poza tym nie widzę nic dziwnego w używaniu takich słów w serialu, którego jeden z bohaterów namiętnie świeci gołym tyłkiem. wręcz w tych tłumaczeniach zawsze brakowało takich delikatnych przekleństw jak np. "zajebiście". poza tym to słowo od kilku lat nie jest uznawane za wulgarne, nawet w telewizji się je spotyka niewypikane w godzinach południowych
7:30 - To jest zaje*iste
18:42 - Twoja zaje*istość jest prawdziwa
MNDT1992 napisał/a:
Nie przesadzaj, masz 20 lat, może nie odbije się to zbyt negatywnie na twojej psychice.
To nie chodzi o mnie, lecz o kilka lat młodszego brata - wolałbym żeby takie rzeczy wynosił ze szkoły (jeśłi już miałby je wynosić) niż z bajek
Zresztą sam uważam że zajebiście i pochodne poprostu są prostackie, powodują że nasz język staje się ubogi, bo zajebity oznacza i wspaniały/niesamowity i beznadziejny/do bani/(ch*jowy).
7:30 - To jest zaje*iste
18:42 - Twoja zaje*istość jest prawdziwa
Ogólnie chodziło by dać temu klimat. A w 18:42 było (...)"Your awesomeness is real"(...), tu jak by się przetłumaczyło "Twoja świetność jest prawdziwa" to dość dziwnie by brzmiało. Dobrze jest.
Przemek28 napisał/a:
lecz o kilka lat młodszego brata - wolałbym żeby takie rzeczy wynosił ze szkoły (jeśłi już miałby je wynosić) niż z bajek
Z kreskówek jesli już.
Przemek28 napisał/a:
Zresztą sam uważam że zajebiście i pochodne poprostu są prostackie, powodują że nasz język staje się ubogi...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum