Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Sty 27, 2007 10:32 am [18x14] Yokel Chords
Sezon: 18
Odcinek: 14
Nr produkcyjny: JABF09
Data Emisji: 04.03.2007
Scenariusz: Michael Price
Reżyseria: Susie Dietter
Gościnnie wystąpili: Andy Dick, James Patterson, Meg Ryan, Stephen Sondheim, Peter Bogdanovich
Lisa walczy o prawo do nauki dla dzieci Cletusa. Wkrótce jednak Krusty zabiera je do śpiewania w TV. W tym czasie Bart wywołuje zamieszanie na szkolnej stołówce, za co zostaje skierowany na leczenie psychiatryczne.
1814.jpg
Plik ściągnięto 1562 raz(y) 31.28 KB
Pavcio [Usunięty]
Wysłany: Pon Mar 05, 2007 5:42 am
+Meg Ryan
+Homer w śmietniku
+Historyjka o kucharzu
+Cletus
- Średnio lubię śpiewanie ale to kwestia gustu
MrStachu [Usunięty]
Wysłany: Wto Mar 06, 2007 4:38 pm
- za dużo śpiewania
- za mało zwykłych gagów (chyba najśmieszniejszy był homer w śmietniku i jego banknoty)
- za mało Homera
+ jak już wspomniałem Homer w śmietniku
więcej plusów nie zauważyłem, odcinek mierny - chyba w założeniu miał poruszać jakieś ważne tematy typu edukacja i wykorzystywanie dzieci w showbizniesie ale nawet to im nie wyszło
u mnie dostaje 3/10 - jak narazie najsłabszy z tej serii
sredni odcinek...
poczatek zapowiadal sie niezle i pierwsza polowa nawet trzymala poziom,ale caly motyw z krustym jest taki na sile.
do plusow zalicze tradycyjnie homera, opowiesc o mrocznym stnaley'u( w stylu francuskich animacji) i willy...
6/10
Na początku było dobrze, i ciągnęło na 9/10... A potem równiutko pojechało w dół. Aż do 3/10. Za mało Marge i Homera, mało śmiesznych gagów... Ogólnie miernie. Jedyna fajna rzecz to banknoty Homera i Stanley. Ta animacja o nim była świetna!
Ja tam nie wiem o co wam chodzi. Mnie się podobało, nawet bardzo. Wreszcie odcinek pozbawiony brutalnych scen (a tego ostatnio było sporo), wreszcie odcinek wnoszący coś nowego. No bo chyba każdy zauważył, że było jakoś inaczej, świeżej. Pewnie, że nie było to to samo co kilka lat temu, ale może to i lepiej. Ode mnie spokojne 7/10, prawie 8.
Edit
OK, poskakałem sobie trochę po odcinku i jednak daję 8!
A jeśli chodzi o śpiewanie to wg mnie to akurat jest plus, fajnie im to wychodzi. Dobrze, że nie robią tego za często, ale raz na jakiś czas - super. I ta muzyczka z opowieści Barta przewijająca się przez cały odcinek - miodzio. Wiem, że jest to nawiązanie do jakiegoś filmu, ale obecnie nie mogę skojarzyć.
_________________
Kobiet si? nie rozbiera, kobiety ubiera si? we wstyd
zombie [Usunięty]
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 8:20 pm
To chyba, jak dla mnie, najgorszy odcinek. żadna scena nie poruszyła mięśni mojej twarzy nawet o jotę. Kompletnie nic ciekawego. Odcinek na miarę "Klanu". Taki scenariusz wymyśliłby chyba każdy. 3/10 (za pracę włożoną w animację)
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: ??d?
Wysłany: Pon Maj 28, 2007 7:12 pm
+gdy śniłaś o mnie i nazywałaś mnie James...
+opowiastka Barta, a potem spaghetti na głowie, hehe
-scena sprowadzania dzieci przez Willy'ego
-niepotrzebna pioseneczka Skinnera i Chalmersa
+motyw z psychologiem Barta (nawiązanie do Nagiego Instynktu)
+muzyczka przy elementach o Stanleyu
9/10
_________________
The land of the free and the home of the brave.
Taki sobie, ale miał kilka fajnych momentów:
+ Rozmowa Marge z Bartem przed gabninetem psychiatry: "może kiedy dorośniesz, zapłacisz jakiejś pani by dała Ci godzine szczęścia"
+ Homer w śmietniku
ale miał też minusy:
- zbyt duzo śpiewu
- zbyt duzo Lisy, a za mało tych prawdziwych, tytułowych postaci...
5/10
_________________ "Nigdy nie zrozumiem kobiet, nawet jesli dozyje 40" Homer Simpson
+Couch Gag z automatem z batonikami w kształcie Simpsonów
+Rysunek kanapki zamiast śniadania
+Dziadek Simpson za kierownicą: "Cicho pizzo! Mam Was dostarczyć!"
+Opowieść o Stanley'u i ta muzyczka pojawiająca się co jakiś czas w odcinku
+Ktoś wspomniał o tym że mroczny Stanley robi pisuary z trupich czaszek
+Symulacja zaatakowania Barta - ciekawe skąd w krótkiej chwili wytrzasnął makaron i jak mu się udało szybko zapalić światło na leżąco - ta scena była mocna!
+Wyrzucenie Krappabell przez okno przez biegnące dzieciaki
+Psycholożka uciekająca i krzycząca "Stanley zeżre mi mózg!"
+Willy ściągający dzieciaki
+Skinner i jego szef śpiewający o tym jak pozbawić Lisę jej praw i... jak ją pozbawić prawa do pisania prawdy (gdy Skinner podpatrzył co na niego wypisuje )
+Lisa spadająca w przepaść i do błota
+Chińska knajpa w której Homer chce się upić
+Psycholożka Barta - ładnie narysowana - nie dziwię się że się w niej zakochał
+Bart i psycholożka grają w gry video
+Bart i jego motyw słowa 'gil' przed psycholożką
+Pijany Homer w śmietniku
+Banknoty z prezydentem mówiącym 'Jestem gejem'
-Scena z podcinaniem oka - fe... dobrze że nie pokazali co było dalej...
+Jim Carrey - tylko na plakacie i mało było widać ale ważne że o nim wspomniano
-Mięśnie matki Skinnera - fu! obleśne!
+Jeden z dzieciaków Cletusa prawie nazwał Krusty'ego żydem
+Szkła kontaktowego Krusty'ego w kształcie dolarów
+Bart mówiący o psycholożce "chyba mnie rzuciła..."
+Cletus czytający na głos kontrakt: "hamburger, hamburger, hamburger..."
+Wyrzucenie Lisy przez okno
+Przekręcenie wypowiedzi Krusty'ego
+Psycholożka myśląca o Barcie... - a to dobre... zakochała się
+Księżyc z twarzą Cletusa
A co do wątku edukacyjnego Lisy i dzieciaków to w sumie się z Wami zgadzam - raczej się nudziłem na ich widok...
[ Dodano: Sob Sie 04, 2007 10:22 pm ]
Vinci napisał/a:
Wreszcie odcinek pozbawiony brutalnych scen (a tego ostatnio było sporo)
Ta jasne... a opowieść o Mrocznym Stanley'u to co?
A fragment z podcineniem oka (nie wiem w którym to było miejscu - dzieciaki chyba były w niemym kinie wtedy i to widziały)
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Ostatnio zmieniony przez Shaggy Sob Sie 04, 2007 10:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 24 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 54 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sie 04, 2007 11:38 pm
Parodia "Sounds of Music" w wykonaniu Simpsonów... Naprawdę mogło być to coś fajnego a wyszło średnie. Szczerze powiedziawszy nie lubię za bardzo Cletusa (czy jego rodzinnki)
Ale za to kilka innych świetnych motywów :
+ Opowieść "mrocznym Stanley'u" (czy jak mu tam), cała animacja w tej scenie i muzyka - świetne!
+ Postać właściciela chińskiej restauracji. Hehe... Podoba mi się jak wykorzytuje stereotypy o własnym narodzie by zachęcić Homera...
7/10
+Zakończenie wątku z psychoanalizą: pani psycholog u kolejnego psychoanalityka.
+Homer do Barta: "Ja najlepiej wiem że jesteś beznadziejnym przypadkiem"
+Kolekcja butelek po wodzie kolońskiej nadinspektora.
+Marge: "Home wstałeś o świcie", Homer: "Nie, wróciłem do domu, to na jedno wychodzi, gdy ty śniłaś o mnie nazywając mnie James, ja zrobiłem śniadanie".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum