Sezon: 18
Odcinek: 5
Nr produkcyjny: HABF21
Data Emisji: 12.11.2006
Scenariusz: Daniel Chun
Reżyseria: Nancy Kruse
Gościnnie wystąpili: Kiefer Sutherland (jako pułkownik)
Po tym jak Bart wykręca się od zobowiązania, że wstąpi do Armi w wieku 18 lat, Homerowi dostaje się od rekrutujących z wojska i trafia na podstawowe przeszkolenie. Oczywiście Homer traktuje to jak letni obóz i rozwściecza swojego stanowczego pułkownika, aż zostaje znękany i poniżony.
18x05.png
Plik ściągnięto 2935 raz(y) 16.18 KB
schmidtke [Usunięty]
Wysłany: Sob Lis 11, 2006 4:21 pm Re: [18x05] G.I.D'oh
Po tym jak Bart wykręca się od zobowiązania, że wstąpi do Armi w wieku 18 lat, Homerowi dostaje się od rekrutujących z wojska i trafia na podstawowe przeszkolenie. Oczywiście Homer traktuje to jak letni obóz i rozwściecza swojego stanowczego pułkownika (Sutherlanda), aż zostaje znękany i poniżony.
z pierwszych dwóch zwiastunów wynika, że odcinek będzie nieco żywszy niż ostatnie kilka i obyśmy się nie zawiedli,
mam też nadzieję, że film pełnometrażowy w lecie 2007 będzie małym arcydziełem
PS
miłej zabawy w Krakowie na zlocie fanów The Simpsons
jeśli będziecie mieli jakieś zdjęcia to wrzućcie gdzieś - i może ktoś później opisze, jak było...
[ Dodano: Sro Lis 15, 2006 10:29 pm ]
<<pierwszych dwóch zwiastunów wynika, że odcinek będzie nieco żywszy niż ostatnie kilka i obyśmy się nie zawiedli>>
no i na szczęście się nie zawiodłem - najlepszy odcinek simpsonów, jaki w ostatnim czasie widziałem (jakoś tak od połowy sezonu XVII)
początek świetny - scena w sklepie obuwniczym (pajęczyna w oknie)
żywiołowa rekrutacja do armii przeprowadzna w szkole
Skinner: I do anything for my beloved Amry
Soldier: How about re-enlisting?
Skinner: How about you bite me?
popiersie HOMERA !!!! i Barta
Homer mający nadzieję, że mieszka w Chinach...
miałem nadzieję, że te norki na Krustym, będace jego futrm, w pewnym momencie się rozbiegną, jak to widziałem gdzies na youtube...
Homer - big target wcześniej w domu
masaż stóp
Chiński Nowy Rok (czyżby ta scena miała związek z nadzieją Homera z początku odcinka, że mieszka w Chinach?)
symulacja wojny i zmasakrowanego auta Lenny'ego, wyjaśnieine zasad sudoku, Homer zaklinający bańki mydlane i Homer krzyczący z łazienki głośne przypomnienie, że H oznacza HOT
ucieczka przed helikopterem
wysokośc kosztów operacji militarnej od lunchu.....
no i w końcu Ralf Wiggum powiedział coś (prawie) smiesznego
nie chcę tu wymieniać wszystkich scen, które mi się podobały (i tak już sporo wypisałem), ale naprawdę jestem mile zaskoczony poziomem i tempem tego odcinka - zwłaszcza na tle ostatnich
daję 10
sonix [Usunięty]
Wysłany: Czw Lis 16, 2006 10:53 am
Fakt, wreszcie odcinek na poziomie, mi spodobało sie nawiazanie do Full Metal Jacket ("Teraz będziesz jadł te pączki, kiedy oni będą robić pompki!") no i duzo innych scen. W końcu w tym sezonie można było się naprawde pośmiać. No i te karabiny na bańki mydlane
7/10
andy [Usunięty]
Wysłany: Czw Lis 16, 2006 7:11 pm
od poczatku zezonu 18 to jest najlepszy odcinek bo wczesniejsze to byla pyta straszna ale wkoncu cos sie ruszylo a no nie z synem tonego byl niezly epizod... ale tak obecie to mam nadzieje ze nastepne odcinki bede jeszcze lepsze. Chociaz po 17 sezonach to tez nie ma sie co spodziwac i mozna sie przygotowac na troche nudne 20 minut bo czasy w ktorych łzy leciały jak sie ogladało the simpsons juz chyba za nami a moze nie kto wie... ten odcinek jest dobry bardzo dobry
El Bozo [Usunięty]
Wysłany: Pią Lis 17, 2006 10:54 am
Zatkało mnie. Takiej kiszki dawno już nie oglądałem... Fabuła może jest jako tako świeża, ale cały odcinek emanuje wręcz słabym humorem z sezonu 18 i 17... Po prostu jest pare śmiechów, ale naprawde, to większość kawałów jest na tak niskim poziomie, i tak beznadziejnie "przedstawione" że nie mogę na to patrzeć. Bohaterowie znowu zachowują się dosyć dziwnie (w szczególności Homer. Nie przypomina Homera ze starszych sezonów) i nie moge przełknąć paru rzeczy.
Mam takie smutne wrażenie że nie będę śledził dalszych opdcinków Simpsonów. Szkoda miejsca na dysku.
1
+czołówka
+zasada nie tłuczenie klientów
+film w szkole
+futra Krusty`ego
+ksywki nowych żołnierzy
+kara dla Homera
+awokado
+Lenny w samochodzie
+Homer w kanale
+broń na bańki mydlane
+Homer ucieka przed helikopterem
+Krusty rozmawia przez telefon z Ralphe`em
+latające oczy Moe
Wreszcie jakis porządny odcinek. Na coś takiego właśnie czekałem....myślę, że nie tylko ja. Jak dotąd jest to oczywiście najlepszy odcinek w sezonie.
Świetny humor, Homer w roli głównej. Czego chcieć więcej. Jedyny minus dla tego odcinka to zbyt szybkie zakończenie historii Barta z wojskiem.
:shock:
większość kawałów jest na tak niskim poziomie, i tak beznadziejnie "przedstawione" że nie mogę na to patrzeć. Bohaterowie znowu zachowują się dosyć dziwnie (w szczególności Homer. Nie przypomina Homera ze starszych sezonów)
Szczerze powiedziawszy też mnie kiedyś denerwowało, że Homer już nie jest tym samym Homerem z początku serii - ale zaraz sobie uświadomiłem, że przecież scenarzyści też nie stoją w miejscu, na przygody Simpsonów mają wpływ - w jakimś tam stopniu - w tym odcinku akurat bardzodobrze widoczne - aktualne wydarzenia, więc nie można wymagać, żeby Homer i inne postaci były tymi samymi, sprzed kilkunastu sezonów. To jest właśnie fajne w posiadaniu wszystkich sezonów na HDD i odtwarzanie ich "na chybił trafił" i porównywanie... mnie nie szkoda miejsca na dysku, nawet na sezon 17
pamiętacie, jak dzieciaki Flandersa w jednym z odcinków się "usamodzielniły" w myśleniu? Strasznie mnie to wtedy wkurzyło, że to już nie będą te same dwa małe dzieciaki z nieokrzasanymi czuprynami. Ale później jakoś juz do tego faktu nie nawiązano .. i jest o.k.
A w odcinku G.I.D'oh Bartowi spodobała się lala - z wystawy.
Czy to jest w stylu Barta? Chyba też nie bardzo, ale scenarzyści może w jakimś tam stopniu przygotowują nas powoli do zmian, które nastąpią w przyszłych sezonach...
emsie [Usunięty]
Wysłany: Czw Gru 07, 2006 9:27 pm
Ten odcinek potwierdza że sezon 18 jest całkiem inny niż wszystkie dotychczasowe. Jak w poprzednich odcinkach (także w następnym) mamy do czynienia z pewną koncepcją na której opiera się całość (21min) ... trudno powiedzieć o co konkretnie chodzi ... ale coś jest nie tak !!! nie chodzi o kreskę (o ile jeszcze o kresce może być mowa) ale o to że odcinek ma pewne przestoje charakterystyczne dla amerykańskich i nie tylko serialowych soap opera's. Jakieś dziwne wstawki muzyczne i naprawdę dziwna jak dla mnie animacja sprawiła że po raz pierwszy w życiu pomyślałem coś się stało:( to nie to samo ... to nie ten serial który pokochałem ... ale mimo to ... są jasne strony:) ... w odcinku jest naprawdę dużo dobrych skeczy i punchy, które potrafią choć na krótko ale intensywnie rozbawić jak choćby wtedy gdy homer jest "karany" za nieposłuszeństwo albo ... gdy oglądamy parodię looney toones:D ... ogólnie ciężko mi się przyzwyczaić do zmian ale z racji niezłej fabuły daję 8/10 ... that's all folks !!!!!!!! :D:D
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 12:24 pm
Dziesiątka.
Tyle się naczytałem o niskim poziomie tej serii, że oglądając kolejne odcinki łapię sie , że chyba z moim gustem coś nie tak. Owszem gdy czytam Wasze opinie o poszczególnych odcinkach to znajduje w nich sporo racji. Nie zmienia to jednak faktu, że odcinki po prostu mi sie podobają.
Odcinek jest batrdzo dobry. Posiada całkiem niezła fabułę itd. Główna jego zaletą jest fakt, że jast dość ostrą satyra polityczną na wojnę w Iraku. Scena, w której Lisa tłumaczy wojskowemu jego błędy jest mocno patetyczna i łopatologiczna, ale to sama prawda. I za to ta wysoka ocena.
Bardzo dobry, choć przyznaję że momentami nie trzyma się kupy Zauważyłem, że ostatnio jakoś strasznie dużo absurdalnego humoru Mnie to odpowiada, ale rzeczywiscie w porównaniu z poprzednimi seriami widać zmiany.
Niezły odcinek z wojskowymi klimatami i mnóstwem przepysznych gagów!
Plusy:
+Napis Barta na tablicy: "Nie jesteśmy nadzy pod ubraniami"
+Milhouse: "Zakochałem się w manekinie"
+Dokuczanie i prowokowanie łobuzów w pracy
+Stary pracodawca odchodzi i jego zasady wraz z nim a co za tym idzie Bart i Milhouse dostają manto od łobuzów
+Rozwalenie Bin Ladena w pewnej grze - dziwne... ja już tą scenę widziałem w sezonie 15 lub 16...
+Ktoś: "Może Pan mnie cmoknie?" - ale zapomniałem już kto do kogo i w jakich okolicznościach...
+Homer: "Jesteśmy Chińczykami, no nie?"
+Lisa w PTA - oblewa Krusty'ego ostrym sosem i zostaje odprowadzona siłą przez ochroniarzy
+Reklama wojska: "Zapraszamy młodzież o skłonnościach samobójczych"
+Homer przy zapisach do wojska: "Co? 2 lata w wojsku?", "Proszę się nie martwić, takiego byka jak Pan trafią i zabiją szybciej!"
+Homer w wojsku zmuszany do jedzenia pączków, podczas gdy inni robią pompki
+Masowanie stóp Homera i śpiew pułkownika
+łysy McBain, pułkownik do niego: "Wiesz gdzie zarobisz na zdjęciach? W PIECHOCIE FRONTOWEJ" - i wogóle fajne było jak tak wszystkich jak leci przydzielał do piechoty frontowej!
+Cletus z zawleczką od granatu na palcu: "Wziąłem ślub z avocado"
+Rysunek z napisem "Death to Homer"
+Lenny i Carl - któryś z nich miał zostać dla Barta i Lisy nowym tatusiem!
+Homer swoją racą oślepia swojego pułkownika
+Atakowany Homer krzyczy: "AAA!!! Amerykanie!!!" - a może to był ten jego pułkownik? Kurczę, no już nie pamiętam... ech tak to jest jak się nie zdąża zapisać kto i co mówi Spisuję sobie na kartkę same teksty a nie zawsze piszę kto je wypowiada...
+Zgnieciony wóz Lenny'ego
+Przygniecione przez pokrywę od ścieków palce Homera
+Lenny lub Carl do Moe: "Hej, co robisz? Dorysowujesz psu fiutki?"
+Moe: "A ja dorysowuję fiutki cyfrom"
+Bańki zamiast naboi
+Pocztówka Cletusa
+Mały helikopterek ściga Homera po całym mieszkaniu - fajny motyw z Looney Tunes
+Przebranie Homera za helikopterzycę
+Scena w wannie
+Helikopter wysadza schowek
+Outro "That's All Folks"
+Przedzwanianie do wszystkich Springfieldczyków - ale już kurde zapomniałem w jakiej sprawie! Chociaż... nie no coś kojarzę, ale nie jestem do końca pewien...
+Rozbiegane oczy Moe
+Pijani żołnierze - a to chyba w tym celu wszyscy Springfieldczycy się zdzwonili...
+Lisa coś ględzi a pułkownik na to: "Już wolę trąbienie" i Homer mu trąbi prosto do ucha!
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum