Hehe, odcinek wg mnie w pełni trzyma poziom wcześniejszego, również daję tu ocenę 4/10 z plusikiem . Zwróćcie uwagę na to, że teraz jest tylko fotel zamiast kanapy, i to wydaje mi się, że samo miejsce z telewizorem jest tam, gdzie teraźniejszy pokój z kominkiem .
Ale wracając do odcinka: Odcinek na prawdę wydał mi się śmieszny, ale nie rozumiem, dlaczego tak szybko Homer poprzestał na szukaniu syna... Odcinek, wydaje mi się, że miał dawać dzieciakom nauczkę, że nie warto uciekać od obowiązków domowych i myślę, że mu się to udało .
_________________
Zanim nie obejrz? wszystkich odcink?w The Simpsons, nie b?d? dawa? recenzji postaci.
Niby śmieszny odcinek, ale jednak bardzo żal mi się Barta na końcu zrobiło.
Rozwaliła mnie za to Lisa schowana w pudle na zabawki i to z prawdopodobnie tego samego powodu. Szkoda tylko, że Barta tam do siebie jednak nie wpuściła. A oprócz tego jeszcze Maggie olewająca Barta i zasiadająca przed telewizorem - bezcenne.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Albo mam dobry humor, albo TUS zaczyna wymiatać. W odcinku raczej nie było nic ciekawego, oprócz Maggie i zakończenia. Za te dwie rzeczy, które były piękne i zmusiły mnie do podnoszenia się z podłogi, daję tą piątkę. Zresztą dobrze tak Bartowi. Jakby się nie wymigiwał to by sobie pojechał z rodzinką.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum