No no, nieźle, nawet całkiem nieźle, jestem skory wystawić odcinkowi 4+, bo nie uważam go za najlepszy / To, co mi się utrwali w pamięci pogański taniec deszczu Lisy i Maggie, później jednak wg mnie troszkę przesadzili przebierając się w te liście.... Poza tym, rozbawił mnie widok Homera ganiającego za dzieciakami, na początku wydawało mi się, że oglądam Flinstonów, ale teraz jak tak o tym myślę, to wydaje mi się, że wyglądało to bardziej jak Struś Pędziwiatr. Jeszcze jeden mały plusik na temat, jak musiały później wyglądać miny tych ludzi w kościele, kiedy widzieli półnagie dzieci w ławkach, ale to już inna bajka .
_________________
Zanim nie obejrz? wszystkich odcink?w The Simpsons, nie b?d? dawa? recenzji postaci.
Wiek: 24 Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 196 Skąd: Polska
Wysłany: Wto Cze 23, 2009 9:37 pm
Dobry odcinek, na 4. Bart i Lisa przyznający się do pogaństwa aby wymigać się z wizyty w kościele daje do myślenia co do "atrakcyjności" nabożeństwa. Homer zaskakująco się do nich nie przyłącza, co zrobiłby teraz. Taniec deszczu i "pogańskie" stroje to dodatkowe plusy. Podsumowanie o kościele jako miejsce schronienia trochę oklepany.
Początkowo mogłoby się wydawać, że dzieciaki jaja sobie tylko robią mówiąc, że są poganami, jednakże później w serialu w odcinku [07x03] Home Sweet Home-Dum-Diddly-Doodly okaże się, że to jednak prawda.
Brawa więc dla twórców za konsekwencję, bo to jednak nie zawsze im się udaje zachować.
Zaskakująca była tutaj też postawa Homera, który zmuszał dzieci do pójścia do kościoła, choć z jego późniejszej postawy serialowej wobec tej instytucji wynika zupełnie co innego.
Ale to co najbardziej mi się w odcinku podobało to pogański taniec deszczu Lisy i Maggie oraz cała trójka dzieciaków ubrana w same liście. A jak wkurzyły tym Homera! Choć on sam jakby się mogło wydawać chyba by takim wdziankiem nie pogardził.
Ale jednak gdy dzieciaki wbiegły tak "ubrane" do kościoła no to już powiem szczerze delikatnie mnie to zgorszyło, ale to tak bardzo nieznacznie. No ale każdy medal ma dwie strony i w związku z tym rozbawił mnie tutaj fakt, że jako poganie ukrywają się właśnie w kościele, do którego tak bardzo nie chcieli iść. :] Heh...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
No TUS naprawdę robi się dobry. Trzecia piątka pod rząd! I to zasłużona. Pojawiło się tu jeden z tekstów Homera "Why those little..." (those zamiast you). Już samo stwierdzenie Barta na początku, że są poganami było rozwalające. Taniec deszczu i jego skutki, ubrania z liści i ucieczka do kościoła to plusy które dopełniły ocenę. Wg. mnie Marge powinna załatwiać takie sprawy, bo ona raczej ma taki... charakterek...
Wiek: 19 Dołączył: 25 Gru 2008 Posty: 958 Skąd: Daleko
Wysłany: Sob Sie 15, 2009 2:48 am
A mnie dla odmiany ten odcinek nie podszedł. Pomysł z Bartem i Lisą jako poganami kontrowersyjny, ale jednak zmarnowany. żarty w ogóle mnie nie rozśmieszyły. Moja ocena to 2/5.
Bardzo fajny odcinek!
+Homer wymienia koło
+I`m the pogan! (Bart i Lisa)
+Bart Lisa i Maggie ubrani tylko w liście.... krzycząc I`m pogan!
+Złość Homera
+CAłY KONIEC!
Z przyjemnościom daję 5/5!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum