Wysłany: Nie Wrz 17, 2006 9:27 pm [18x21] 24 Minutes
Sezon: 18
Odcinek: 21
Nr produkcyjny: JABF14
Data emisji: 20.05.2007
Scenariusz: Ian Maxtone-Graham, Billy Kimball
Reżyseria: Raymond S. Persi
Gościnnie wystąpili: Kiefer Sutherland, Mary Lynn Rajskub
Bart i Lisa, agenci jednostki anty-wagarowistycznej, muszą powstrzymać łobuzów Dolpha, Kearneya i Jimbo przed zdetonowaniem śmierdzącej bomby na corocznym szkolnym konkursie pieczenia.
1821.jpg
Plik ściągnięto 1664 raz(y) 17.83 KB
EvilMan [Usunięty]
Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 2:12 pm
Jako wielki fan 24 i Jacka Bauera juz nie mogę się doczekać tego odcinka... Aż mi sie łapki z niecierpliwości trzęsą :]. Nie wątpię, że epizod będzie genialny ;].
Wiek: 30 Dołączył: 03 Maj 2005 Posty: 14 Skąd: Warszawa - Tarchomin
Wysłany: Sro Maj 23, 2007 4:07 pm
jestem wielkim fanem 24 właśnie skończyłem oglądać 6 sezon (który był średni, 2 był najlepszy) i uważam, że ten odcinek pod względem upodobnienia do 24 był suuuper, zaraz obejrzę go jeszcze raz i zobaczę co mi umknęło
_________________ "Ze ?wiata tego ka?dy ma tyle, ile sam sobie we?mie."
Giovanni Boccaccio
najlepszy odcinek 18 sezonu i jeden z najlepszych odcinkow ever!
pomysl i wykonanie rewela... i humor tryska z kazdego kata...
+ podpisy pod imionami postaci (skinner - mamma's boy)
+ kartoteka dolpha i kearney'a
+ jogurt homera
+ rysunek barta na scianie i 'put me on your weiner' (nie bede tlumaczyl bo dwuznaczne a na tym forum sa nieletni)
+ 'I'll teach you to make a poupon me' (kolejny pun* - poupon me=postac z sosu czyta sie tak samo jak poop on me )
+ rzeczy w spodenkach barta
+ tekst apu po powachaniu jogurtu
+ homer wydajacy milhouse'a
+ 'lord give me guidance' (pun po raz kolejny)
+ lovejoy'owa pobita przez marge
+ autobus na torach
+ ralph jako chomik
+ mapa domu jimbo'a
+ martin the mole
+ 'son of a beach ball' - z tego lalem przez 5 minut
+ prank call do bauera (a man of duty = wojskowy, sluzbowy; i made a duty = zrobilem kupke)
+ moe i podrecznik dla dentysty amatora
+ Betsy
+ homer jako kobieta
+ proces ujawnienia szpiega przez barta (w duchu 24)
+ system wentylacyjny
+ 'samobojstwo' martina
+ po,ysl willy'ego na zatrzymanie wiatraka
+ koncowka
W sumie odcinek jeden z lepszych w tym sezonie
plusy:
+Homer w śmietniku
+Ralph jako krolik doświadczalny
+żona pastora walnieta przez marge (to bylo jedno z lepszych)
+Koniec z Shelbyville (to najlepsze)
-Po kilkunastu minutach zaczeło mnie wkurzac to dzielenie sie ekranu
9/10
jak na razie pierwszy odcinek 18 sezonu który obejrzałem i muszę przyznać ze bardzo udana parodia 24...
ogólnie niezłe motywy były
_________________
Samuraj [Usunięty]
Wysłany: Sro Maj 30, 2007 12:12 am
moim osobistym zdaniem the best epizod ever :!: jakna razie jedyny, który obejrzałem 3 razy (w ciągu 2 dni ) nie będę wymieniał co mi się podobało, bo lista byłaby za długa, a jeśli chodzi o to, co się nie podobało: brak danych
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: ??d?
Wysłany: Wto Cze 12, 2007 10:38 pm
+previously on 24... I mean, The Simpsons <<genialne
+I'll teach you to make a poupon (poop on) me hehe
+rzeczy w spodenkach Barta
+Milhouse: Jeśli nie wrócę, w mojej szafce jest list do ciebie. Lisa: Wiem, już go przeczytałam. Skinner: Każdy go czytał...
+Homer: O, Milhouse co tu robisz? Szpiegujesz tych łobuzów?
+Bart prowadzący wóz tyłkiem
+Ralph jako chomik
+I've got a man down. Well, not a man, a very special boy
+Bart dzwoniący do Bauera
+Homer pod Moe's: ooo, it's that bar I like
+Moe - dentysta
+Homer i Milhouse jadący w śmietniku
+Martin wtyczka
+ekscesy z ciastem Marge
+Martin nie mogący poradzić sobie z wyrzutami sumienia i wieszający się ... na wieszaku na ubrania
+nikt nie docenia udziału Barta w akcji
+Bauer przyjeżdzający z wojskiem do Barta
+zakończenie: It's ok, that was Shelbyville
po prostu genialny, wspaniały odcinek. całkowicie zasłuzone 10, perfekcyjna parodia 24. Polecam!!!!
_________________
The land of the free and the home of the brave.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Lip 22, 2007 1:10 pm
Dziesiątka.
Innej oceny nie mogłem postawić, jak dla mnie to jeden z najlepszych odcinków Simpsonów. Bardzo dobra fabuła, zrealizowana w konwencji serialu 24 godziny - mistrzostwo realizacji. Pewnie, że były orginalniejsze i ciekawsze fabuły, ale ten odcinek prezentuje sie naprawde wspaniale.
Super były te motywy z serialu '24 godziny' Heh... słowami opisać się tego wrażenia nie da... :] Więc przejdę od razu do komentowania odcinka pod pozostałymi kątami...
Wogóle sam fakt że pokazywane jest kilka historii równolegle przypomniał mi już bardzo odcinek [12x18] Trilogy of Error - tam również były trzy równoległe historyjki i fajny sposób przedstawienia momentów w których te historyjki się ze sobą krzyżowały... i tutaj też fajnie to było przedstawione zwłaszcza w momencie gdy na jednej z części ekranu jest Marge w samochodzie, a na drugiej Homer z Milhousem w śmietniku - nagle zajeżdżają sobie drogę i widać to na obu kwadratach To było niezłe
Poza tym kolejnym plusem odcinka jest to że możemy poznać bliżej znaną trójkę szkolnych łobuzów, którzy chyba jeszcze nigdy nie dostali głównej roli w żadnym odcinku No ta rola może też nie była główna, ale bardzo duża - wystarczająco bym czuł się usatysfakcjonowany
Jeszcze - początkowo jak zobaczyłem Lisę stojącą na czele tych wszystkich agentów i razem ze Skinnerem to już się bałem że zaczenie się rządzić, że władza uderzy jej do głowy, że będzie jakaś upierdliwa i że będzie wyżywać się na Barcie i że wogóle nie pozwoli mu na udział w tej misji, ale na szczęście do tego nie doszło
Minusem odcinka jest takie nijakie rozbrojenie bomby - ot tak po prostu Lisa wcisnęła guziczek i już... i to był jedyny chyba moment gdy pokazano czas na liczniku... nie było ponadto żadnego przecinania kabelków, itp... takie to bez emocji... takie easy come easy go... ale na szczęście późniejsza scena dostarczyła mi emocji - ta z rewanżem za żart Barta
Plusy - ogólne:
+Cały odcinek z motywami i kostrukcją serialu "24 godziny"
+Duża rola szkolnych łobuzów, których wreszcie można bliżej poznać
+Lisa stojąca na czele całej misji - nawet dobrze się spisywała i w sumie nie mam jej nic do zarzucenia Niczym mnie nie wnerwiła... choć mogło się tak zdarzyć
+Kilka równoległych historyjek - dobrze wyszły też momenty w których one się krzyżują
Plusy - szczegółowe (pojedyncze wydzielenia z odcinka):
+Lisa powiększa obraz ławki z napisem "Skinner stinks" a Skinner na to: "Pomniejsz! Pomniejsz! Pomniejsz!"
+Podobizna Skinnera wykonana przez Barta przy użyciu keczapu i musztardy
+Marge Simpson opisana jako bezrobotna!
+Teoria Apu na temat jogurtu: "(...)więc ten jogurt musi śmierdzieć jak tyłek tego psa!"
+Skinner o liście Milhouse'a do Lisy: "Wszyscy go czytali!"
+łobuzy wrzucają Homera do śmietnika
+Przejażdżka Homera i Milhouse'a w kontenerze
+Błyszczący kontener
+Bart ryje nożem napis na swojej ręce ociekający krwią
+Mikstura łobuzów
+Maski łobuzów
+Jimbo do swojej matki: "Załóż bluzę mamo! Nie mogę patrzeć na Twoje implanty!"
+Dolph do jego matki: "Wyglądasz dobrze!"
+Wybranie Barta na agenta w zastępstwie za Milhouse'a
+Bart prowadzi auto tyłkiem
+Bójka Marge i Helen Lovejoy
+Autbous Otto na torach
+Eksperymenty na Ralphie
+Kolaboracja Martina
+Bart używa przekleństwa: "Zkurysyni" - właściwie to nie jestem do końca pewien czy to Bart go użył...
+Bart o Ralphie: "Mamy rannego człowieka! No... nie człowieka!"
+żart telefoniczny Barta z użyciem nazwiska Ahmeda Adoody
+Marge mówi D'Oh
+Homer do Milhouse'a: "Czy Twój tyłek zdrętwiał od tych drgań?"
+Moe swoim własnym dentystą!
+Homer: "Gliny! Zachowuj się naturalnie!" i narzuca sobie skórkę od banana na łeb!
+Walka łobuzów z Williem
+Bart bije i terroryzuje Nelsona
+Martin: "Uwolnijcie moich przyjaciół!" a tu chodziło o mrówki!
+Podręczniki do historii: Lata 50-te - za bardzo rasistowskie, lata 90-te - za mało rasistowskie
+Uter w pajęczynie w kanałach wentylacyjnych
+Bart cykający fotkę bomby językiem
+Martin się powiesza
+Mel o Barcie pod wodą: "Dziecko z wodną mogiłą!"
+Rzut ciastem Marge w kuloodporną szybę
+Homer i Lisa przy bombie
+Homer o Barcie: "Cieszę się, że smakujesz jak hot dogi!"
+Zemsta na Barcie za jego telefoniczny żart!
+Wybuch bomby atomowej - "Spokojnie, to było Shelbyville" :]
Minusy:
-Unieszkodliwienie bomby - Lisa po prostu nacisnęła jeden guziczek i szast prast i gotowe... bo bez żadnych emocji!
-Poza sceną unieszkodliwienia bomby ani razu nie został pokazany licznik czasu
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum