Sezon: 20
Odcinek: 19
Nr produkcyjny: LABF10
Data emisji: 03.V.2009
Scenariusz: J. Stewart Burns
Reżyseria: Michael Polcino
Gościnnie wystąpili: Ellen Page (jako Alaska Nebraska), Maurice LaMarche (jako inspektor)
Gdy Marge zauważa, że szkoła w Springfield jest daleka od ideału, postanawia wynająć pokój w Waverly Hills, by dzieci mogły uczęszczać do lepszej szkoły. Bart i Lisa muszą nauczyć się żyć w nowej szkole. Homer cieszy się w tym czasie urokami wynajętego pokoju...
No fakt, tytuł rzeczywiście zachęca do obejrzenia Oby fabuła odcinka była równie dobra i zgodna z naszymi oczekiwaniami.
Ale tak swoją drogą to trochę dziwne, że decydują się sparodiować/nawiązać do tego serialu dopiero teraz w 20 sezonie. Beverly Hills to serial zaledwie rok młodszy od Simpsonów i ja to bym takiej parodii spodziewał się już dużo dużo wcześniej.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 25 Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 247 Skąd: Krak?w
Wysłany: Sro Paź 01, 2008 7:02 pm
To że jest w tytule nie znaczy że będzie parodia lub chociażby jakieś luźne nawiązanie... W wielu odcinkach nazwy nawiązują do jakiś filmów/seriali a nie ma żadnego powiązania w fabule.
_________________
Ka?da epoka ma takiego Homera, na jakiego zas?uguje…
No fakt, tytuł rzeczywiście zachęca do obejrzenia Oby fabuła odcinka była równie dobra i zgodna z naszymi oczekiwaniami.
Ale tak swoją drogą to trochę dziwne, że decydują się sparodiować/nawiązać do tego serialu dopiero teraz w 20 sezonie. Beverly Hills to serial zaledwie rok młodszy od Simpsonów i ja to bym takiej parodii spodziewał się już dużo dużo wcześniej.
Z tego co pamietam to juz byla lekka parodia Byl taki koles strasznie podobny do Dylana. Zwłaszcza ze zmarszczek na czole
A mi nie przypadł odcinek do gustu. Nie będę nawet pisał dłuższej oceny. Streszczę to jedynie w kilku zdaniach. Myśłałem że ten odcinek będzie typowym centrowym odcinkiem 20 Sezonu a jednak nie był... Koleś instektor był chyba parodią mordercy z "To nie jest Kraj dla starych ludzi" Było kilka plusów ale głównie to minusy. Odemnie zasłużona tróóóóója....
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Maj 2009 Posty: 35 Skąd: stamt?d.
Wysłany: Czw Maj 14, 2009 7:31 pm
Yay, dobry ep Motyw z mieszkaniem Homera i z wizytami Marge - brilliant Przypomnieli sobie jak to było za czasów studenckich ;d
Problemy z aklimatyzacją/nawiązywaniem kontaktów u Lisy to już trochę oklepany temat, który był de facto również w poprzednim odcinku. No ale taka już jest Lisa no i po 20 sezonach nie trudno o powtórzenia :>
łącznie 7 pkt, I guess
+przepełnione klasy
+Ralph nauczycielem
+Krusty rozjeżdża reporterów
+Wiggum organizuje ludzi na przyjęcie Ralpha
+pikantna plotka
+Bart ucieka policji
+Milhouse w koszu na śmieci
No wreszcie coś naprawdę extra a i w przeciwieństwie do poprzedniego nie nudzi się po obejrzeniu go kilka razy.
Znów mamy tutaj odrzucenie Lisy i pogardzanie nią i to już w drugim odcinku pod rząd.
No ale za to Bart, Homer i Marge jak widać odnaleźli się w nowej rzeczywistości. Ale to jednak historie Lisy były tu IMO najzabawniejsze. W ogóle cały odcinek porządnie wymiata! A czy były tutaj jakieś nawiązania do "Beverly Hills 90210"(oprócz tytułu oczywiście) to niestety nie umiem stwierdzić, a to ze względu na moją słabą znajomość tego serialu.
Plusy:
+Nazwa napoju 'Vitality', którą ja początkowo zrozumiałem jako 'Fatality'
+Bart: "Wszawa szkoła", Edna: "Wszawy kac"
+Piętrowe ławki
+Trunki Skinnera
+Pomalowany na zielono chodnik Simpsonów
+Homer nabija się z Barta i jego przyjaźni z Milhousem, śpiewając razem z Milhousem "Stand by me"
+Homer szuka nowego mieszkania. Najfajniejsze było to z przejeżdżającym obok pociągiem
+Odpadająca litera "L" z budynku
+łóżko nie opadające na podłogę z powodu zbyt ciasnego pomieszczenia
+Klejnoty dla żebraka
+Inspektor - fajny miał ten latynoski akcent i taką jakby latynoską karnację
+Moneta upada dokładnie na bok(mnie raz też się kiedyś takie coś udało )
+Wąż w kaloryferze
+Marge: "Lisa have fun in Your new school, Bart You DON'T!"
+Przewieszona do góry nogami dwójka na drzwiach od mieszkania Homera
+Odrzucanie Lisy i nabijanie się z niej
+Lisa gada ze swoim mózgiem
+Dziewczynka mdlejąca na wieść o występkach Barta
+Mafia boi się batmana
+Bart pomaga Lisie w zdobyciu popularności - miły braterski gest
+Pościg Barta
+Bart i gliniarze ukrywają się w witrynach sklepowych
+Grająca Marge
+Gościu z Patty i Selmą ma dość i wali głową w ścianę, a Marge i Homer myślą, że się dobrze bawi
+Francuski Ralph
+Homer do Marge: "Wiesz co, zaczynasz mi przypominać moją pierwszą żonę"
+Lisa wewnątrz tacy na kurczaki i wogóle cała scena z nią i Alaską
+Mowa z playbacku
+Ochroniarze wyprowadzają Lisę
+Marge próbuje wyjąć klucz
+Pościg za Lisą
+Lisa wychodzi ze sklepu w przebraniu, a tu nagle: "Hej! To zeszłoroczne buty!", "To również Lisa! Zabić ją podwójnie!"
+Bart przypomniał sobie, że bawił się z Milhousem w chowanego, a ten siedzi w śmietniku już 3 tygodnie!
+Marge i Homer w domku na drzewie Barta
Minusy:
-Wmieszanie się Skinnera
Oby więcej takich odcinków jak ten!
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 22 Dołączył: 03 Maj 2007 Posty: 63 Skąd: Pomorze
Wysłany: Sob Wrz 26, 2009 4:25 pm
Na początku odcinka była pokazana blondynka z dwoma psami "ciułała" - nawiązanie do "Legalna blondynka". Poza tym panna Alaska, to nic innego jak parodia Miley Cyrus i Hanny Montanny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum