Sezon: 20
Odcinek: 18
Nr produkcyjny: LABF08
Data emisji: 26.IV.2009
Scenariusz: Rob LaZebnik
Reżyseria: Matthew Nastuk
Gościnnie wystąpili: (brak)
Po kolejnej kłótni Barta i Lisy, Homer postanawia zostać bardzo troskliwym rodzicem, aby w przyszłości mogły odnieść sukces. Marge w tym czasie odkrywa w piwnicy saunę...
Świetny Couch gag; no i "Helicopter Homer, Away! WutWutWutWutWut; Black Hawk Down! Black Hawk Down!" Jeden z lepszych, który mnie naprawdę rozśmieszył w tym sezonie.
Bardzo śmieszny i ciepły epizod. Couch Gag zabawny, helikopter mnie rozwalił, Ralph w sali i pomyłka Willy'ego. Jeszcze Otto w sklepie, u Moe'go, Westminster Abbey ale najbardziej rozbraja acapella podczas napisów, mistrzostwo. Skojarzenie z Audiofeels
I spodobał mi się cytat: "Experience is simply the name we give to our mistakes"
Bart wciągający kluska nosem , to było piękne xD
Lisa która w końcu ma grono koleżanek, pozytywne
Marge po saunie ^^
i Homer który stwierdził że teraz on musi się martwi o dzieci
9/10
model Milhouse'a - budynek chińskiej telewizji
mieszkanko Moe (czyżby na krześle miał misia zgubionego przez Mr. Burnsa?)
Packa na komuchy
krytyka jedzenia ze szkolnej stołówki - najbardziej mdłe
Fast food na molo - "najgorsze jedzenie w Ameryce - nigdy nie opuszcza Twojego organizmu!"
Dziewięć
Majówka za nami, jesteśmy obżarci różnymi potrawami z grilla, wypada więc się wyleniuchować przed tv bądź pc. "Majówkowy" odcinek Simpsonów świetnie pasuje do tego nastroju. Na początku ukłon w stronę twórców za dodanie nowych scenek do każdego intra. Teraz nie mamy tylko tekstu na tablicy i couch gagu ale również kilka innych motywów. Sam Couch Gag prezentuje się świetnie tak jak wszystkie pozostałe z nowej czołówki.
Tyle tytułem wstępu, przejdźmy do oceny odcinka Motywem przewodnim jest Homer i jego starania o poprawę "bycia" swoich dzieci. Bart jako nieudacznik oraz lisa samotnik. Już na samym początku dostajemy ostry cios dla amerykanów gdy Homer z dziećmi przechadza się między straganami, reklamy typu "najgorsze amerykańskie jedzenie! Nigdy nie opuszcza Twojego Ciała" hmmm ostro ostro. Potem mamy wstęp do tematu pobocznego czyli Marge i jej Sauna. Jej komentarz jest jak najbardziej na miejscu "Ten dom mnie ciągle zadziwia" Faktycznie pasuje idalnie 20 sezon za pasem a my dostajemy jakieś niespodzianki o których zapewne zapomnimy już po następnym odcinku gdzie to o saunie nie będzie ani mowy Zaraz po tym dostajemy pierwszy mega gag czyli Homer i jego "szaszłyki" BUURN BART BUUURN!!xD U Doktorka kolejny raz gdy Homer testuje smaki oraz gdy dostajemy Homerka jako Launch Lady. Od tamtej chwili mamy już normalny tok fabularny odcinka i transformację w Homero-kopter. Stara się pomóc dzieciom aby udało im się w przyszłym życiu przez co MY dostajemy masę śmiesznych gagów ale przecież o to w tym chodzi prawda?:) Help Me mayonnaisee... Ojciec pomaga synowi w budowie modelu Aż mi się łezka w oku zakręciła gdy zobaczyłem ich w sklepie z modelami Na sklejanie poświęciłem jakieś 6 lat życia i miałem tego naprawdę sporą kolekcję Lisie również stara się pomóc aby ta znalazła sobie sporo koleżanek i robi to w sposób nadwyraz skuteczny Otto w sklepie mnie zniszczył xD Oddaj mi te modele co żeś je wywalił!! Z końcem odcinka dostajemy oczywiście przekaz oraz motywy moralne bla bla bla jak to przeważnie Dobrze że 90% odcinka to durnota i Black Hawk Down!! Dochodzi kolejny nawyk, którego się uczę Teraz plusy i minusy
+
Intro, akcja na jarmarku, testowanie lizaków (w szczególności cytrynka), Helikopterowanie, Ralph z Homerem, Bart jako "prezydent", Homer i majonez, sklep modelarski, zdobywanie przyjaciół w Moe's Tavern, Outro
+żongler żongluje Homerem i dziećmi
+Homer zionie ogniem
+Homer nakłada dzieciom galaretkę w stołówce
+Bart wciąga makaron nosem
+Homer je cały słoik majonezu
+Helikopter Homer
+od-obelgi
+Otto kupuje klej
+Homer postępuje według instrukcji i wybija szybę w drzwiach
8/10
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Maj 2009 Posty: 35 Skąd: stamt?d.
Wysłany: Wto Maj 12, 2009 10:02 pm
Aww, świetny odcinek. Homer któremu zassało twarz po polizaniu cytrynowego lizaka - bezcenne ;D Śmiałam się z tego okrutnie
Aż miło było oglądać takiego zaangażowanego tatusia :>
I wykonanie motywu a capella było przecudne, chyba sobie wytnę i ustawię na dzwonek w komórce
łącznie jakieś 8/10, naprawdę dobry odcinek.
edit:
A, jeszcze zagipsowany język Homera (zupełnie jak w polskiej służbie zdrowia, tu też każdego wsadzają na pogotowiu w gips ;P) i reakcja na komplement
Odcinek bardzo fajny, ale niestety to jeden z tych, które mogą się człowiekowi znudzić już po kilku obejrzeniach(a ja obejrzałem go przed chwilą już po raz 3-ci), stąd ta nieco zaniżona przeze mnie ocena. Dla porównania poprzedni odcinek po 6-ciu obejrzeniach oglądało mi się wciąż przyjemnie i jeszcze mi się nie znudził.
Powiem szczerze, że opis odcinka jest trochę mylący, bo akurat żadnej kłótni Barta i Lisy tutaj nie było. No i dobrze, bo chyba bym nie strawił wtedy tego odcinka.
No i jeszcze ta sauna w domu Simpsonów jako kolejna nieznana do tej pory tajemnica całego tego budynku. Heh, tyle już tych tajemniczych miejsc tutaj było, że normalnie dom Simpsonów zaczyna już trochę przypominać zamek Hogwart.
Plusy:
+Sprzedawcy zepsutego jedzenia na molo. Najbardziej to mnie rozbroił tekst "Zimne i pomarszczone hot dogi"
+Nagrody sprzed 50 lat Packa na komuchy - dobre.
+Homer podrzuca żonglerowi Barta i Lisę a na koniec samego siebie
+Muzyczka do wejściu do sauny
+Afro Marge
+Goły Moe w wyobraźni Marge
+Homer: "Spłoń Bart! SPłOŃ!"
+Homer z zabandażowanym językiem
+Bart pisze na bandażu Homera "Moron", ten się pyta Lisy czy to komplement, ta mu odpowiada z sarkazmem i ten już leci się chwalić.
+Skurczona twarz Homera od cytrynowego lizaka
+Karty na lunch
+Homer zawstydzający Barta w stołówce
+Ralph: "Chodziłem kiedyś z Twoją córką", Homer: "Przyszedłem tutaj jeść a nie prowadzić ciekawe rozmowy"
+"Ciekawe co teraz porabia przyszły prezydent..."
+Odrzucanie Lisy przez inne dziewczyny
+Homer: "Mój syn jest nieudacznikiem, a moja córka samotniczką. Dobra robota Marge!"
+Motyw z popey'a z majonezem
+"Kolczyki" Barta
+Homer do plakatu/znaku ostrzegawczego: "A Ty wcale nie pomagasz!"
+Ralph zamieciony przez Williego przez pomyłkę
+Koledzy Homera z baru zachowujący się jak szczury
+Pokój Moe w jego tawernie i zdjęcie jego rodziców nad łóżkiem - no proszę, kolejne nowe pomieszczenie w tej knajpie. Ona również zaczyna już powoli przypominać Hogwart
+Lisa: "Jeden z Was powiedział coś niemiłego o drugim" i Lenny z Carlem zaczynają się lać
+Otto wyrzuca modele do śmieci zaraz po ich kupieniu
+Homer: "A jakiej wody kolońskiej używasz?!"
+Homer ciągnie drzwi, a potem wybija w nich szybę nie zauważając wogóle napisu "PUSH"
+Trucizna na mrówki
+Homer przy Maggie: "Jestem wspaniałym ojcem dla dwójki moich dzieci"
+Sen Homera
+Homer myśli o rozwaleniu prawdziwego opactwa... przez chwilę myślałem, że to tylko takie gdybanie, ale następujący tekst "Do licha, żadnych samolotów do Londynu przed 17:00" sugeruje już coś innego
+Nagroda dla Barta("Przynajmniej postępowałeś zgodnie z zasadami") - ech, w sumie to ja już wcześniej przewidziałem reakcję Chalmersa.
+Bart się przyznaje i błyska mądrością
+Nowe wdzianko Lisy(ale tak raczej średnio mi się ono podobało )
+Marge i Homer w saunie
Minusy:
-Lisa po przepłynięciu basenu w CG nie ma zmoczonych włosów
-Dziewczyny zaprzyjaźniające się z Lisą - Boże, jakie one puste i bezmógie się wydawały... i jeszcze w tych idiotycznych ciuchach... nie dziwię się, że Lisie takie towarzystwo nie przypadło do gustu
-Homer rozwala model Barta przez sen - chociaż w sumie to było od razu do przewidzenia, że prędzej czy później i tak to nastąpi.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 22 Dołączył: 03 Maj 2007 Posty: 63 Skąd: Pomorze
Wysłany: Nie Wrz 27, 2009 12:16 pm
Bdb odcinek, lecz cytat jeszcze lepszy, wręcz fantastyczny. Przytoczę go poniżej
"Doświadczenie to po prostu inna nazwa|popełnionych przez nas błędów.". Równie mądry jak "Nie porównuj siebie do innych, skup się na sobie i wyszukaj u siebie dobre cechy" z Family Guy.
dla mnie o niebo lepszy niż nudny poprzedni. Lubię widzieć Homera w takiej, no powiedzmy, inteligentniejszej roli. Ciekawa też fabuła. Niemniej - coś taki sobie ten sezon
Ekstra odcinek! Śmieszny, oraz ciekawy!
Intro: 10/10 (było pare razy użyte, lecz jest świetne!)
Ogólnie SUPER odcinek!
Świetny początek (jak zawsze...) Nowy bojler Marge! Sauna odkryta przez Marge!
Ognisty Kebab! Płoń Bart (słowa oczywiście Homera!) Gips na języku Homera! Wyczulony smak Homer-a! Rozdawanie galaretki przez Homer-a! Jedzenie majonezu przez Homera!!!! Bart na lekcji! Homer Helikopter! "Zranienie" Moe przez Homera! SUPER KONIEC!!!
Odcinek jest zawodowy!
Moja ocena to 10/10!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum