Wiek: 24 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 184 Skąd: Jawor
Wysłany: Sro Lis 05, 2008 10:32 pm
Po tym odcinku czuje lekki niedosyt, uważam, że lepiej można było wykorzystać motyw z zamianą miejsc. Simon w domu Barta – ta część mi się podobała, ale Bart u innej rodziny, mogło by być ciekawiej. Bart normalnie doprowadza wszystkich do szewskiej pasji, ale u Simona nie może sobie poradzić z rodzeństwem, nie podobało mi się to. Ogólnie jest parę niezłych gagów, ale odcinek nie zasługuje według mnie na więcej niż 6/10.
+Bart skacze z półki w sklepie
+kurczak w brzuchu psa
+Barney płacze ze szczęścia gdy Lenny mówi o imprezie
+kropla alkoholu podczas ciąży Marge zmienia Barta
+olbrzymia biblioteka nie robi wrażenia na Barcie
+Homer zadaje pytania gumowej gazecie dla psa
+Burns na huśtawce
Taki sobie odcinek, ale były śmieszne momenty8/10
> Odzwierciedlenie starszego Bart'a w łazience i dziewczyna Milhouse
> Joe Montana
> Homer w Jaccuzi
> Lisa nie wierzy, że Bart jest Bart'em
_________________
Homer:
"?ycie jest jak p?czek, nigdy nie wiesz co ci? czeka w ?rodku"
Bardzo dobry odcinek, choć faktycznie - Bart mógł zmęczyć. Dla tłumaczy - w pewnym momencie pada nazwa Fleetwood Mac - nie tłumaczy się tego Filip z Mag to po prostu nazwa znanego zespołu rockowego z lat 60
Super odcinek! Pomysłowy, oraz śmieszny!
Intro: 10/10
Ogólnie bardzo dobry odcinek.
Fabula jest świetna, oraz wykonanie!
+Skok na bombę Barta!
+Polanie wodą matki (w wykonaniu Barta)!
+Przyjęcie Lenny-ego!
+żart Barta na przyjęciu!
+Wiggum!
+Bart w łazience!
+Podmianka!
+Nowy dom Barta!
+Lisa (końcówka)
Odcinek bardzo mi się podobał!
Moja ocena to 9/10!
Całkiem dobry odcinek ale uważam że nie bardzo wykorzystano motyw z zamianą a myślałem że Bart trochę będzie męczył swoje nowe rodzeństwo najbardziej mi się podobało Homer nie kupuje losu przez Barta, pogniecione jedzenie, kurczak w brzuchu SLH, propozycja Moe z pieniędzmi, Marge oblana moczem psa, powstanie Barta, atak odkurzaczy, dorosły Barta jego żona i reakcja Barta na myśl zobaczenia jego dzieci, zdjęcie rodziny Burnsa, Burns na huśtawce, Simon słucha opowieści dziadka i uratowanie Barta
ogólnie daje 8/10
kolejny beznadziejny odcinek w tym sezonie. książkowa zmiana ról a la żebrak i książę, to pomysł wyeksploatowany już chyba do granic możliwości, przez co "Double, Double, Boy in Trouble" w ogóle nie zaskakuje i jest nudne. rozbawił mnie jedynie Homer mówiąc "dzięki Barcie z przyszłości". słabizna, mam spore obawy przed następnymi odcinkami z tego sezonu i po raz kolejny się zastanawiam czym kierują się osoby wystawiające tak wysoką notę tak słabym odcinkom.
1/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum