Wiek: 31 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Kwi 23, 2006 10:53 pm [18x04] Treehouse of Horror XVII
Sezon: 18
Odcinek: 4
Nr produkcyjny: HABF17
Data Emisji: 5.11.2006, wyciek: ok. 28.10.2006
Scenariusz: Peter Gaffney
Reżyseria: David Silverman, Matthew C. Faughnan
Gościnnie wystąpili: Fran Drescher (Golem), Dr. Phil McGraw, Richard Lewis, Maurice LaMarche (Orson Wells)
1) Married to the blob - Homer przypadkowo zjada przybyłą z kosmosu zieloną maź, którą bierze za piankę żelową i zamienia się w gigantycznego potwora, który sieje totalne spustoszenie wokół siebie swoim wiecznie nienasyconym żołądkiem.
2) You gotta know when to Golem - Bart budzi do życia Golema (potwora z legend żydowskich) - i zmusza go do wykonywania straszliwych rzeczy. Lisa stwarza kobietę monstrum, które podbija serce Golema.
3) The day the earth looked stupid - Parodia "Wojny światów" osadzona w 1938 roku. Mieszkańćy Springfield raz już oszukani przez Orsona Wellesa z nonszalancją podchodzą do prawdziwego ataku na ziemię przez znanych nam juz cyklopów Kanga i Kodosa
18x04.jpg
Plik ściągnięto 3579 raz(y) 7.36 KB
Ostatnio zmieniony przez And-or Wto Lis 21, 2006 6:14 pm, w całości zmieniany 20 razy
Wiek: 20 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 59 Skąd: Gda?sk
Wysłany: Nie Paź 29, 2006 10:49 pm
Jak wiadomo, odcinek pojawił się w Internecie przed oficjalną premierą telewizyjną. Jak to w odcinkach horrorowych bywa, nie są one straszne, ale giną w nich osoby, które potem i tak pojawiają się w serialu (Przynajmniej tak bywało dotychczas ). Najbardziej zdziwiła mnie druga opowieść, która mogłaby spokojnie być traktowana jako normalny odcinek. Poniżej zamieszczam ciekawe motywy:
1) Married to the blob:
+ kiedy Homer połykał "zieloną maź"
+ kiedy połknał kota i tłumaczył się przed Marge
+ kiedy Homer ulokował się w schronisku dla bezdomnych, a burmistrz to wykorzystał
... Druga z historii, moim zdaniem słabsza od pierwszej i trochę monotonna.
2) You gotta know when to Golem:
+ wykorzystywanie Golema do najnikczemniejszych czynności w tym kiedy show Krustiego nie podobało się publiczności.
- za dużo tego było...
I ostatni z nich, typowy dla simpsonowych horrorów, czyli totalne spustoszenie spowodowane przez kosmitów. Najlepszy ze wszystkich trzech, za najbardziej zróżnicowaną fabułe ( Jeśli wogóle można mówić o fabule o czymś co ma 7 minut:P).
+ Szkolna metoda na stres
+ Sposoby stosowane przez radio, na efekty dźwiękowe wojny,
+ Homer z bronią,
Ogólnie cały odcinek oceniam wysoko 8/10.
EDIT:
Patrząc po ocenach, to musieliście się "strasznie" nudzić podczas oglądania tego odcinka... THOH nadal jest "straszny" A odcinek oceniam nie sugerując się poprzednimi THOH.
Ostatnio zmieniony przez tomek007 Sro Lis 01, 2006 4:04 pm, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Paź 30, 2006 9:37 pm
moja ocena - 5 prosze ouwzględnienie takiej opcji w ankiecie....
1) okropieństwo! obrzydliwy homer, obrzydliwy moment wciagania na sile mazi przez nos. Zarty fizjologiczne i poniżej wszelkiego poziomu! ocena : - 15
2) trochę lepszy odcinek ale również bez jakiegoś polotu, trudno mi tu mowić o plusach czy minusach, mogę postawić ocenę neutralną, średnią: 4
3) najlpeszy z całej trójki choć spodziewalam się czegoś na trochę innym poziomie. za to mogę ocena 6
skoro jednak nie moga ocen nizszych niz jeden, a nawet ostatnia czesc niczego nie uratowala z zalem stwierdzam ze odcinek ma u mnie 1.
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
schmidtke [Usunięty]
Wysłany: Pon Paź 30, 2006 11:30 pm Mimo wszystko rozczarowanie :(
Jestem wielkim fanem simpsonów i z niecirepliwością czekam na kolejne odcinki
niesttey, coraz częściej, jak już się doczekam, jestem rozczarowany...
może mam po prostu zbyt wysokie wymagania?
Ogólnie rzecz biorąc moim zdaniem THOH XVII jest jednym z gorszych odcinków żółtej familii jakie widziałem - co prawda pomysł z orsonem wellesem sam w sobie jest ciekawy, ale czy to wystarczy?
#1 - nie podoba mi się tego rodzaju humor, ani raz się nie uśmiechnąłem moja ocena: 1
#2 - tu już było nieco lepiej, ale humor Krusty'ego i tak podupada ocena: 2
#3 - jedynym plusem, jak dla mnie są chyba Kang i Kodos, nooo. i Homer też - tutaj daję 4
ale i tak obejrzałem sobie dziś jeszcze chyba z 5 starych odcinków THOH i były - w bezpośrednim porównaniu - lepsze !
Wiek: 31 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Lis 01, 2006 10:56 am
Worst THOH ever! Przecież tu nie było ani nic strasznego ani tym bardziej nic śmiesznego!
1. Pełno niesmacznych scen, jak np. Homer zjadający maź albo "Eat while pooping" . Jedyne co im tu wyszło to żarty słowne: "I'll savour you" i "Let me have a lick at you". Mimo to, moja ocena: 1/10.
2. Było nawet dobrze dopóki golem nie zaczął mówić. Potem już zupełne dno. 1/10
3. Zdecydowanie najlepszy z całej trójki, co nie znaczy, że dobry. Jedyne sceny, przy których się zaśmiałem, to na widok Otto i gdy Homer powiedział "Mooo?" . Ostatnie zdanie o Iraku zupełnie niepotrzebne - przecież to było oczywiste. Widać autorzy mają coraz niższe mniemanie o inteligencji oglądających. 2/10
_________________
The Pharaoh has spoken!
El Bozo [Usunięty]
Wysłany: Sro Lis 01, 2006 12:08 pm
O boże... Obejżałem ten odcinek i nawet nie zauważyłem że go obejrzałem dopóki nie usłyszałem fajnego tematu muzycznego na koniec odcinka. Naprawde ten odcinek był totalnie beznadziejny, a prawde mowiac wiazalem z nim dosyć spore nadzieje. Niby tematy historyjek mogły być ciekawe, ale jakoś nie wyszło im zrealizowanie ich. Totalny bezsens, kiepskie żarty, płytkie jak smródka...
1/10
PS: Rozwinąłbym się ale ręce opadają i nie pozwalają się rozpisać. Dałbym wyższą ocenę za końcową muzykę, która powala klimatem, ale... no niestety. muzyka treści nie ratuje
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Lis 01, 2006 5:28 pm
tomek007 napisał/a:
EDIT:
Patrząc po ocenach, to musieliście się "strasznie" nudzić podczas oglądania tego odcinka... THOH nadal jest "straszny" A odcinek oceniam nie sugerując się poprzednimi THOH.
Tomku to nie kwestia nudy tylko obrzydzenia. Ja sie nie nudzilam w trakcie! ja sie modlilam kiedy sie skonczy bo taka bylam oburzona
a jeszcze go ltumacze
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
El Bozo [Usunięty]
Wysłany: Sro Lis 01, 2006 7:17 pm
A, zapomnialem jednej rzeczy...
Wejściówka była zabawna... Ale dalsza część odcinka zniesmaczyła mnie tak że zapomniałem o tym.
Wiek: 20 Dołączył: 20 Maj 2005 Posty: 59 Skąd: Gda?sk
Wysłany: Czw Lis 02, 2006 5:13 pm
Johnny B. napisał/a:
to nie kwestia nudy tylko obrzydzenia
No tak, z tym to się mogę zgodzić. Przyznaję, że niektóre sceny to twórcom się nie udały, jak np. wygląd obleśnego Homera czy naga scena z ostatniej części THOH. Patrzyłem na to z lekkim przymrużeniem oka bo ciągle szukałem w odcinku jakichś dobrych momentów ( i paru się doszukałem)
Jedyne co mi się podobało to początek i oczywiste nawiązanie do "Opowieści z Krypty"... bardzo fajnie wypadł Mr. Burns...
Reszty nie pamiętam i nie chce Czekam do premiery...
[ Dodano: Pon Lis 06, 2006 1:10 pm ]
No więc... już po premierze. Jak już pisałem zmian BRAK.
Pora wypisać rzeczy całkiem śmieszne:
1) Niemcy w pierszym odcinku "Czym sobie Niemcy na to zasłużyli ???"
2) Jak Bart czeka nadejście golema... ogólnie jak jeszcze nie gadał było dobrze.
3) Homer ze swoją kartką... ten śmiech i później zbliżenie na karteczkę.
4) Kosmici i motyw z korbką "ATTACK"
5) Krusty w HDTV
6) Strzelający golem
7) Barney i hasło "Jestem Polakiem"
Odcinek ogólnie pozostawił pozytywne wrażenie, głównie przez scenkę z efektami muzycznymi, która mnie autentycznie rozwaliła. W pierwszym odruchu postawiłem 7, ale od razu po zaakceptowaniu zacząłem mieć wątpliwości, bo w końcu druga historia była nudna, pierwsza jakaś taka nijaka, oparta głównie o fizjologię, a trzecią całkowicie popsuły oczywiste nawiązania do sytuacji w Iraku, absolutnie bez polotu. Po zastanowieniu dałbym 4 ale niestety ocena już poszła.
_________________
We'd be all better off if each country had its own planet.
zenada...kiepski odcinek
ratuje go tylko muzyka(szczegolnie w trzeciej opowiastce) i glos oryginalnej niani...
3/10... i pewnie i tak za wysoko
Cyrano [Usunięty]
Wysłany: Pią Lis 10, 2006 4:21 pm
nieciekawy odcinek ale było kilka fajnych momentów
-HDTV
-morderczy śmiech homera
-potrafię strawić arbiego to strawię i ciebie
niepodobała mi się końcówka 3 filmu jakaś taka dziwna
ogólnie 3/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum