Wysłany: Wto Cze 13, 2006 10:50 am Czas produkcji - zaleta czy wada?
Jak wiadomo jeden odcinek simpsonow robiony jest od 8 do 10 miesiecy. Gdy taki odcinek South Park powstaje nawet w tydzien.
Jakie sa wasze zdania, czy podoba sie wam zachowani tej klasycznej metody tworzenia serialu kosztem braku "swiezych" tematow? Czy moze wolelibyscie by simpsony podejmowaly aktualne tematy?
Polonez [Usunięty]
Wysłany: Sro Cze 14, 2006 9:55 pm
Odcinki są tyle czasu robione ale jak jest sezon to wychodzą co tydzień, czaszami 2. A south park puścili 7 czy 8 odcinkóe 10 serii i przerwa 4 miesiące... Czyli tak jakby dłużej są robione.
Wiek: 40 Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1058 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro Cze 14, 2006 10:21 pm
Zaletą dłuższego czasu produkcji jest nieporównywalnie lepszy poziom techniczny Simpsonów. Pod tym wzgledem nie można ich porównywać do SP, to zupełnie inna technika animacji, simpsonowie jako film animowany są produkcją niezwykle dopracowaną , można w nich zobaczyć wiele róznych typów ujęć stosowanych w filmach aktorskich. Twórcy serialu pozwalają sobie na umieszczanie w nim wielu akcentów, które nie służą rozwojowi akcji a pokazują jek wielkim poczuciem humoru dysponują twórcy.
Yoda [Usunięty]
Wysłany: Sro Cze 14, 2006 11:02 pm
Polonez no bo simpsony sa wyswietlane na Fox, i dana stacja daje iles tam czasu na dany serial (o ile sie nie myle to sa nawet 2 kanaly Fox, co zwieksza mozliwosci) SP leci na Comedy Central, i ma poprostu bardziej napiety program, i odcinkow jest mniej. W wczesniejszych sezonach mieli o wiele wiecej odcinkow.
A co do jakosci produkcji to nie bede dyskutowal, kazdy ma swoje zdanie i sie tego nie zmieni.
Jednak dla mnie przestarzala technika simpsonow jest jedynie wada, jestem pewnie ze wykonanie animacji na komputerach nie zmniejszyla by jakosci grafiki, a co najwyzej ja zwiekszyla. No i najwieksza wada dla mnie to brak oddzialywania na aktualne wydazenie, oczywiscie nie pisze o takich co dzieja sie na codzien, ale napewno M.G. mogl by wykozystac tematy jak Wojna w Iraku, Wybory, itp.
Te tematy mało pasują do Simpsonów.....a zresztą od czasu do czasu pojawia się jakas wzmianka na temat aktualnych wydarzeń ale jest to zawsze jedynie smaczek itp....mi osobiście podoba się "technika" Simpsonów i nie chciałbym aby ją zmienili...ta z SP podoba mi się mnie i myśle ze dobrze ze robią Simpsonów tak jak robią
Nie można porównać tych 2-óch produkcji bo to jakby porównać futuramę do Pod gradobiciem pytań. Taki odcinek tworzy sie nawet szybciej dodatkowo pamiętajmy ze grafika SP jest prostacka i jej tresc również maa byc dokładnie taka saa maxymalnie prostacka bazujaca na najniższych dowcipach. Tym tropem poszedł też 4fun w swoich kartonach. minimum myślenia maximum rozrywki. Simpsony są robione długo ale pozwala to na lepszy efekt i bierzące nanoszenie poprawek (min. nawiazania do poprzednich odcinków) Niech pracują tak dalej gooooo Matt.
_________________
Mayby for once someone will call me SIR without adding You are making a scene
Całkowicie się nie zgadzam co do South Parku. To wcale nie jest prostacka kreskówka. To serial, który w każdym odcinku ma morał. I jak to ktoś ładnie na wikipedii napisał młodzież widzi tylko brzydkie słowa a kompletnie nie zwracają uwagi na przesłanie. Skoro twoim zdaniem to prostacka kreskówka to dlaczego krytycy na całym świecie ją uwielbiają? Prawdą jest, że aby serial zrozumieć trzeba myśleć i być na czasie. Choćby jeden z odcinków ósmego sezonu poruszał temat tej całej niepełnosprawnej amerykanki co leżała jak warzywo a jej mąż domagał się eutanazji. Co do 4fun się zgadzam te całe "Pod gradobiciem pytań" jest w ogóle nie śmieszne ale South Park do dla mnie serial genialny i nie przez swoje słownictwo ale przez poważne treści.
Co do 4fun się zgadzam te całe "Pod gradobiciem pytań" jest w ogóle nie śmieszne
Jak się możesz zgadzać z czymś, co nie zostało powiedziane? Bo gdzie niby HomerJay powiedział, że to nie jest śmieszne? Powiedział tylko, że humor tam zawarty jest prosty. I mnie dla naprzykładu PGP się niesamowicie podoba. Fakt, że nie wszystkie odcinki, ale na pewno duża część. I wcale nie uważam się przez to za osobę ze słabym poczuciem humoru. Wręcz przeciwnie - bawią mnie tam rzeczy, których większość krytykantów nawet pewnie nie potrafi wychwycić. Tak więc zamiast mówić ogólnikowo, że to nie jest śmieszne - polecam mówić, że coś nie śmieszy Ciebie.
_________________
Kobiet si? nie rozbiera, kobiety ubiera si? we wstyd
pamiętajmy ze grafika SP jest prostacka i jej tresc również maa byc dokładnie taka saa maxymalnie prostacka bazujaca na najniższych dowcipach. Tym tropem poszedł też 4fun w swoich kartonach. minimum myślenia maximum rozrywki.
Czyli uważa, że PGP jest prostackie, opiera się na najniższych dowcipach. A czy to nie oznacza tego samego, że nie jest śmieszne? Przecież to oczywiste, że oznacza to samo tylko, że Ty lubisz PGP i bronisz tego nie zauważając tak oczywistej rzeczy. A ja PGP nie lubię zwłaszcza za te piosenki na końcu które się w większości przypadków nawet nie rymują. Choćby z Kubą Wojewódzkim. Boże jakie to było żenujące.
Ja nie muszę bronić PGP bo to się broni samo A co do piosenek to one się wcale nie muszą rymować. Jeśli do Ciebie ten humor nie trafia, nie rozumiesz żartów - to Twoja sprawa. Ale umiej przyznać, że serial nie jest ogólnie nieśmieszny, tylko, że nie śmieszy konkretnie Ciebie. A dowodem niech będzie zaproponowany wcześniej przez Ciebie argument ku obronie klasy South Parku - jeśli PGP jest takie beznadziejne to czemu polscy krytycy uznali to za odkrycie roku?
_________________
Kobiet si? nie rozbiera, kobiety ubiera si? we wstyd
Tego nie wiedziałem. Przyznaję, że oglądałem tylko 3 odcinki i wszystkie wydały mi się beznadziejne. Albo pech chciał, że widziałem tylko te kiepskie albo faktycznie ten typ humoru do mnie nie trafia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum