Sezon: 18
Odcinek: 19
Nr produkcyjny: JABF13
Data Emisji: 06.05.2007
Scenariusz: Bill Odenkirk
Reżyseria: Lance Kramer
Gościnnie wystąpili: (brak)
Marge odbiera smoczek Maggie, jednak Maggie szybko zastępuje go piszczącą zabawką, przez którą Homer nie może spać. Homer bierze więc tabletki na sen, przez co w nocy lunatykuje.
1819.jpg
Plik ściągnięto 1508 raz(y) 24 KB
MrStachu [Usunięty]
Wysłany: Wto Maj 08, 2007 12:37 am
Kilka fajnych motywów
+ wściekła Maggie
+ Homer "zombie" (ale kombos ze strażakami to już przesada)
- motyw z okradaniem sklepów, ani to fajne ani śmieszne
- zakończenie miało być chyba z morałem a wygląda jak dorzucone na siłe
tyle samo za co przeciw - więc moja ocena 5/10
P.S. jakoś strasznie szybko mi zleciał ten odcinek - jakby miał 15 minut a nie 20 :/
odcinek lepszy od poprzednich dwoch...
choc niestety nie byl tak dobry jakby sie mozna bylo spodziewac...
+maggie demolujaca dom
+apu zastraszajacy skinera szczeniaczkiem
+domino
+'ale ten zegar byl w mojej rodzinie od ponad 40 sekund'
+proba homera na zmiane min dzieci kladac im jajka i boczek na twarz
+frankenberry ubiera sie u prady
+strazacy w szpitalu i jeden z zabandarzowana siekiera
+burns unoszacy sie na wietrze
-troszke naciagany, szczegolnie gdy po ugaszeniu pozaru tak oscentacyjnie wszystko kradna, a do tego jedyny pozar ktory przykuwa uwage przechodniow to ten ostatni...
-zaprzepaszczony motyw ze smoczkiem maggie
-burns porazony pradem
-mimo gagow nie zachwyca
naciagane 7/10
odcinek wydaje sie krotszy, bo jest duzo przerywnikow i linia dialogowa jest skrocona o jakas 1/5 w porownaniu do przecietnego odcinka
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob Lip 21, 2007 10:11 pm
Dwójka.
Słabiutko. Zaczęło się całkiem nieźle, odcinek o Maggie to byłoby coś. Niestety, nawet wątek ze smoczkiem nie został poprowadzony do końca. Wątek Homera strażaka jak dla mnie był po prostu głupi.
Jak dla mnie to były dwa raczej nierówne wątki, ale IMO to dość przyjemnie się oglądało Wątek z Maggie faktycznie urwany, ale przypomniałem sobie o tym dopiero teraz a podczas oglądania jakoś tego nie zauważyłem...
Jednakże niezrozumiały jest dla mnie zupełnie wątek kradzieży - nie wiem skąd Homerowi i spółce przyszło to do głowy ani po co to robili... choć może coś z odcinka mi umknęło i dlatego nie wiem...
Plusy:
+Napis Maggie z klocków: "No Future"
+Twarz Abe'a flaczeje i wiotczeje po zjedzeniu rodzynków
+Maggie demolująca dom
+Dziura w kształcie Krusty'ego we włosach Marge, ponadto Marge mówi D'Oh!
+Maggie wypluwa każdego smoczka od Homera
+Maggie ssie gumową kość SLH
+Gołąb wys-rywuje tabletkę gościowi do gęby w reklamie
+SLH w samochodzikach
+Domino w kształcie Homera
+Homer z domino-ochraniaczami na kolanach
+Huśtawka nastrojów Homera Najlepsze było gdy śpiewał: MOOOOOOOOOOOOOOD SWIIIIIIIIIIIIIIIIIIIING!
+Homer budzący się w muzeum gwiazd rocka
+Zmaskarowany Elvis w muzeum
+Homer: "Czemu nie mogę mieć żadnych dzieci i trójkę pieniędzy?!"
+Homer je biżuterię
+Bart myśli że Homer to zombie i podpuszcza go do robienia głupich rzeczy poza domem
+Homer leje się z jakimś ulicznym gangsterem
+Homer przebrany za kobietę w barze Moe - w sumie to szkoda że nie pokazali co się stało wewnątrz
+Rozwalanie orzeszków głową Homera
+Śliska podłoga w budynku straży pożarnej
+Homer uruchamia alarm nosem
+Homer mówiący w różnych okolicznościach: "Any moment"
+Homer: "Mmmm.... przemoczony... usmolony bohater!"
+Homer mówi z pełnymi ustami
+Podwójna wizytówka Moe
+Burns lekki jak piórko - leci prosto na druty wysokiego napięcia!
+Dmuchanie w iskierkę - swoją drogą to ja myślałem, że Moe chce wzniecić nią nowy pożar...
+Homer kradnący literę 'C': "Będzie z tego niezła deska klozetowa"
+Homer zagłusza gadkę Skinnera syreną
+Homer: "Nie jesteśmy złodziejami tylko padlinożercami jak przepiękny sęp lub bohaterski tasiemiec lub amerykańskie cudo - larwa!" - piękne przykłady oksymoronów
+Homer poprawia twarze dzieci bekonem i jajkami
+Smutna figurka Homera w aucie oraz smutny wykres na panelu w elektrowni - Homer go poprawia i wywołuje jakąś awarię
+Moe o złotym zegarze: "Ale on był w mojej rodzinie od ponad 40 sekund!"
+Homer ratuje kumpli
+Jakaś baba krzyczy: "MOJE DZIECKO!!!... mogłoby wyrosnąć na kogoś takiego jak Pan!"
Minusy:
-Gdy Maggie jest wściekła to Lisa gada w kółko: "Larry Frint, Larry Frint, Larry Frint..." - o co jej chodziło z tym całym Larrym Frintem?
-Niezrozumiały jest dla mnie wątek tych kradzieży... nie że same w sobie były złe, ale nie wiem w jakim celu zostały zainicjowane... i czemu miały konkretnie służyć...
-Gdy Moe podmuchiwał w iskierkę to myślałem, że chce wzniecić pożar a tu nic...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 16 Dołączyła: 02 Sie 2008 Posty: 35 Skąd: Cz?stochowa
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 8:39 pm
Jak dla mnie odcinek ok.
Plusy to dla mnie
- furia Maggie
- Burns na wietrze
- nie wiem dlaczego, ale rozśmieszyły mnie te hulajnogi w ogrodzie
- Matka Karcicielka
- "mokry i zadymiony bohater"
- Homer-lunatyk
- "jestem bezrobotnym przyszłości!"
Dobrze mieć 20 minut na oglądanie telewizjii
Super odcinek zadziwia mnie tylko dlaczego Bart tak zareagował na te kradzieże myślałem że go takie rzeczy nie ruszają najbardziej mi się podoba Maggie demoluje dom, szukanie odpowiedniego smoczka dla Maggie, lunatykujący Homer, Bart wykorzystujący Homera do różnych zabaw, pogryzieni strażacy, Burns na wietrze okradanie ludzi, Homer tłumaczący się że nie są złodziejami tylko padlinożercami, Homer próbuje zmienić twarze dzieciaków bekonem i jajkami, Homer zmienia wykres w elektrowni żeby wyglądał na uśmiechnięty, Moe i zegar w jego rodzinie od 44 sekund, Homer wszystkich ratuje i bezdomni przyszłości
ogólnie daje 10/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum