Robot zaprogramowany do zginania sztab, ale przede wszystkim picia, palenia, kradzieży, oszustw i podrywania. Obecnie kucharz Planet Express, ale nie boi się żadnego zawodu który przyniesie większy zysk. W szczególności gdy robi to co lubi.
Jego współpracownicy często nie mogą się z nim dogadać. Jest chamski, okrutny i samolubny, ale nie raz okazuje wręcz ludzkie uczucia. W szczególności wobec Fry'a, jego najlepszego przyjaciela.
10/10.Dopiero zaczęłam oglądać Futuramę, więc nie wiem, jak to będzie dalej, ale w pierwszych odcinkach 1 serii Bender zrobił na mnie "najlepsze wrażenie" Robot alkoholik b. dobry pomysł i te jego teksty powaliły mnie Simpsonowie oczywiście lepsi ale bez Bendera Futurama chyba nie byłaby taka śmieszna
11/10 jego teksty rozwalają, uwielbiam jego kleptomanię i styl! xD Najlepsza postać futuramy. Może wypiszę jego najlepsze teksty? Mam 2 strony forum do wykorzystania? Nie...? A więc się nie zmieszczę xD
Bender co prawda nie jest moją ulubioną postacią z Futuramy, jednakże nie wyobrażałbym sobie serialu bez niego. U mnie zajmuje on 3. miejsce ex aequo z Fry’em zaraz po Zoidbergu i Profesorku.
Uwielbiam to jego powiedzonko „Bite my shiny metal ass” oraz gdy nadużywa szczególnie tego ostatniego słówka z cytatu. Ale najlepsze to, że w serialu nierzadko pojawiają się odniesienia do tej jego jakże szlachetnej części ciała(A raczej metalu, no bo co to za ciało? To przecież robot ). To niesamowite, jak dużo śmiesznych sytuacji się do jego tyłka sprowadza.
Jego palenie i picie jakoś mnie nie porusza(ale też nie budzi wstrętu ) za to uwielbiam jak próbuje ukraść komuś portfel. Generalnie to w sumie lubię jak kradnie cokolwiek, ale portfele tu mu się zdarza chyba najczęściej.
Tak poza tym to on potrafi być też sympatyczną postacią okazującą ludzkie uczucia i za to też ma u mnie plusik.
No dobra to teraz przejdę to wszystkich najlepszych scen z jego udziałem. Nie sądzę, żeby udało mi się wymienić je wszystkie naraz i w tej chwili, więc możliwe, że będę co jakiś czas dopisywał.
+Odcinek [01x02] The Series Has Landed gdy był pod wpływem magnesów i zaczął idiotycznie śpiewać a najlepszy to był jak został przygnieciony przez magnes ze statku Planet Express oraz przez lądownik księżycowy
+Odcinek [01x03] I Roommate – jego ‘mieszkanko’ , jego sny o zabijaniu ludzi oraz tekst który rzucił do Fry’a gdy ten chciał zamieszkać w jego ‘szafie’: „Ech, ci ludzie”
+Odcinek [01x09] Hel lis Other Robots – gdy się nawrócił po swoich chrzcinach.
+Odcinek [03x02] War is the „H” Word – gdy miał przymocowaną do siebie bombę aktywowaną przez słowo które najczęściej używa(wiadomo chyba o które chodzi ), a gdy później zmieniono aktywacją na słowo, którego najmniej używa to on próbował je odgadywać, aż w końcu…
+Odcinek [03x11] The Cyber Mouse Rulet – gdy adoptował 12-tkę sierot z sierocińca Leeli i jak sobie nie mógł z nimi poradzić
+Odcinek [03x13] Bendin’ In The Wind – to było najlepsze w całym serialu! Gdy jako sparaliżowany został gwiazdą bluesową lub rockową(dokładnie to już nie pamiętam). Gdy już jednak odzyskał sprawność załamał się, myśląc, że jego kariera jest już skończona. Jednakże postanowił wrócić i udawać, że jest dalej sparaliżowany, tylko, że w pewnym momencie jakby o tym zapomniał i nagle nieświadomie zaczął się wygibywać na scenie podczas koncertu! O TAK! Tego to nie zapomnę chyba nigdy! Długo po tym nie mogłem przestać się śmiać!
+Odcinek [04x03] Anthology Of Interest II – gdy w jednej z 3 historyjek był człowiekiem – to drugi zaraz po wyżej wymienionym najlepszy wątek z Benderem w całym serialu. Wspomnę też tu przy okazji, że bardzo mi się podobały również i jego inne tego typu wcielenia o których szerzej powiem za chwilę.
+Odcinek [04x07] A Pharaoh To Remember – gdy wszyscy go olewali, a on bardzo chciał być znanym i zapamiętanym. Jak już się wszyscy skapnęli czego Bender oczekuje to mu urządzili… pogrzeb! Ale za to jaki Na znak, że będą o nim pamiętać.
A oprócz tego jeszcze w tym samym odcinku, choć szczegółów nie pamiętam, ale rozbroiło mnie to w jaki sposób został faraonem na jakiejś tam planecie i jak kazał sobie wybudować wielki pomnik-świątynię. Nigdy nie zapomnę scenki w której biczował architektów ślęczących nad projektem jego tyłka a zarazem tyłka całej budowli
O przy okazji jeszcze – namalował spray’em na ścianie jakiegoś budynku swój portret i go jeszcze podpisał, a tymczasem budynek był do rozbiórki i został wysadzony i ściana runęła i wtedy jego rysunek przypominał wielki tyłek a tekst tak został przekręcony, że ośmieszał Bendera.
+Odcinek [04x08] Godfellas – gdy został przypadkowo wystrzelony jako torpeda i jak miał dryfować przez całą wieczność po kosmosie. Odcinek może nie był jakiś bardzo śmieszny, ale bardzo mnie historia Bendera wciągnęła i poruszyła. Z jednej strony to musiało być coś fajnego takie swobodne dryfowanie po kosmosie, ale z drugiej strony miejscami robiło się naprawdę smutno. Ale za to miło i wesoło się zrobiło, gdy wylądowała na nim obca miniaturowa cywilizacja i jak został ich bogiem.
+Odcinek [05x11] Three Hundred Big Boys – gdy nie chciano mu sprzedać wielkiego cygara za 10 000 $ bo miał za mało kasy to se kupił zestaw włamywacza
+Odcinek [05x13] Bend Her – gdy zmienił płeć i podstępnie zdobył kilka medali na olimpiadzie
+Odcinek [05x14] Obsolutely Fabulous – gdy panicznie bał się ulepszenia i tak mu odbiło, że cały się przerobił na drewno i zaczął rozwalać całą technologię
+Odcinek [05x15] Bender Should Not Be Allowed On TV – gdy… hehe… wpierw zgłosił się do TV na casting do dzięcej roli, no a potem te jego wygłupy na antenie i jak dzieci zaczęły go naśladować i jak potem sam się postawił przeciwko sobie wraz z tłumem na czele którego ruszył na obławę samego siebie.
+Odcinek [05x16] The Devil’s Hands Are Idle Playthings – gdy dostał od robodiabła klakson by być bardziej wkurzającym, za który zapłacił swoim tyłkiem.
I to chyba tyle.
A i w przeciwieństwie do Zoidberga to nie mam w realu w rodzinie czy wśród znajomych jakichś jego odpowiedników.
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Bender jest dla Futuramy tym kim Homer dla Simpsonów. Bez niego ten serial nie miał by sensu, jest jego esencją. Uwielbiam go za jego chamskie i bezpośrednie odzywki. Futurame oglądam tylko dla niego. 10/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum