Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Cze 30, 2006 7:38 pm [18x09] Kill Gil Part 1 and 2
Sezon: 18
Odcinek: 09
Nr produkcyjny: JABF01
Data Emisji: 17.12.2006
Scenariusz: Jeff Westbrook
Reżyseria: Bob Anderson
Gościnnie wystąpili: Elvis Stojko
Na czas świąt Bożego Narodzenia Simpsonowie przyjmują pod swój dach Gila, który właśnie stracił pracę jako mikołaj. Jednak święta mijają, a Gil wcale nie zamierza się wynieść...
The.Simpsons.S18E09.PDTV.XviD-XOR.jpg
Plik ściągnięto 3291 raz(y) 10.86 KB
cia [Usunięty]
Wysłany: Nie Gru 17, 2006 9:01 pm
Ten odcinek będzie w dwóch częściach ? Jak tak to obie po 20 min i 2 odcinki z rzędu ? Czy jak ?:P
Booooring... normalnie kolejny odcinek, po obejżeniu którego nie jest w stanie nic o nim powiedzieć.
_________________
Professor_Frink [Usunięty]
Wysłany: Wto Gru 19, 2006 4:47 pm
ODCINEK SWIETNY!!!
poczatek na lodowisku po prostu bomba! pozniej w momencie gdy Gil zamieszkal z Simpsonami troche zaczelo mi sie to dziwne wydawac - ale koncowka wyjasnila wszystko. po prostu fabula odcinka jest troche abstrakcyjna
tak czy inaczej - DOSKONALY ODCINEK I POWIEW SWIEZOSCI W SIMPSONACH!!!
7/10
przyjemny odcinek jednak po dluzszym czasie troche nurzacy...
malo w nim konkretow i nie za specjalna ilosc gagow
-szef gill's
-Grumply
-pies w samochodzie
-scena podczas walentynek
-piosenka "happy hilidays"
Wiek: 26 Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 40 Skąd: z nienacka
Wysłany: Sro Gru 27, 2006 7:52 pm
Niestety rozczarowanie. Nie podobał mi się ten odcinek. Po całkiem niezłym początku (lodowisko), cała reszta zwiazana z Gilem nie była ciekawa, czekanie na to aż Marge powie NIE. Swoim zachowaniem sprawiła że koło się zamknęło i sytuacja sie powtórzyła, Gil stracił pracę po raz drugi. Ponadto minus dla sceny z Mr Burnsem i "powracających" zielonych stworów.
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: ??d?
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 9:42 am
Kiepski odcinek, bardzo nudny, gdyby nie motyw z Gilem to byłoby o wiele lepsze. 3/10
+intro
+tancerki śpiewają: "zatrudniono nas bośmy piersiaste"
+Elvis Stoyko: Mam dziewczynę w Vancouver. Moe: Wymyślona dziewczyna, wymyślone miasto.
+Homer bijący się z nibyGrinchem
-motyw z Gilem robił sie coraz nudniejszy
_________________
The land of the free and the home of the brave.
Taki średni odcinek - niby fajny świąteczny klimat, ale postać Gila była raczej nudna i czasem wnerwiająca... to jest gościu którego jakoś nie trawię... a ta ambicja Marge by powiedzieć Gilowi "NIE" była jakaś taka IMO naciągana... na siłę chciała pokazać właśnie na przykładzie Gila jaka jest asertywna... heh... bez sensu... No i Gil jeszcze stracił przez nią po raz drugi pracę...
Jednakże momentami odcinek mnie śmieszył jak Gil nie chciał odejść Ale to tylko momentami, bo generalnie ten gościu mnie nużył...
Ale za to podobało mi się to przelatywanie kartek z kalendarza ze śpiewem Franka Sinatry w tle
Plusy:
+Zimowe intro
+Krusty zalicza glebę na lodzie i mówi do śmiejącej się publiczności: "ładnie to tak szydzić z bólu starca?!"
+Moe: "Zmyślona dziewczyna, zmyślone miasto!"
+Homer leje zielonego stwora - wogóle fajne były sceny w których nagle ten stwór znikąd się pojawiał i "terroryzował" Homera
+Quimby: "Poproszę jedną w rozmiarze żony i 3 w rozmiarach kochanki"
+Kearney i jego synek przy Gilu-Mikołaju - Kearney się rozpłakuje
+Zdjęcie z Mikołajem na kiblu
+Ktoś się pyta o prezent a potem ktoś: "Dasz mi go jeśli sobie pójdziesz!"
+Głuche i ochrypłe "D'Oh" Homera
+Homer do Marge: "Przyznaj się że nie umiesz odmawiać! To dlatego masz trójkę dzieci!"
+Marge jako dziecko ugrząźnięta w domku dla lalek
+Zielona maź
+Przelatujące kartki z kalendarza z muzyczką Franka Sinatry w tle
+Flanders mówi: "Monololog"
+Marge: "A to maniak photoshopa!"
+Homer pali banknot
+Homer o Gilu: "I pomyśleć, że byliśmy razem pod jednym prysznicem"
+4 zielone potworki u Simpsonów
Minusy:
-Wątek z Gilem niekiedy przynudzał...
-Marge na siłę próbująca odmówić Gilowi
-Gil traci pracę przez Marge - co świadczy że to pokazanie asertywności przez Marge na Gilu było wielce bezsensowne!
-SLH zamknięty w gorącym samochodzie - kurcze... co za sadyzm! Normalnie przypomniało mi się jak latem 2003 roku gdy była w Polsce fala upałów to słyszałem a nawet widziałem w tv reportaż o psie zamkniętym w samochodzie podczas upału na 1,5 godziny - gdy właściciel wrócił pies już nie żył Nie przypuszczałem że coś takiego zobaczę na Simpsonach... okropne! I co z tego że to tylko kreskówka i że niby wszystkie chwyty dozwolone? Ta scena mnie odepchnęła!
Tak wogóle to ja dopiero teraz zauważyłem jak śmiesznie brzmi imię Gila - Zawsze myślałem, że to się czyta "Dżil" a tymczasem jak oglądałem ten odcinek z lektorem to mówili "Gil" - kurczę... to imię może posłużyć do niezłych gierek słownych
Np. "Mam w nosie tego całego Gila!" lub "Ten Gil jest obrzydliwy!"
W tym odcinku padł o ile dobrze pamiętam tekst "Staremu Gilowi się nie odmawia" - mogłoby to posłużyć jako gra słowna do takiej oto sceny: Ralph dłubie w nosie, mija 50 lat i robi się stary gdy już wyjmuje stamtąd palec, to chce tym palcem kogoś posmarować i mówi: "Staremu Gilowi się nie odmawia" - chociaż wątpię by twórcy chcieli taką grę słowną kiedyś zastosować...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum