Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Maj 09, 2005 4:10 pm [16x20] Home Away From Homer
Sezon: 16
Odcinek: 20
Nr produkcyjny: GABF15
Data emisji: 15.V.2005
Scenariusz: Joel H. Cohen
Reżyseria: Bob Anderson
Gościnnie wystąpili: Jason Bateman (jako on sam)
Ned Flanders ma kłopoty finansowe, więc wynajmuje pokój dwóm studentkom, które bez jego wiedzy umieszczają tam kamerę internetową. Ned staje się pośmiewiskiem dla całego Springfield, więc przeprowadza się do innego miasta.
vlcsnap-5829122.jpg
Plik ściągnięto 1756 raz(y) 11.62 KB
Ostatnio zmieniony przez And-or Nie Lip 15, 2007 8:55 am, w całości zmieniany 1 raz
Kolejne dwa ostatnie odcinki simpsonów za nami i znowu mam mieszane odczucia. Po kilku dobrych/bardzo dobrych odcinkach serial dostał małej "zadyszki". Dwa ostatnie odcinki sezonu są wyraźnie słabsze i nierówne.
+Miło zobaczyć znowu odcinek, poświęcony Flandersowi.
+Scena w teatrze - Bart z gazetą, Homer
+Nelson i Flanders, Flanders i "Cat Woman"
+Milhouse i jego zdanie "Two girls? Who would want that?"
+Scena jak Bart i Milhouse odkrywają "brudną" www
+Homer i Bart przyłapani przez Marge
+Bart i Santa's Little Helper
Ogólnie odcinek niezły, ale nie wywołał u mnie salw śmiechu. Pierwsza połowa zdecydowanie lepsza.
7
ps. zobaczcie o której Flanders każe iść spać swoim dzieciom
_________________ Hey, Homer, I'm worried about the beer supply. After this case, and the other case, there's only one case left
Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Maj 18, 2005 2:21 pm
Barney, ta kobieta się nazywa "Cat Lady", a nie "Cat Woman". To nie Batman .
Mnie ten odcinek nawet się podobał. Daję mocne 7.
Co mi się podobało:
- Kozica mówiąca po albańsku
- Cały pomysł z "brudną" stroną internetową (która oczywiście istnieje naprawdę).
- Hyź mieszkańców Humbletown na punkcie wąsów
- Kierownik fabryki, który prawie się rozpłakał, gdy Flanders nie chciał zgolić wąsów
Co mi się nie podobało:
- Flanders wykręcający rękę trenerowi. To było dziwne...
Tak sobie myślę, że twórcy The Simpsons używają tych stron internetowych do mierzenia oglądalności. Bo chyba każdy, kto oglądnął odcinek, zerknął choć raz na tą stronę .
Kierownik fabryki, który prawie się rozpłakał, gdy Flanders nie chciał zgolić wąsów
Ta scena przypomniała mi Kota w Butach ze Shreka2 - raczej celowe zagranie producentów
And-or napisał/a:
Barney, ta kobieta się nazywa "Cat Lady", a nie "Cat Woman". To nie Batman .
D'oh, ale pomyłka. Ale z drugiej strony i Lady i Woman to kobiety
_________________ Hey, Homer, I'm worried about the beer supply. After this case, and the other case, there's only one case left
Dziwary [Usunięty]
Wysłany: Sro Maj 18, 2005 4:26 pm
No ładnie dla mnie odcinek zdecydowanie na 9 bardzo dobry
+Ogólnie Flendres
+BArt w kinie " mamo nie chce czytac jest weekend
+figurki w Ned'a kartka pozostawiona przez Homera "moja wina"
+bart bawi sie kucykiem który odcioł gosciowi w kinie
+homer i hasełko On odszedł i czyjas to wina poczym płacze i zajada ciasteczka
+motyw z krzesłem
Minusy hmmm
musiał bym cos na siłe wymyslic
Jednym słowem mi sie podobalo,dowcipy przemyslane i skazane na sukces
9 i to spolidna
P.S Jestem po 6h pisania dyplomu możliwe, ze to miało wpływ na ocene
Ode mnie 7, odcinek przecietny, byly w tym sezonie gorsze ale i lepsze. Kilka fajnych scen (ale juz wymieniliscie wiec sie nie bede powtarzal), troche sie posmialem.
ps ja bym na poczatku dal 'Glut' a nie 'Koza z nosa"
_________________
Kobiet si? nie rozbiera, kobiety ubiera si? we wstyd
ps ja bym na poczatku dal 'Glut' a nie 'Koza z nosa"
Różnie można to tłumaczyć. Z pewnością znalazłoby się jeszcze kilka różnych regionalnych określeń na tą rzecz.
Glut, koza, czy jakkolwiek inaczej - różnice dla mnie czysto, nomen omen, kosmetyczne.
. Ostatnio przetłumaczyłem "boo-boo" jako "kuku" i dowiedziałem się od And-Or'a że jest też określenie "ziazi"
_________________ Hey, Homer, I'm worried about the beer supply. After this case, and the other case, there's only one case left
Nie będę pisał o "+" - "-" bo było wystarczająco dużo napisane powyżej. Odcinek dla mnie średni. Poprzednie były dużo lepsze.
PS. Wykręcanie ręki było dla mnie oczywiste i spodziewane,a że Flenders to niezły bysio (tak samo mięśnie Willego ukrywają pod ubraniem to nie miał problemów.
ps ja bym na poczatku dal 'Glut' a nie 'Koza z nosa"
Różnie można to tłumaczyć. Z pewnością znalazłoby się jeszcze kilka różnych regionalnych określeń na tą rzecz.
Glut, koza, czy jakkolwiek inaczej - różnice dla mnie czysto, nomen omen, kosmetyczne.
. Ostatnio przetłumaczyłem "boo-boo" jako "kuku" i dowiedziałem się od And-Or'a że jest też określenie "ziazi"
ja wiem ze jest na to sporo okreslen ale mi chodzilo o to ze glut brzmi bardziej pasujaco jakos tak bugger i glut to takie fajne polaczenie. Ale to moje subiektywne zdanie
_________________
Kobiet si? nie rozbiera, kobiety ubiera si? we wstyd
w sumie to odcinek bardzo przeciętny... Nie zraził mnie niczym, ale też nie rzucił na kolana. Może to dlatego, że spodziewałem się czegoś więcej po temacie. Zwykła szara siódemeczka.
9/10 wytłumaczenie Homera : '' I had no choice.., It was just so fun ! '' ''so what's my nick name: stupid Flenders''
albo jeszcze : kiedy Marge nakryla Barta z Homerem ogladajacych xyx , super odcinek
arturroz [Usunięty]
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 1:01 am
Moim zdaniem niezły odcinek 8/10 ale najbardziej rozwalił mnie albański film, no i wąsy flandersa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum