Wiek: 32 Dołączył: 09 Gru 2004 Posty: 929 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 11:51 pm [18x18] The Boys of Bummer
Sezon: 18
Odcinek: 18
Nr produkcyjny: JABF11
Data emisji: 29.04.2007
Scenariusz: Michael Price
Reżyseria: Rob Oliver
Gościnnie wystąpili: (brak)
Bart zostaje bohaterem Springfield, gdy dzięki niemu drużyna Małych Izotopów trafia do finału. Tymczasem Homer przypadkowo zostaje sprzedawcą w sklepie meblowym.
odcinek badz co badz dziwny...
cale szykanowanie barta dosc przesadzone i jakos malo oryginalne zakonczenie
watek z homerem lepszy,chociaz tak jakos przybity przez watek z bartem...
5/10.
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Maj 06, 2007 2:37 am
bardzo słaby odcinek, nie podobało mi się tyle tematu seksu - do tej pory było to bardziej subtelne. Bart przesadzony i jakiś po prsotu dziwny jak to rolo stwierdził. Ocena: 3
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
zombie [Usunięty]
Wysłany: Nie Maj 06, 2007 9:05 am
Kiepścutko - zgadzam się z przedmówcami. Poza tym jakoś takie knocenie do Barta zupełnie mi nie pasuje. Jak zwykle sytuację nieco uratował Homer, ale bez rewelacji.
Jak dla mnie to był bardzo dobry odcinek, prawie tak dobry jak poprzedni
I choć ostatnio motywy sexu tak jakoś mi zbrzydły to tutaj jakoś mnie rozwalały Może to dlatego że były z udziałem Lovejoy'ów? - ostatnich, po których spodziewałbym się takiej roli?
Wogóle to oglądałem ten odcinek już pół roku temu, ale nic nie zanotowałem, a z pamięci opisywać mi się go nie chciało, więc robię to teraz i to już na świeżo
Najlepszy to był jak dla mnie goły Moe na stadionie!
Plusy:
+Bart ściąga gacie przed tłumem
+"Możemy obrzucić tłum jajami!"
+Burns dający się obrzucić jajami i jego tekst: "Jakie fajne gluty!"
+Marge o Barcie: "coś tam coś tam jak na sine dziecko po porodzie pośladkowym!"
+Hibbert do Homera: "Spadaj, chyba że przyniosłeś mi zimne piwo!"
+Homer kładzie się spać do łóżka w sklepie meblowym - ktoś uznaje to potem za dobrą reklamę i go zatrudnia i to w jaki sposób: "You'rrreeee hhhiiiiiiiirrrreeeeddd" - nie wiem jak dokładnie jest po angielsku 'zatrudniony' więc mnie poprawcie jakby co
+"Nie strzelajcie w powietrze bo pociski mogą trafić moją siostrę!"
+Moe o Homerze: "To ten który go (Barta) zrobił!"
+Homer podczas sprzedawania materaca Lovejoy'om: "KOMU JESZCZE NIE STAJE?!"
+Piosenka Jimbo, Kearney'a i Dolpha: "Bart jest do pupy!"
+Lisa pociesza Barta - no kolejny miły siostrzany gest Oby więcej takich...
+Historia jak ten stary baseballista zmasakrował Eleonorę Roosevelt - tak wogóle to mam pewną uwagę - mówił ten gościu że grał już w 1943 - to cuś młodo wygląda Bo jak dla mnie to jego wygląd mi sugerował jakby urodził się w 1943 - tak mniej więcej na te lata teraz wyglądał...
+Baseballista mówi że wszyscy kibice mu wybaczyli dawną wpadkę a tu znikąd zjawia się Dziadek Simpson i krzyczy do niego: "Jesteś do pupy!"
+Homer: "Wypłacić głupiemu Lovejoy'owi, niech mnie gryzie w d*pę!"
+Lovejoy'owie się kochają na łóżku Simpsonów
+Zamiana materaców - najlepsze było jak to pokazali w przyspieszonym tempie
+Rock n' rollowa piosenka w kościele
+Napisy: "I hate Bart Simpson" - najlepszy był na pijanym Barney'u
+Bart sugerujący że w ten sposób i on sam siebie nienawidzi - myślał, że się zidentyfikuje z tłumem.... No no sprytne
+Stary baseballista chce złapać Barta, a tymczasem Abe znowu się z niego nabija!
+Marge i trener dyskutują
+Lisa próbująca przekupić komentatora kiełbasą
+Zakradanie się do Lovejoy'ów
+Marge i Homer nie wytrzymują i idą się kochać na swoim starym materacu a tu nagle wchodzą Lovejoy'owie
+Przepiłowanie materacy - motyw Salomona
+Homer i Marge zatrzymują się za billboardem by się pokochać na swojej połówce materaca - przy okazji jeszcze podgląda ich ten sam włóczęga co za młodu Poza tym obmacowuje on też brzuch Homera
+Bart próbuje odzyskać dobre imię i naprawić swój błąd - ciągle powtarza swoje odbicia i trwa to aż do rana
+"To też trzeba powtórzyć bo...", Moe: "...Bo na boisko wbiegł goły idiota?!" i zaczyna jak idiota latać goły po boisku! - to najlepszy gag odcinka i najlepsza scena z Moe jaką w życiu widziałem!
+Rozabranie Barta podczas jednej z prób
+Homer łapie piłkę za Barta i nagle mówi: "D'Oh!"
+Wschód Słońca - troszkę nie spodobało mi się na początku gdy komentator powiedział: "A oto kolejny wschód słońca sponsorowany przez niewidzialnego olbrzyma Boga Ojca Wszechmogącego" - ta podkreślona kwestia początkowo wywołała u mnie mieszane uczucia... właściwie dalej nie wiem czy to bluźnierstwo czy nie... i trochę brzmiało to jakby na siłę powiedziane...
+Duchy Marge i Homera
+Homer: "Nic Cię nie podnieca?! To dlaczego tak jęczałaś?", Marge: "Bo jestem duchem!", Homer: "AAA!!! DUCH!!!" - jedno mnie tylko dziwi - Bart pokazany został w tej scenie jako starzec a duchy Marge i Homera wciąż w tym samym wieku jakby sugerowało to że umarli przedwcześnie...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Średni odcinek da się obejrzeć i jest parę gagów ale tak ogólnie to raczej nic specjalnego najbardziej mi się podobało pokazywanie tyłków miastu, obrzucanie ludzi jajami, Homer szukający se miejsca i wybiera sklep z łóżkami, zatrudnienie Homera, piosenka Jimba i jego paczki, Lisa próbuje pocieszyć Barta, Homer po rozmowie z Lovejoyem pyta ludzi komu jeszcze nie stoi, zamiana materaców, Marge i Homer uprawiają sex w domu Lovejoya, sex za bilbordem, goły Moe na boisku i przyszłość
ogólnie daje 7/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum