Sezon: 18
Odcinek: 15
Nr produkcyjny: JABF08
Data Emisji: 11.03.2007
Scenariusz: Daniel Chun
Reżyseria: Nancy Kruse
Gościnnie wystąpili: (brak)
Dziadek i Selma zakochują się w sobie i zamieszkują razem. Homer wraz z Patty knują plan rozdzielenia ich. Tymczasem Bart i Lisa naciągają dostawcę przesyłek, by oddawał im cenione w okolicy kartonowe pudełka...
1815.jpg
Plik ściągnięto 1362 raz(y) 19.14 KB
MrStachu [Usunięty]
Wysłany: Pon Mar 12, 2007 3:53 pm
Odcinek na przyzwoitym poziomie
+ Homer w sądzie
+ samochód w stylu Flinstonów
+ "medykamenty" dziadka w lodówce
+ dziadek z miśkiem w łóżku
+ "a bear is eating my father..."
+ rozpływająca się twarz dziadka
+ reanimacja dziadka w samochodzie (bujający się samochód)
+ homer w markecie (wyobrażenia, moment gdy pojawia się prawdziwa Selma)
+ wybuchające gołębie
+ bitwa o zamek (zwłaszcza motyw Nelsona)
+ dziadek w kuchni
+ ostatnia scena ("i don't think we're doing this right")
ogólnie dużo drobnych gagów, Homer jest znowu sobą (nie tak jak w poprzednich kilku odcinkach) - dla mnie 8 a nawet 9/10 - powrót do klasyki
bardzo dobry odcinek...
homer jest homerem bez samookaleczen, motyw dzieci i nawiazanie do wladcy pierscieni po prostu genialny...
troszeczke bylem sceptyczny(i z tego co wiem nie tylko ja) co do calej historii milosnej selmy i dziadka, ale w sumie nie byla najgorsza... szczegolnie motywy z opowiescia dziadka i wybuchajaca kuchnia byly dobre...
i wreszcie zobaczylismy inna strone selmy - pewnej siebie i zdeterminowanej by jej praca dawala jak najlepsze efekty...
po dluzszym wahaniu miedzy 8 a 9, daje 9/10 (z powodu wielkiego Ha-Ha nelsona )
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Mar 14, 2007 3:38 pm
Mi również odcinek bardzo się podobał. Byłam niesamowicia sceptycznie nastawiona do wątku, myślałam, że będzie to wybitnie dwójowy odcinek (jak Homer kiedy odkrył, że ma innego ojca).
Ale bardzo pozytywnie się zdziwiłam.
+ parodia władcy - świetna! Aż dostałam dreszczy!
+ Stary dobry lekko tępawy Homer
+ pojawienie się wielu postaci - Moe, Flanders, Nelson itd
+ Wspomninie o Beatlesach
+ tekst o niedżwiedziu
+ o otwartej trumnie
+ żółw z walizką
+ części hot-dogów których nikt nie chce
I wiele , wiele innych rzeczy
8/10!!!
Oby więcej takiego Homera
ps. Cookie: ta zdeterminowana Selma to musi być parodia jakiegoś filmu bo mi się bardzo kojarzy nie wiem czy nie "diabła co ubiera się u prady"
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
kenny [Usunięty]
Wysłany: Pon Mar 19, 2007 8:23 pm
dawno tak dobrego odcinka w 18 sezonie nie widzialem
-walka o fort wymiata, szczegolnie smok
-groźby dostawcy pudełek
-ogólnie Abe dobrze zagrał [;
-ostatnia scenka jak Homer wyskakuje przez okno i szuka po pokoju 'kochanka'
a tak btw. to nie ma słowa "bankrudztwo"
pisze sie "bankruCtwo"
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: ??d?
Wysłany: Pon Maj 28, 2007 8:54 pm
+woow, niezła grafika. piłka wygląda prawie jak prawdziwa
+Dom Starców Abe'a to zbędny wydatek
+żeby zaoszczędzić benzynę, flinstonuję samochód
+Niedźwiedź zjada mi tatę
+walka o fort w stylu Władcy Pierścieni
+Abe+Selma
++GENIALNA końcówka++
10/10
_________________
The land of the free and the home of the brave.
Tak dobrego odcinka już dawno nie widziałem! Jak dla mnie najlepszy w sezonie!
Abe i Selma? Co za parodia! Co za komedia, co za absurd, co za groteska - uśmiałem się jak nie wiem - nieźle wybuchowa mieszanka - Selma mogąca być jednocześnie matką i szwagierką Homera, oraz Abe mogący być jednocześnie szwagrem i teściem dla Marge - ale jaja
Drugi wątek - Barta i Lisy - też mi się bardzo podobał - i to nie tylko za nawiązanie do Władcy Pierścieni Ale też za to że się nie kłócili jak to do niedawna jeszcze często robili - wreszcie pokazali że umieją się zgodnie bawić (i tak powinno już w Simpsonach pozostać!!! ) No i jeszcze takie śmieszno-milusie było hasło Barta wymyślone przez Lisę
Trochę mnie tylko zdziwiło czemu zmoczyli wszystkie pudła po zabawie... Nie mogli rozwalić fortecy skacząc po niej? Bardziej widowiskowo by to wyglądało...
A jeśli już tak polali to wodą i tak fajnie się te kartony rozmemłały na konsystencję błota to już mogli np. zacząć tarzać się w tym jak świnie (Tak jak Lisa tarzała się w torcie w odcinku [16x03] Sleeping with the Enemy ) - To by było jak dla mnie bardzo widowiskowe
Plusy:
+Bart, Lisa i Marge zlatują ze schodów
+Bart ociera się o dywan
+Homer w sądzie: "Czy mogę chociaż jęknąć?", Sędzina: "Zezwalam" i Homer jęczy - ach jak ja uwielbiam to jego jęczenie - on jęczy dokładnie tak samo jak ja ziewam
+Homer napędzający auto nogami jak we Flintstone'ach żeby zaoszczędzić na benzynie
+Bart i Lisa grają w pingponga - aż tu nagle dziadek im się kładzie na stole - ach w sumie szkoda, że nie było tak: Bartowi i Lisie w stole brakuje siatki, aż tu nagle dziadek przychodzi i zostaje zmuszony do robienia za siatkę - pamiętam jak ja kiedyś w szkole z kolegami jak nie mieliśmy siatki na stole pingpongowym to któryś z nas kładł się na stole i robił za siatkę
+Firma D.U.P.A. od kartonowych pudełek i rozwinięcie ich skrótu + dopisek: "Nie mające nic wspólnego z ludzką dupą"
+Wydzieliny dziadka w lodówce
+Abe wyzywa Marge: "Precz Ty głupia babo!" czy coś w tym stylu...
+Dziadek w łóżku z Homerem i Marge
+Homer: "Co tu robisz Pati lub Selmo?"
+Ssanie tabletek przez Pati i dziadka - choć jak to pokazali z bliska to o mało co nie rzygłem...
+Selma i Abe się całują na oczach Homera i Marge
+Selma gada ze swoim mózgiem a później jeszcze Abe
+Homer o Selmie: "AAA!!! Niedźwiedź pożera mi ojca!"
+Abe: "To mój dom i moje zasady!"
+Selma masuje twarz Abe'a a ona się rozlewa
+Selma trąca Abe'a w samochodzie a to wygląda z zewnątrz tak jakby uprawiali sex
+Marge: "Odpadki ze świni też składają się na hot doga"
+Homer do Pati: "A Ty w kim się kochasz?! W Barcie?!"
+Hasło Barta przed wejściem do fortecy: "Kocham swoją siostrę" - o i tu muszę przyznać, że trochę myliłem się co do przypuszczeń odnośnie Lisy - ta scena sugeruje dla mnie, że ona jednak kocha swojego brata a nie ma go wyłącznie za durnia i wielkie 'nic' i że tym samym jej zależy by on też ją kochał i się nią interesował... - a poza tym uśmiałem się z tego hasła W fajny humorystyczny sposób zostało to pokazane
+Pati udawająca Selmę
+Homer wyobraża sobie Pati jako Marge , a Pati Homera jako Ednę Krabappel - choć nie rozumiem dlaczego właśnie ją...
+Homer lub Abe na widok gdy przyszła prawdziwa Selma: "O Boże! Dwie Selmy!"
+Abe: "Homer, przywitaj się z nową mamą!"
+Puchnące i wybuchające ptaki od ziaren
+Abe i Selma na drodze
+"Ocenzurowana" opowieść wojenna Abe'a
+Pojedynek gości od pudeł oraz Barta i Lisy - super nawiązanie do Władcy Pierścieni
+Nelson zjawiający się znikąd i gromiący wrogów - a już przez chwilę myślałem że do Bart się rzuca i ratuje Lisę od strzału...
+Kłótnia Moe i Slideshow Mela
+Abe biorący nośnik płyt w odtwarzaczu za patelnię oraz mikrofalówkę za magnetowid! - a potem jeszcze kran za słuchawkę!
+Abe w pracy Selmy: "Jestem nudny, boję się, a mój dom mnie nienawidzi!"
+Taniec Abe i Selmy
+Senior Homer wyskakuje
Minusy:
-Trochę bezsensowne i niezrozumiałe wydało mi się zmoczenie kartonowych pudeł przez Barta i Lisę... jak już to zrobili to mogli się tak dla hecy w tym wytarzać (bo przypominało konsystencję błota bo tak fajnie się rozmemłało...)
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
muszę przyznać, że motyw z pudełkami mnie po prostu ROZWALIł - a koleś na smoku to już w ogóle. Sam główny wątek też niezły, ogólnie nie mam zastrzeżeń do tego odcinka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum