całkiem fajny odcinek, choć te piosenki akurat mniej mi się podobały. A tak, to po prostu starzy, dobrzy Simpsonowie - denerwuje mnie jednak trochę Lisa - ten jej idealizm czasem jest męczący, fajny wątek z Bartem, choć głównie początek - historia o Stanleyu
Całkiem dobry odcinek ale lepiej jednak tu wypada wątek Barta przynajmniej na początku najbardziej mi się podobało śniadanie Homera, Abe prowadzący autobus, opowieść Barta o mrocznym Stanleyu, plotka w całej szkole o Stanleyu, kawał Barta z makaronem, uciekająca psycholożka ze szkoły, Willy ściąga dzieciaki, piosenka Skinera i Charmelsa, Cletus i czytanie kontraktu, przybycie żony Cletusa, Sake i Apu u psychologa i opowieść o Stanleyu okazuje się prawdziwa
ogólnie daje 8/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum