Sezon: 20
Odcinek: 07
Nr produkcyjny: KABF20
Data emisji: 30.XI.2008
Scenariusz: Marc Wilmore
Reżyseria: Steven Dean Moore
Gościnnie wystąpili: Shohreh Aghdashloo (jako Mina)
Bart ledwo ucieka przed karą za żart dokonany w centrum handlowy, gdy na swej drodze spotyka Bashir, muzułmanina z którym postanawia się zaprzyjaźnić. Homer zaprasza rodzinę Bashira na obiad, aby wyciągnąć z nich ich anty-amerykańskie przekonania...
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Wrz 09, 2008 2:00 pm
Tytuł jest parodią pewnego bardzo starego disneyowskiego (o ile się nie mylę) musicalu Bednobs and Broomsticks. Akcja dzieje się w trakcie drugiej wojny światowej no i jest sporo magii i czarownica i trzy sieroty i ratowanie Wielkiej Brytani przed nazistami no i śpiewanie
To może brzmi trochę kiczowato, ale to był świetny film
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
Dwie sceny w tym odcinku rozwaliły mnie tak, że aż śmiałem się na głos(dosłownie).
Pierwsza to scena w której Bashir mówi o Homerze "Nie wiedziałem, że Bart ma takiego przystojnego nastoletniego brata", a druga to ta w której Homer skacze na ratunek tonącym ciężarówkom Duffa. Rozbroił mnie szczególnie głośny okrzyk "I'LL SAVE YOU!!!"
Poza tym odcinek całkiem spoko i stawiam mu 9-tkę. Resztę opiszę później.
Tak ostatnio coś już mi się odechcewa opisywać odcinków, ale myślę, że to tylko chwilowe i za jakiś czas znów do tego wrócę. No i dopiszę resztę mojej recenzji do tego odcinka oraz do poprzednich dwóch.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
9/10. Bardzo sympatyczny odcinek. Motyw a Ipodami i stereotypy. bardzo fajnie to wyszło
+ Wyprzedaż poświąteczna, kolęda i niszczenie dekoracji
+ lisa przybiera postać tych klientek z plakatu
+ Dowcip Barta w sklepie mapple
+ CBG z młotkiem
+ Willie mówi o swoich wadach
+ Odcinke Itchy i Scrathy
+ Homer pozbywa się starych żarówek
+ Homer bierze Bashira za Milhousa
+ Bashir komplementuje Homera
+ Lenny doradza Homerowi przy obiedzie z rodziną Bashira
+ Ciche wymknięcie się Homera
+ Sen Homera
+ To jak Homer odwidził rodzine Bashira i to jak dobierał się do komputera i potem to co krzyczał
+ Homer wpada do Centrum i każe wszystkim uciekać. W jednym pomieszczeniu jest Patty i Selma, on tam wpada i mówi "eh...zostańcie tam gdzie jesteście"
+ Homer do ciężarówek Duff: "Uratuje was!" Ta i wyższa najlepsze sceny moim zdaniem
+ Pendrive podwodny
+ Lisa w stroju Ipod
9/10
+ Dobre nawiązania do iPodów i ogólnie do Apple
+ Plakaty kobiet z iPodami w sklepie
+ Rachunek
+ Disneyowski dżin
+ "Chciałabyś pracować dla Mapple?"
8-/10, kolejny niezły odcinek, od kilku tygodni nowe epizody stale mi się podobają
+ Całe to szaleństwo z "Mapple"
+ Przemowa szefa firmy
+ Willie myśli, że filmy są prawdziwe
+ Homer pali żarówki
+ Bashir i Homer - najpierw Homer bierze go za Milhouse'a, potem Bashir prawi Homerowi komplementy
+ Mój palec! Karetka jedzie!
Wiek: 24 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 184 Skąd: Jawor
Wysłany: Wto Gru 02, 2008 10:20 pm
8/10
Kolejny odcinek o tolerancji. Motyw wydaje się mało oryginalny, ale fajnie się oglądało. Po za tym na tle wcześniejszych odcinków tego sezonu wypada naprawdę dobrze.
+demontaż świątecznych dekoracji
+żart Barta
+Bart: „I’ve never refused food from strangers”
+ Jimbo:„Who is different?”
+wskazówki Lenny’ego („Dzwonek powie ci kiedy będą przed dzwiami”) i ogólnie całe spotkanie
+Homer podsłuchujący przy oknie (a właściwie to ta część rozmowy którą usłyszał)
+Lisa pracuje dla Mapple
Nie podobał mi się tekst Bashira do Homera („Bart nigdy nie mówił mi, że ma przystojnego nastoletniego brata”), trochę naciągane, można powiedzieć podobny komplement kobiecie, jak to zrobił Bart.
Jak już wcześniej pisałem oceniłem ten odcinek na 9-tkę.
Główny wątek nowy i bardzo ciekawy no i dzięki niemu już po raz kolejny Homer pokazuje swoją wielką głupotę.
Jednak znacznie ciekawszy był wątek Lisy. Rany, nie wiedziałem, że z niej aż taka maniaczka nowinek technicznych Nieźle się uzależniła. Ach, głupiutka Lisa...
Wspominałem już o dwóch scenach które rozbawiły mnie tak, że aż śmiałem się na głos, ale była też jedna a raczej dwie sceny czy może raczej półtorej, które mi się nie spodobały: żart Barta oraz to jak Lisa go wydała.
Plusy:
+Bart z tablicą w Couch Gagu piszący na niej: "Nie będę przynosił tablicy do domu"
+Ogólnie fascynacja Lisy sprzęciorami MApple.
+Gościu z obsługi: "Czy znowu posmarował pan swój port USB masłem?", CBG: "Nie, majonez przedostał mi się do napędu CD"
+Sposób w jaki Lisa zdobywa swojego Mypoda(w podobny sposób chyba Bart zdobył swoją pierwszą komórkę 5 odcinków temu, ale nie jestem już pewien)
+Lisa upodabniająca się pozami do kobiet na plakatach
+Gościu z fryzurą diabła: "On jest jak Bóg, który wie czego chcemy"
+Bart: "Jordania? To leży gdzieś na mapie, no nie?"
+Bart o mamie Bashira: "Nie mówiłeś, że masz siostrę"
+Willie mówi Bartowi co ma w nim wyśmiewać
+Bart mówiący Kearney'owi, że należy do wielkiego kręgu Moe, ten się przyznaje, potem Jimbo i Dolph się z niego nabijają, leją się, aż w końcu Kearney woła Moe na pomoc!
+Lisa szpanuje Mypodem przed Sherry i Terry
+Mózg Einsteina w głowie Scratchy'ego w odcinku "Itchy & Scratchy"
+Homer myśli, że Bashir to Milhouse"
+Bashir o Homerze: "Bart nie wspominał, że ma przystojnego nastoletniego brata", Homer: "Tak naprawdę to mam 38 lat", Bashir: "Chyba 38 nadwagi w pasie"
+Lenny i Carl nabijają się z Homera, że niby wie gdzie jest Mekka
+Homer: "Nie uwierzę, że to terroryści dopóki nie zobaczę jakiegoś fikcyjnego serialu TV o tym"
+Homer wzywa Lenny'ego w myślach by zobaczył jego tort truciznę, a tymczasem Lenny bierze prysznic w swoim dymku!
+Homer nabija się z rodziny Bashira na kolacji i ją obraża
+Bart: "Nie możesz ich dyskryminować z powodu innej religii, innej kultury i nazwiska Bin Laden"
+Maggie biorąca tort do buzi
+Homer chce po cichaczu umknąć spod domu muzułmanów no a robi wielki hałas.
+Sen Homera na latającym dywanie
+Dżin z 'Alladyna' we śnie Homera
+Dżin mówi: "Nasze ceny są takie Huuusssajnowskie!"
+Dżin przemienia Springfield na muzułmańskie
+Lisa mdleje na widok swoich rachunków
+Homer myśli, że ojciec Bashira chce dokonać zamachu samobójczego
+Homer udaje odgłosy mielenia, uderzenia się w palec i karetki a gdy ucieka to naprawdę uderza się w palec!
+Homer próbuje ostrzec wszystkich w 'Springfield Mall' żeby uciekali, a gdy widzi Patty i Selmę mówi: "Wy zostańcie tutaj"
+Bart: "Czy wziął Pan w obliczeniach pod uwagę łysego idiotę?"
+Dynamit który wyrzucił Homer do rzeki wysadza most przeznaczony do otwarcia
+Ciężarówki Duffa spadają z mostu i toną
+Homer skacze im na ratunek
+Muzyczka z Jamesa Bonda
+Hans Moleman za kierownicą jednej z ciężarówek(a Homer go olewa! )
+"Koszt podróży zostanie doliczony do rachunku"
+Lisa pracująca dla MApple w stroju Mypoda - ach, biedna Lisa. Wiem co czuła, bo ja sam też kiedyś przez jakiś czas pracowałem jako roznosiciel ulotek i wiem że to bardzo nudna praca, a i tak wszyscy Cię olewają(ja zresztą też takich ludzi olewam jak ich mijam )
Minusy:
-żart Barta - na początku przez ułamek sekundy nawet się co prawda uśmiałem, ale szybko przestałem. Dlaczego? Ano bo po pierwsze - jego żarty przestały mnie już bawić(przynajmniej większość z nich), po drugie - ja wiedziałem dobrze jak to się skończy. Wiedziałem, że i tak nie ujdzie mu to na sucho, no a po trzecie - mógł koleś zmienić swój głos, a tak to łatwo zasugerował kim jest i się zdradził, a gdyby zmienił głos to może przynajmniej byłoby nieco śmieszniej.
-Lisa wydająca Barta
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
+wszyscy zwracają prezenty od Barta
+Willy podaje powody, dla których można z niego drwić
+specjalne wydanie Itchy & Scratchy
+Homer pali żarówki na ognisku
+Homer rozmawia z Bashirem
+wskazówka Lenny`ego
+Homer stara sie po cichu odjechać spod domu Bashira
+dżin zamienia mieszkańców Springfield w muzułmanów
+Homer włamuje sie do komputera
+Homer rozmawia z lekarzem, którego sam udaje
+Homer każe Patty i Selmie zostać na miejscu podczas gdy reszcie mówi żeby opuściła centrum handlowe bo wybuchnie
+Homer wysadza most, który miał być otwarty następnego dnia
+Homer wyławia piwo z zatopionej ciężarówki
+Lisa w kostiumie My-poda
Za brata Barta
A ponadto podobała mi się scenka jak Bart z Bashirem spotykają łobuzów:
"-nie możecie go bić tylko dlatego że jest... kim ty w ogóle jesteś?
-muslim
-oh boy"
fajny odcinek, dużo sytuacyjnych gagów, chociaż za islamistami - mówiąc oględnie - nie przepadam, to jednak głupota Homera denerwowała jeszcze bardziej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum