Wysłany: Nie Kwi 18, 2010 1:24 pm [22x02] Loan-a Lisa
Sezon: 22
Odcinek: 02
Nr produkcyjny: MABF17
Data emisji: 03.X.2010
Scenariusz: Valentina Garza
Reżyseria: Matthew Faughnan
Gościnnie wystąpili: Muhammad Yunus, Mark Zuckerberg
Gdy Lisa dostaje pieniądze od dziadka, postanawia je zainwestować w nową firmę Nelsona. Niestety uświadamia sobie, że ewentualny sukces może doprowadzić do tego, że Nelson rzuci szkołę...
Tydzień temu pisałem, że cała zajebistość została już wyciśnięta z Simpsonów. Cóż, nie cała. Oto twórcy podsuwają nam całkiem niezły odcinek, który dla Was zrecenzuję!
Pierwsze, co chciałbym ocenić, to drugi wątek. Nie zachwycił, ale rozbawił, na reszcie nie poczułem się tak, jakby wpychali coś na siłę do The Simpsons (a dawno się tak nie czułe, szczerze mówiąc) i już za to chciałbym dać dużego plusa.
Główny wątek jest już bardziej skomplikowany. Na początku nuży trochę człowiek ponowne wepchanie jakiejś słynnej osoby Bóg-Wie-Po-Co, no ale niech im będzie, pominę, że robią tak już niemalże 4 lata. Lekkie żarty są jak najbardziej przyjemne, tak samo jak klimat, w którym jest poprowadzony cały odcinek. Dowiadujemy się przy okazji gdybania Nelsona o szkole, opinii jego nauczycieli o pójściu tą drogą (trochę to nawet zaskakuje, ale i tak i tak system szkolnictwa Amerykanów jest przeznaczony dla idiotów, więc nawet w sumie nie dziwię się Skinnerowi). Później równie dobre rozwiązanie akcji i jesteśmy w domu.
Nie mam co za bardzo rozpisywać się, jeśli chodzi o grafikę (prawdopodobnie jest to moja ostatnia ocena grafiki w The Simpsons) bo od ok. 5 sezonów jest ciągle tak samo. Jest ładnie, schludnie, 5 minut animatorów i producentów przewijanych na początku odcinka robi swoje.
Tak samo jest, jeśli chodzi o ścieżkę dźwiękową. Nie jest tak dobrze, jak w poprzednim odcinku (w końcu tamten był nastawiony na musical, no proste), ale trzyma normę przeciętnego odcinka.
Ogólnie? Fabuła to największy atut odcinka, jest lepiej niż tydzień temu, ale tylko odrobinę. Good. Not great. Daję 7+ (duży plus!)/10 i namawiam do obejrzenia.
See ya!
_________________
Zanim nie obejrz? wszystkich odcink?w The Simpsons, nie b?d? dawa? recenzji postaci.
Miałam obawy co do tego odcinka. Na szczęście jest lepiej jak tydzień temu. Fabuła bardzo dobra i nie tak pomotana jak poprzednio, nawet sypią się ładne cytaty ("money can't change people - it can just help them be who they are") i lekcje (wątek kupowaniem drogich rzeczy na które nas nie stać). Humoru także nie zabrakło np w Pocharatce i Zdrapku więc również polecam ten odcinek. Mocne i przyzwoite 7.
Mam podobne zdanie co ZMarchewa: zapraszanie Znanych i Lubianych to już wciskanie gdzie się da. Zmienię zdanie przy ToH
Odcinek naprawdę fajny! Co prawda fabuła była taka jak myślałem...ale to raczej dobrze. Couch gag jak zwykle oryginalny. To mi się zawsze podobało, ta oryginalność w "Couch Gag'ach". Fajnie też, że pojawili się "Itchy and Scratchy", bo obecnie uważam, że to fajne urozmaicenie. A i z tego co zauważyłem to jest nawiązanie do filmu animowanego UP (Odlot), a tu nazywa się to PU. Ten koleś od Facebooka też był niezły. Tak jak większość osób, wywalił się, musi o tym napisać na Facebook'u. Ocena 8/10, bo całkiem fajny odcinek, ale nie jakiś genialny.
Raz na sto lat przychodzi fajny odcinek...no i sto lat minęło
Przyznaje, że pośmiałem się szczerze pierwszy raz od dawna. Fajna fabuła, żarty na poziomie, nic nie wymuszone(prawie).
Co już powtarzałem - jak nie grają na siłę Homerem/bartem jest śmiesznie. Powinni wprowadzać więcej wątków z postaciami drugoplanowymi. może to jest pomysł na jakąś świeżość? oklepany schemat z rodziną był, czas na ich znajomych
Za odcinek daje 8 - couch gag, Swędzacz i Drapacz , Nelson Mandela Muntz i tajniak Lou
_________________
Masz co? ciekawego? Nie mam tego?? Co zrobimy żebym to miał ???
Nieustannie poszukuję ciekawych gadżetów.
Obejrzałem sezony: 1,2....20 razy...
+Marge pokazuje dziadkowi, że karty są zbyt śliskie
+Lou tajniakiem
+sos z krewetki spada na torebkę Marge
+Nelson Mandela Muntz
+Nelson rozkręca własny interes
+Milhouse na nowym rowerze
+Chalmers zamyka Skinnera w szafie
+Homer podpisuje dokument i ucieka ze sklepu
W sumie gagi i poziom (kapitalne ze Skinnerem i Chalmersem) były bardzo wysokie, niemniej oba wątki były jakby niedokończone - i szkoda, że na wyszło w końcu na Lisy - właśnie nadmierne poświęcenie się edukacji często hamuje człowieka
Dołączył: 03 Gru 2010 Posty: 175 Skąd: New New York
Wysłany: Pon Maj 09, 2011 5:36 pm
Każdy odcinek Simpsonów oceniam na 5-6/10, serial przestał mnie ruszać. Myślałem, że jak się zabiorę za nowe odcinki to poziom będzie słaby a dalej jest średnio. Fool Monthy ma u mnie 5/10 a ten na... 6/10.
Najlepszy był subplot z Homerem, który robi sobie ze sklepu swoją "prywatną szafę". Jak dla mnie te szaleństwa Homera powinny być głównym wątkiem. Lisa pomagająca Nelsonowi to dobry pomysł i było to nawet ciekawe.
Jedynym minusem odcinka jest występ tego gościa, który stworzył jakiśtam portal społecznościowy. To jest głupie żeby robić gwiazdę z kogoś, kto stworzył jakieś badziewie na internecie którym się wszyscy jarają. Zamiast wstawiać takie pierdoły mogli by zrobić jakieś normalne nawiązanie do dowolnego filmu/książki/gry/piosenki/gwiazdy czegośtam.
Drugi dobry odcinek sezonu, podobało mi się to wypożyczanie przez Simpsonów rzeczy ze sklepów. Gdy Marge oddawała tą torebkę tak samo jak ona trochę się denerwowałem niewiedzieć czemu. Uradowało mnie załamanie się światopoglądu Lisy, ona zawsze taka mądra i wogóle. Na plus zaliczę całą akcję z twórcą Facebooka, wywrócił się na lodowisku więc oczywiście o tym napisał, najbardziej rozśmieszyły mnie odpowiedzi Nelsona i Lisy. Daje temu odcinkowi 9/10.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum