Wysłany: Czw Paź 30, 2008 5:44 pm [21x01] Homer the Whopper
Sezon: 21
Odcinek: 01
Nr produkcyjny: LABF13
Data emisji: 27.IX.2009
Scenariusz: Seth Rogen, Evan Goldberg
Reżyseria: Lance Kramer
Gościnnie wystąpili: Seth Rogen (jako Lyle McCarthy), Matt Groening (jako on sam), Kevin Michael Richardson
Comic Book Guy tworzy komiks o superbohaterze "Everymanie". Komiks staje się tak popularny, że zamierzają o nim nakręcić film. Homer okazuje się doskonałym kandydatem musi jednak nabrać formy, w tym celu zostaje mu przydzielony osobisty trener...
7/10
Pozytywny odcinek, ale niestety, bez rewelacji. Fabularnie nieźle lecz można było lepiej wykorzystać potencjał. + za Marvelowe wkładki
+ Pociągowy couch gag
+ Komiks CBG
+ "Yo the hot-dog man, yo peanuts!"
+ Kolacja i wymienianie co się zdarzyło w dniu
+ Groening
+ "Co to było?" "Twoja druga ręka"
+ "Nie patrzcie na mnie, nie patrzcie... ty patrz"
+ Jaszczur
+ Gruby-chudy Homer
+ "The Worst Movie Ever"
+ Muzyka w odcinku
- Napakowany Homer (dobra, ujdzie ale to nie ten nasz znany Homer)...
+ ... ale nie na długo
- / + Mleko!
- Trochę bez składu odcinek, przewidywalny
Po odcinku nie wiedziałem, co o nim myśleć. Czułem pewien niedosyt i zarazem rozczarowanie.
Początek jak dla mnie był dobry. żarty z komiksów: "Czy to prawda, że przed powstaniem filmu o Spidermanie, był o nim komiks?", czy przedstawienie różnych marvelowskich (głównie) postaci, mnie osobiście przekonały i śmieszyły. Nawet na krótką chwilę Matt się pojawił A później zaczęto nabijać się z Hollywood i o ile na początku było śmiesznie, to im dłużej to trwało było coraz gorzej. A już żałosna był prezentacja gotowego filmu o Everymanie (The Worst Movie Ever). Bo nawet w Hollywood nie ma, aż takiej tragedii, oczywiście zdarzają się wpadki, ale bez przesady...
Do lepszych żartów zaliczę casting na Everymana: "No dalej CBG musisz kogoś wybrać. To już 3 osoba przesłuchiwana dzisiaj " i genialny Homer:
- Chcecie zobaczyć mnie nago?
- W tym filmie nie ma rozbieranych scen.
- Jakim filmie?
Co do postaci granej przez Setha Rogena, jak dla mnie była strasznie bezbarwna. Mogli ją jakoś lepiej przedstawić
Podsumowując:
Odcinek przeciętny 4/10. Gdyby nie film ocena pewnie by była wyższa, ale tak zniszczył mi cały odbiór odcinka.
_________________
Każdy problem ma rozwiązanie, jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu.
Odcinek oceniam na 4/10 i tylko tyle.
Przede wszystkim to dlatego iż po prostu nie przepadam za motywami superbohaterów i innych komiksowych wytworów.
Były tylko nieliczne pojedyncze scenki i teksty podczas których na chwilę się zaledwie uśmiechnąłem, ale tak normalnie to wiało cały czas nudą po prostu.
Owe momenty, które mi się spodobały to:
+Matt Groening oraz logo wydawnictwa wydającego komiksy z Simpsonami
+Homer: "Chcecie zobaczyć mnie nago?", "W tym filmie nie ma rozbieranych scen", Homer: "W jakim filmie?"
+Homer o efekcie jojo: "Yo the hot-dog, yo peanuts"
+Marge przytulająca się do mocno wyszczuplonego Homera, dotyka jedną ręką swojej drugiej ręki i wydaje z siebie okrzyk przerażenia
+Jeden z producentów filmowych do Homera: "To było genialne! Czuję oskara!" a po chwili zwraca się do jego z technicznych o imieniu Oskar, żeby się umył! - definitywnie najlepszy tekst odcinka, ale mimo to nie ratuje go od niskiej oceny.
+Homer obżerający się kostkami serowymi - Rany, jak ja je zobaczyłem to wyglądały tak apetycznie, że normalnie poczułem się przez chwilę głodny i sam miałem ochotę je pożreć!
+Homer nokautujący Marge guzikiem od spodni
Reszta jest na minus, ale najbardziej irytujące było jak dla mnie gdy ten trener jak gadał przez komórkę to mówił na zmianę dobrze o Homerze w normalnym tonie, a po chwili szeptem źle się o nim wyrażał. Widziałem to już setki razy w Simpsonach i już mi się ten schemat dawno przejadł.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 19 Dołączył: 25 Gru 2008 Posty: 958 Skąd: Daleko
Wysłany: Wto Wrz 29, 2009 9:27 pm
A mnie się ten odcinek podobał. Zły na pewno nie był i oglądało się go przyjemnie. Świetne były żarciki z Hollywood oraz nawiązania do Superbohaterów, oraz gościnny występ Matta Groeninga (być gościem we własnym serialu...).
Mimo jednak kilku dobrych żartów oraz masy inteligentnych nawiązań, żarcików itp. nie dam temu odcinkowi więcej niż 8/10. Czemu? Bo jednak widać, że to dwudziesty pierwszy sezon i twórcom powoli kończą się pomysły, oraz poczucie humoru także nie jest tak samo dobre jak w starszych seriach. Mimo, iż odcinek jest dobry, to jednak gorszy od tych w starszych seriach.
+żarty Barta z CBG ("Przed filmem o Supermanie powstał jakiś komiks?")
+nick "Zabiłemkennego" - aluzja do SP
+Nelson
+Casting na głównego bohatera ("Przesłuchaliśmy, aż trzech aktorów!") oraz Krusty ("Ma ktoś tusz do Amigi?")
+Umięśniony Homer
+Matt Groening
+"Kreatywny" montaż
+Kilka innych dobrych scenek
+Satyra na Hollywood oraz na świat komiksu
-Dobry odcinek, ale generalnie słabszy od starych.
Szósteczka
Pomysł fajny, fabuła fajna, wykonanie nijakie. Z tego można by było zrobić nawet ciekawy film pełnometrażowy. Niestety twórcy upchnęli to wszystko w 20 minutach i wyszedł placek, a przecież można by to było rozciągnąć spokojnie do tych 70 czy 90 minut i być może nawet wyszedł by z tego całkiem niezły film (niekoniecznie kinowy ale np. DVD) Mi się najbardziej podobały parodie filmowe na plakatach poukrywane w różnych miejscach (zauważył ktoś film "Swatchmen" w sklepie CBG??) Star Wars Episode VII i kilka innych. Samo osadzenie Homera w roli Everymana też bym troszkę zmienił, wg mnie można by było dać go jako czarny charakter a CBG jako właśnie Everymana, wtedy można by było obu panów dać na kurs odchudzający i być może było by 2 razy śmieszniej. No cóż, nie mnie tu pisać scenariusze a oceniać odcinki.
Więc początek w miarę, myślałem że dostaniem od razu na start Homera a tu suprise i nie ma, niestety pojawia się dopiero potem i mimo że powala swoją "inteligencją" ja już czułem pewien niedosyt. Jedyny moment który mnie powalił i wracałem ze 3 razy w to miejsce to knock-out na Marge guzikiem No po prostu scena super wypas i jestem za aby przeszła do klasyki Ogólne nabijanie się z Hollywood też niestety na "-" Jakieś to naciągane i przedłużane. Seth w swoim żółtym debiucie również nie zachwycił. Jako aktora filmowego to go uwielbiam, tutaj przemilczę jego występ. Sam film "Everyman" to typowa parodia wszystkich komiksowych ekranizacji. Montaż mimo że śmieszny to i tak za długi.
Tak więc jak napisałem na początku pomysł fajny ale na dłuższy film a nie na 20 minutowy odcinek.!!
+długa noga everymana
+Nelson robi grafiti
+dieta YoYo
+Comic Book Guy w Hollywood
+Homer na rurze
+Marge dotyka swojej dłoni obejmując Homera
+Marge dostaje guzikiem Homera w głowę
+Homer wymiotuje w Kwik-E-Mart
Dołączył: 13 Lip 2008 Posty: 33 Skąd: mam wiedzieć
Wysłany: Sob Paź 03, 2009 11:58 am
5/10
Dawno nie widziałem żadnego odcinka (oł, tak to nowy sezon...) więc już dostaje 2+ za free. Odcinek przyjemny, jest humor, choć nie wywołało tu u mnie salw śmiechu, subtelny uśmieszek to tyle.
+ Denerwowanie CBG przez Barta na początku
+ EveryMan
+ Trener Homera (Kocham tego gościa! //nienawidzę tego gościa...)
+ Świeżość, już dawno nie było niczego w tym stylu.
- Trochę nudnawo
- Mało jakiś fajniejszych tekstów czy gagów...
Jak na tą niedzielę wygrał Family Guy z podróżą Briana i Stewiego, zobaczymy jutro(po jutrze w sumie...).
Wiek: 22 Dołączył: 10 Kwi 2007 Posty: 30 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Paź 03, 2009 1:11 pm
hmmm no w sumie ocenilem w ankiecie ten odcinek na 8/10, ale chyba musze trochę obnizyć, bo w sumie nie był tak dobry jak niektóre odcinki z poprzedniego sezonu (moim zdaniem kilka odcinków w sezonie 20 naprawdę im się udały!). Było kilka śmiesznych momentów, ale jakoś nie lubię tego typu fabuł w Simpsonach...
+ couch gag
+ Nelson
+ dieta YOYO
+ Homer na rurze
+ Homer: "Chcecie zobaczyć mnie nago?", "W tym filmie nie ma rozbieranych scen", Homer: "W jakim filmie?"
E tam, przekombinowany odcinek. O ile sam komiks "Everyman" był świetnym pomysłem, o tyle wątek z jego ekranizacją z każdą chwilą był coraz nudniejszy. Oczywiście nie zabrakło fajnych scen, sytuacji, a było kilka naprawdę świetnych. Co nie zmienia tego, że potencjał został zmarnowany.
_________________ www.chojrakcn.fora.pl - Je?li chcesz, by Polska mog?a spokojnie zorganizowa? Mistrzostwa Europy i odnios?a megaogromny sukces, to musisz si? tu zarejestrowa?!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum