę
-Lisa przypominająca sobie nieliczne rzeczy którymi Bart ją uszczęśliwił i nieliczne chwile w których był dla niej miły - zdziwiło mnie że wymieniła tylko 3... Przecież w całym serialu od początku pierwszego sezonu było mnóstwo scen w których Bart uszczęśliwił Lisę... zrobił dla niej coś miłego itp... nie będę ich wszystkich wymieniał bo było ich okropnie dużo... ale dziwię się że Lisa o nich nie wspomniała ani chociaż Marge... A zresztą już w ich wspomnieniach w odcinku [06x08] Lisa on Ice było chociażby więcej takich scen...
I wnioskuję przez to... że twócom po prostu nie chciało się z tego odcinka robić clip-show'u Szkoda, bo chętnie bym obejrzał wszystkie sceny w których Bart był miły dla Lisy - wszystkie te sceny w jednym zestawieniu... - Bardzo przyjemnie by mi się taki clipshow oglądało
-Brak ciepłego uścisku Barta i Lisy na zgodę - kurczę, taki niedosyt bez tego czuję...
-Gdy Lisa dowiaduje się od bandy Jimbo że razem z Bartem chcieli spalić tę słomianą kukłę na znak nienawiści do Lisy to... stało się coś dziwnego... dla mnie bardzo niezrozumiałego... Lisa udała przed Bartem że nie ma problemu, że nic się nie stało i jeszcze powiedziała: "Brakowało mi tych Twoich kłamstewek" - no cóż... z jednej strony cieszę się, że nie wybuchła i że wszystko skończyło się dobrze, ale z drugiej strony to było dla mnie bardzo dziwne... i troszku nerwowe...
Aha a i co do tej oceny - to daję szóstkę
Jako że Bart i Lisa się pogodzili to ocena poszła mocno w górę (bo inaczej byłaby pała tak jak w odcinku [14x03])! W dodatku pomysł z tą restrykcją - nowe ciekawe spojrzenie na problem Bart vs Lisa - też dałem plusik za to... ale... brak przytulenia Barta i Lisa wywował we mnie niedosyt i przez to zaniżyłem nieco ocenkę... no i to nieporozumienie gdy pojawili się Jimbo i jego kumple a Lisa udała że nic się nie stało... takie dziwne to dla mnie było... no więc kolejny minusik...
I tak po tych kalkulacjach wyszła mi ostatecznie szósteczka
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
+Bart podstawia nogę Lisie
+dzieci ciągną autobus
+zagubieni klienci w markecie
+Skinner całuje się z mumią
+walkie talkie w plecaku Lisy i odgłosy
+Lou w areszcie
+Simpsonowie grają na instrumentach
+Bart sika do strumienia
+Bart bawi się i żyje z psami
+mały Bart robi Hot Doga Homerowi
+płonąca kukła Lisy
cóż, Lisa jednak potrafi być wredną zołzą, co pokazała w tym odcinku. Fakt, że dowcipy Barta była dość sztubackie, ale... przecież boys will be boys.
Podobała mi się głównie piosenka The Police i Bart-dzikus, a i btw - sędzina jest drugą (obok Agnes Skinner) postacią, o której nie da się powiedzieć NIC ABSOLUTNIE pozytywnego
Bardzo dobry odcinek! Bardzo mnie zaciekawił. Couch gag był moim zdaniem super! Lubię wątki ,,kosmiczne'' Było w nim mnóstwo ciekawych i śmiesznych scen. Wyszedł naprawdę ciekawie i to jeden z wielu argumentów dla dobrej oceny. Zdziwiła mnie postawa Lisy wobec Barta. Odcinek nie był super rewelacyjny, ale bardzo dobry więc daję 8/10.
Całkiem dobry odcinek w sumie nie dziwie się Lisie że się w końcu wkurzyła Bart za bardzo przeginał dziwne dla mnie też był że nie pokazali rzeczy jakie Bart zrobił dla Lisy najbardziej mi się podobało Lisa walczy z globalnym ocieplenie, Skiner z mumią, Homer witający ludzi, krew spada na twarz Lou, Lou, Sneak i Bart w areszcie, Bart siedzący w szopie Wiliego, dziki Bart i zgoda Lisy z Bartem
ogólnie daje 8/10
Odcinek mi się w miarę podobał. Lisa znalazła świetny sposób na ukrócenie Barta. Przez to ograniczenie swobody wynikło wiele śmiesznych sytuacji. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Podstawówka w Springfield zajmuje naprawdę małą powierzchnię (Bart musiał się trzymać 20 stóp od lisy, co daje nam 6,1 metra - a Skinner wyraźnie mówił, że nie da rady zmieścić w szkole jednocześnie obydwoje rodzeństwa)
Podobało mi się także "zdziczenie" Barta, gdy musiał żyć poza domem po zwiększeniu wymaganej odległości do 200 stóp.
Przy okazji to już trzecie wyłapanie przeze mnie motywu muzycznego z filmu Gang Olsena (ten utwór wystąpił jeszcze w odcinku 2x11 i 20x18) - darzę ten utwór sentymentem. Filmy o Olsenie i jego gangu są częścią mojego dzieciństwa.
Wg. mnie ten odcinek zasługuje na 10.
_________________ Obejrzane seriale (sezony):
The Simpsons: TUS, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, The Movie, 19, 20, 21, 22, 23... Futurama: 1, 2, 3, 4, 5, Movies, 6, 7.
Metalocalypse: 1, 2... My Little Pony: Friendship Is Magic: 1, 2...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum