Wysłany: Czw Wrz 04, 2008 4:33 pm [20x20] Four Great Women and a Manicure
Sezon: 20
Odcinek: 20
Nr produkcyjny: LABF09
Data emisji: 10.V.2009
Scenariusz: Valentina L. Garza
Reżyseria: Raymond S. Persi
Gościnnie wystąpili: Jodie Foster (jako Maggie)
W salonie paznokci toczy się zażarta dyskusja między Marge, a Lisą: czy kobieta może być równocześnie piękna, inteligentna i potężna. Opowiadają cztery historie:
o Królowej Elżbiecie I
o królewnie Śnieżce i 7 krasnoludkach
o żonie aktora grającego w Makbecie
na podstawie książki "Â?ródło" Ayn Rand
Dziewięć
Dziewiąteczka z kilku powodów. Oczywiście za to że to historyjki, które zawsze twórcom wychodzą. Drugim powodem jest historyjka namber two a trzecim to że w tej historyjce pojawia się uwaga tam taram: Spider-Pig a.k.a Harry Plopper. Ogólnie to chyba najkrótszy wstęp do opowiastek ever
Historyjka namber ONE Queen Elizabeth the first
Pierwsza historyjka ukazuje nam dawną Anglię oraz królową pod postacią Selmy Bouvier (Patty to ta z okrągłą fryzką tak?) Szuka ona swoje księcia oraz odrzuca kolejne propozycje aby w koncu przyjąć od podrużnika a.k.a Homera tabakę w której się zakochuje. Homer natomiast dostrzega miłość w pomocnicy? królowej czyli Marge. Za granicą natomiast król Hiszpani oburzony odrzuceniem zalot planuje atak na wyspy królewskie ze swym pomocnikem Lennym (tu z mojej strony mały minusik, lepiej pasowałby Bumblebeeman, dawno go nie było). Końca nie będę zdradzał by nie spojlerować.
Historyjka namber TWO Snow White and the Seven Dwarfs
Druga totalnie powalająca i najlepsza historyjka opowiada oczywiście o królewnie śnieżce czyli nikim innym jak Lisie, która to wygnana bla bla bla. Standart? Otóż nie! Tu mamy połączenie kilku różnych bajek! Dostrzegłem bajkę o trzech misiach, Wilka z Czerwonego a i ten motyw ze zwierzątkami też skądś kojarze... Zła królowa i jej HDTV on the wall rozmiótł wszystko co zostało chwilę po tym dobite grą Willego jako złego? posłańca mordercy Oczywiście krasnoludkowie to również nasi znajomi. Mamy tam Crapy (Moe), Drunky (Barney), Hungry (Homer), Greedy (Burns), Lenny, Kearny? (ten łobuz), no i doktorek Hibbert. W bajce mamy troszkę inną końcówkę co dla niektórych oczywiście jest Happy Endem (i to jakim!)
Historyjka namber THREE Macbeth
Wg mnie najnudniejsza. Także z luźnym przekładem. Mamy więc teatr, aktorów przygotowywujących się do sztuki, Homera grającego drzewo i złą o to Marge która narzeka na to że jest krawcową tylko z winy Homera. Namawia ona Homera aby po kolei mordował kolejnych aktorów aby tylko dostać dobrą recenzję w gazecie.
W tej historyjce najlepszym momentem było gdy Homer miał do tarczy przypięty scenariusz, który oczywiście był zlepką różnych filmów. Jego urywek z Matrixa był świetny. Oczywiście morderstwa Homera są tu świetne ale czy nie bylo kiedyś czegoś podobnego? Bodajże w ToH?
Historyjka namber FOUR ??
Nie mam pojęcia czym się wzorowalina tej historyjce. Być może Obywatelem Kane ale nie mam pewności ponieważ nie widziałem oryginały:( Mamy tam przedstawioną Maggie, która jest prześladowana przez swojego opiekuna. Wykazuje się ona dużym talentem w budowaniu budynków z klocków, które są niszczone przez jej opiekuna by Maggie była zwykłym bobasem. Maggie się oczywiście sprzeciwia i chwilę po tym mamy okazję zobaczyć jak Maggie przemawia. To co mówi i w jaki sposób pozostawiam tajemnicą aby nikomu nie zepsuć zabawy... Wyszło to ciekawie i musze powiedzieć pouczająco. Maggie w końcu zostaje sławnym architektem i spełnia swoje marzenie. Ostatnie 10 sekund odcinka również jest genialne. Polecam! We wszystkich historyjkach teksty są przekomiczne, oczywiście część z was poczeka na tłumaczenie ja nie mogłem wytrzymać. Odcinek jako przedostatni jest świetny
Wiek: 22 Dołączyła: 02 Maj 2009 Posty: 35 Skąd: stamt?d.
Wysłany: Czw Maj 14, 2009 7:03 pm
Odcinek w sumie taki sobie. Pierwsza opowieść - boooring, druga była całkiem fajna, trzecia - jakaś taka dziwna (ugh, Sideshow Mel, jak ja go nie lubię) z jednym fajnym momentem - Homer śpiewający "Killing makes me hungry...itd" i czwarta taka sobie, ale Maggie się tak słodko cieszyła przy budowaniu z klocków :> klik
Ogólnie żadnych ochów i achów. W sumie to niezbyt lubię historyczne adaptacje, ale bardziej nudzą mnie odcinki o footballu, baseballu, hokeju i innych sportach, które są dość częstym motywem :> Jakoś tak mało żartów było tym razem. Najlepsza była historia o Śnieżce
+książę Ralph
+koń królowej ucieka przed nią do morza
+7 krasnoludków
+plazma zamiast zwierciadła
+pogodynka
+Śnieżka gotuje żółwiową zupę
+sługa królowej chce Śnieżce potem świni wyciąć serce
+Śnieżka wybiera łóżko do spania
+krasnoludki zbierają halucynki
+głowa wiedźmy na rogach jelenia
+Homer myli kwestie
+dzieci bawią się klockami
+budowle Maggie
Rewelacyjny odcinek
Aż warto napisać własną pozytywną opinię Super historie pełne przemyślanego i absurdalnego humoru. Odwołanie do "klasycznych" opowiadań wyszło znakomicie.
Epizod pełen drobnych smaczków, dzięki czemu jest taki fantastyczny
Dawno się tak nie uśmiałem podczas oglądania Kiedy twórcy zaczynają się bawić fabułą wychodzi znakomicie
jedynym minusem jest dla mnie brak Willy'ego w Makbecie - ba w końcu to Szkot ale
Homer mówiący jak Droopi to zniwelował.
(a czy krwiożerczy królik - z bandy zwierząt - nie był tym ze świętego Graala )
Jak na slabiutkie ostatnio odcinki(sezony) ten jest po prostu super
Niestety zauważam to po raz kolejny, że im mniej "grają Homerem, tym jest śmieszniej...
P.S.
Whoopi Goldberg miał dać głos Maggie, jeśli ta kiedykolwiek przemówi - widać zmieniła/twórcy zmienili/ zdanie
_________________
Masz co? ciekawego? Nie mam tego?? Co zrobimy żebym to miał ???
Nieustannie poszukuję ciekawych gadżetów.
Obejrzałem sezony: 1,2....20 razy...
Spadek poziomu w porównaniu z poprzednim odcinkiem, ale dało się obejrzeć.
Ciekawe, że tym razem udało się w 20 minutach zamieścić aż 4 historyjki a nie 3 tak jak to było do tej pory. Najfajniejsza była opowieść o Lisie jako Królewnie Śnieżce, zaraz po niej najlepsza była ta z Maggie, potem ta z Makbetem, a na szarym końcu ta z Selmą jako Królową Elżbietą.
Z głównej fabuły odcinka troszkę mnie tylko zgorszyły widoki pomalowanych paznokci Marge i Lisy, no ale to tylko szczegół.
A i jeszcze: rany jak ja już dawno nie widziałem w serialu Sideshow Mela, który tutaj odgrywał znaczące role w tym odcinku.
Historia nr 1: 5/10 - najnudniejsza ze wszystkich.
Plusy:
+Selma z potarganymi włosami
+Baner z napisem "Misja zakończona sukcesem" ustawiony przedwcześnie
+Pożar statku od iskierki z cygara/fajki(nie pamiętam już co to było) Homera
Minusy:
-Ten pedałek strasznie mnie nudził, a momentami też wkurzał
-Po prostu za mało śmiesznych scen i tyle
Historia nr 2: 10/10 - najlepsza ze wszystkich, a to chyba ze względu na głównę rolę Lisy. Jednak mam wrażenie, że ze wszystkich historyjek to właśnie ta trwała chyba najkrócej...
Plusy:
+Niebieskowłosy prawnik(to jeszcze przed historyjką ) czepiający się historii Lisy. Rany to już jego drugie takie uczepienie się w całym serialu odnośnie bajek Walta Disney'a Ten gość zaczyna mi się podobać. Ale bez skojarzeń proszę!
+Po prostu główna rola Lisy
+Postacie wcielone w role krasnoludków i ich imiona(choć ja bym zaproponował inny skład )
+Plazma zamiast lustra
+tłumaczenie "Pogodynka na TVN"
+trumna dla Willy'ego
+Lisa gotuje żółwia w zupie - o! To Ci dopiero niespodzianka!
+Willie nie potrafi zabić świni ani wyryć serca z papieru!
+Wilk z bajek Tex'a Avery'ego
+Moe próbujący pocałować Lisę, a ta nagle się budzi i zrywa z łóżka
+Moe całuje klamką
+Lisa: "Królewnę uratowała Pani doktor", Marge: "I jak? żyły z sobą długo i szczęśliwie?" - ten tekst Marge mnie rozłożył!
Minusy:
-Brak krasnoludka bez brody, który byłby odpowiednikiem gapcia
-W rolę Królowej wcieliła się jakaś zupełnie nieznana postać
Historia nr 3: 7/10 - Makbet to była jedna z moich ulubionych lektur ze szkoły a i w dodatku miałem ją też na maturze tak więc lubię bardzo tę sztukę i dlatego historia ta mi się spodobała, wogóle też ze względu na to, że po prostu uwielbiam ogólnie teatr. No ale jednak nic nie przebije poprzedniej historii, stąd zaniżona nieco ocena.
Plusy:
+Homer z zakrytą twarzą
+Gumowy nóż
+Homer zabija Mela jego własną kością
+"Uczcijmy to chwilą ciszy. Chwila minęła."
+Scenariusz z kwestiami Homera na tylnej części jego tarczy
+Scenariusz z Matrixa
+Hibbert pod wpływem gazu rozweselającego
+"Ten numer jest tylko do nagłych wypadków"
+Homer przykrywa się Duffmanem
+Homer się sam zastrzela, żeby uniknąć grania w tych wszystkich sztukach
Minusy:
-Brak
Historia nr 4: 9/10 - Bardzo fajna historia, ale ten głos został tak nieodpowiednio dobrany, że tylko jednym słowem można to ująć: 'żenua' Brzmiało to okropnie sztucznie, no ale domyślam się, że to było chyba celowe. Zresztą to i tak nie była Maggie mówiąca w realu. A tak przy okazji to ta dorosła Maggie to nawet ładnie wyszła. Mniej więcej tak jak wyobrażają ją sobie twórcy na DeviantArcie.
Plusy:
+Dyrektor przedszkola usuwający klocek spod jednej z budowli Maggie - dałem to do plusów dlatego, że to wyglądało zupełnie tak jakby grał w 'Jengę'.
+Maggie budująca budowlę podobną do tego więzienia z odcinka [16x14] The Seven Beer Snitch
+Homer: "Gdybym ja tutaj rządził byłoby chyba zbyt wiele uduszonych dzieci"
+Maggie: "U suck"
+Przemówienie Maggie(ale nie jej głos )
+Dorosła Maggie
+Billboard z Homerem
Minusy:
-Cały ten dyrek
-Głos Maggie
-Zakończenie historii i odcinka było takie jakieś dziwne. Tzn. dla historyjki to może i było ok, ale sposobu w jaki cały odcinek się w chwilę później skończył to już nie skomentuję. On się po prostu tak nagle jak gdyby nigdy nic urwał. A oglądając odcinek wcześniej miałem wrażenie, że coś tam jeszcze było.
I na koniec jeszcze w napisach końcowych spodobało mi się jak krasnoludki śpiewały "Jesteśmy biseksami!"
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 17 Dołączył: 30 Sie 2008 Posty: 37 Skąd: to si? wzi??o?
Wysłany: Czw Wrz 10, 2009 8:40 pm
Mi odcinek się średnio podobał. Ot, tak. Taki sobie. Ale przemówienie Maggie i jej głos były super!(głos co prawda nierealistyczny, ale w tej sytuacji super odpowiadał!)
Historia 1: 10/10 - fajne kostiumy, trochę humoru i dobre hasło o Grendelu
Historia 2: 9/10 - za krasnoludki
Historia 3: 6/10 - najnudniejsza
interludium - cóż, Lisa nie raz dała już znać, że popiera raczej lewicowych polityków i takiż sposób widzenia, co zawsze przeszkadzało mi w uznaniu jej za super inteligentną, a tym bardziej za dojrzałość, bo takie poglądy w parze z tym raczej nie idą
Historia 4: 9/10 - super
Naprawdę świetny odcinek! (jaak chyba każdy w tej serii!)
Intro: 10/10 (niezwykle fajne...! )
SUPER POCZ¡TEK! Homer, Marge, Moe w przeszlości! Willy! Homer, jako drzewo! Homer zabijający aktorów! Zło Marge pokazane w tym odc.!.... Maggie w przedszkolu!
"Nauczyciel" Magggie!
ŚWIETNY KONIEC!!!
Ogólnie odcinek jest świetny
Super fabuła!
Moja ocena to 10/10!
Cóż jak dla mnie odcinek fajny ale nie podobało mi się że ani razu nie pokazali w odcinku Barta najbardziej mi się podobało
1. Historia
oświadczenie Moe po co król, król Hiszpanii podrywa Krustyego, ucieczka konia przed Selmą, flota Hiszpanii a Anglii i Homer ratuje Anglię
9/10
2.Historia
Willy nie umie niczego zabić, piosenki krasnoludków, Moe i klamka i zwiarzęta zabijają złą królową
10/10
3.Historia
Homer zabija Mela, Homer czytający scenariusz matrixa, Homer zabija doktora Hiberta, duchy mszczą się na Marge i Homer się zabija
9/10
4.Historia
Maggie walczy z wychowawcą, Homer i jego rozmowa z wychowawcą Maggie, przemowa Maggie, Maggie jako architekt i obraz Maggie na koniec
cóż najbardziej w odcinku mnie właśnie wkurzył brak Bart no i odcinek 10 jak dla mnie nie jest
ogólnie daje 9/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum