Wysłany: Sro Cze 20, 2007 1:32 am [19x06] Little Orphan Millie
Sezon: 19
Odcinek: 06
Nr produkcyjny: JABF22
Data Emisji: 11.XI.2007
Scenariusz: Mick Kelly
Reżyseria: Lance Kramer
Gościnnie wystąpili: (brak)
Gdy rodzice Milhouse'a zostają uznani za zaginionych na morzu, Milhouse mężnieje i staje się bardziej lubiany i popularny niż Bart, czego ten nie może znieść. Tymczasem Marge przysięga Homerowi, że nie pokaże mu swoich oczu, póki ten nie przypomni sobie ich koloru.
jak do tej pory chyba najlepszy odcinek tej serii. podobala mi sie scena gdy 2 gosci dostarcza zle wiadomosci Milhousowi, klimatyczna muza z plutonu;] Milhouse jako twardziel tez calkiem calkiem;]
_________________
"We both know you won't get halfway to Vergon 6 before THE CRAVING sets in. Then, you'll come crawling back for some sweet, sweet candy. .....BAM."
Wiek: 24 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 54 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lis 20, 2007 12:58 am
W pełni się zgodze iż jak na razie najlepszy odcinek w tym sezonie, choć znów mam uczucie że zbyt szybko się wszystko dzieje.
Po za tym bardzo solidna historia i humor też niezły
No nareszcie po kilku słabszych odcinkach coś na poziomie
Choć trzeba przyznać że odcinek miał jednak taki smutny nostalgiczny nastrój, ale mnie to nie przeszkadza bo ja lubię takie smutne zabarwienia
Plusy (generalne):
+Rodzice Milhouse'a pobierający się ponownie
+Popularność Milhouse'a
+Lisa chyba po raz pierwszy szczerze interesująca się Milhousem, a nawet zakochująca się w nim - tak słodko to wyglądało Choć początkowo myślałem, że mówi z sarkazmem bo robiła dziwne miny i grymasy...
+Marge nie pozwalająca zobaczyć Homerowi swoich oczu
+Nabijanie się ze stereotypów Dania - Holandia
Pozostałe bardziej szczegółowe plusy:
+Homer na pikniku z ulem w jagodach i w obrusie wyglądający jak Marge , a Marge na to: "Prosiłam Cię byś mnie nie parodiował na piknikach!"
+Krawat z 10-cioma przykazaniami piwa
+Marge chodząca z zasłoniętymi oczami
+Homer: "Czy 'piękne' to kolor?"
+Lovejoy obrywa piłką od Otto
+Bart i Milhouse śpią w namiocie w salonie
+Milhouse odlicza czas do pobudki
+Kołysanie na statku z Luan i Kirkiem i zabawne sytuacje jakie z tego wyniknęły
+Tarantulowa eksplozja przy Lisie oraz lala bekająca tarantulami - swoją drogą jednak ciekawi mnie skąd się one tak nagle wzięły...
+Bart: "Więc nie jesteście lodziarzami?"
+Odbicie Milhouse'a w tosterze
+Maggie wyciera swoją buteleczkę po Milhousie
+Zakodowany album ze zdjęciami ślubnymi - Homer: "Marge jaki jest kod do naszego albumu ze ślubnymi zdjęciami?", Marge: "Nasza rocznica ślubu", Homer: "D'Oh" - nie wie tego...
+Wątek z Lisą i Milhousem zwłaszcza jak trzymają się za ręce...
+Ralph do Barta: "Przestań! Robisz z siebie pośmiewisko!"
+Marge 'krumująca' (cokolwiek to znaczy) przy Barcie
+Duński samolot
+"Mam na imie Gaylord Q. Tinkledink" - fajne imię tego gościa - jakby był jakimś lordem gejów - następna scena z tym gościem też była powalająca
+Homer gra na grabiach jak na gitarze
+Słońce całuje księżyc
+Lisa sugerująca że Bart kocha Milhouse'a
+Bart z płaczem przytula się do Lisy
+Skinner mówiący o wujku Milhouse'a że też jest fajny
+Lotnia Van Houtenów
+Wujek Milhouse'a leje się z jego ojcem - jako taka miniwojna stereotypów
Minusy:
-Wujek Milhouse używa bata na Milhousie żeby ten dał się przytulić - a tak wogóle to jakiś niepodobny kompletnie ten wujek do reszty rodziny... a z tego co powiedział o Milhousie że to jego siostrzeniec sugeruje, że jest bratem jego mamy... a tymczasem matka jest podobna do ojca... dziwne...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
ocena: 8/10 całkiem to fajne, Milhouse - twardziel, daje radę Ogólnie to w ostatnich scenach pierwszy raz widzę Luanne van Houten narysowaną tak, by wyglądała atrakcyjnie
Bardzo fajny odcinek. Oglądało mi się go przyjemnie, jednak z dużym zaciekawieniem...
Intro: 9/10!
Ogólnie odcinek jest bardzo dobrze wykonany (pomysłowy itp.) Homer i Ul! Homer wyglądający jak Marge! Wybieranie krawata (w wykonaniu Homer-a) Bajki Homer-a (Zawierające reklamy SuperMarket-u)
Oblanie Milhous-a przez Bart-a! Taniec Bart-a! Wójek Milhous-a! Piosenka Homer-a!!!
Ogólniee odcinek jest Bardzo Dobry!
Moja ocena to 9/10!
Średni odcinek nie podobała mi się taka odmiana Milhousa wolę go jak jest typową fujarą najbardziej mi się podobało Homer wyglądający jak Marge, krawaty Homera, odbicie piłki pastora, Marge nie pokazuje oczu Homerowi, bajki Homera z reklamami, Bart myśli że lodziarze przyjechali do Milhousa, Marge chce tańczyć z Bartem, wspinaczka Barta po linie i walka ojca Milhousa z jego wujkiem
ogólnie daje 7/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum