Znam różnych dziwnych ludzi. Nawet kilku nich mieszka blisko siebie. Lecz takie skupisko dziwaków, jak widać w Springfield, nie udało by się złożyć.
Myślę, że niektóre sytuacje przedstawione w Simpsonach mogą się zdarzyć w prawdziwym życiu, ale na pewno nie tak często, jak to jest przedstawiane w serialu.
Jak by zebrał największych dziwaków z całego świata w 10,000tyś miasteczko z pewnością mieli by takie Springfild
_________________
Obejrzane sezony :
1,2,3,4,5,6,7,8 - w trakcie ! Maggie sweet gerl
niektóre przygody mogą sie zdarzyc! ale niestety nie wszystkie ,naprzykład lądowanie ufo! a na przykład święta mogą byc takie same jak u Simpsonów! wiec 45% ze jest
Na pewno niektóre przygody mogłyby się zdarzyć, nawet to, że:
Cytat:
niemożliwe jest że do Twojej łazienki przyjdzie Jay Leno pomóc myć żałosnego klauna
Bo świat tak zwariował, że gdyby mi się sytuacja podana powyżej zdarzyła, to raczej zdziwiony bym nie był.
Jak ktoś mądry powiedział - z kilku pierwszych sezonów nawet kilka podobnych historii w moim realnym życiu się zdarzyło, dokładnie takie jak Simpsonom.
Ale im dalszy sezon, tym historie bardziej nierealne, więc trochę trudno ocenić... O wiele łatwiej byłoby to zrobić, gdyby w każdym subforum sezonu Simpsonów był temat "Na ile oceniasz realność tego sezonu?". Choć wiadomo, że jeżeli sezon jest mniej realny, nie znaczy, że gorszy.
_________________ Obejrzane sezony seriali:
a) Simpsonowie: 1, 2, 3, 4, 5, 7, 8 (w trakcie), 17, 19
b) Futurama: 1 (w trakcie)
"Bart, kreskówki nie muszą być na 100% realistyczne" - Ten cytat odzwierciedla prawidłowe podejście do tego tematu. Na wydarzenie się niektórych rzeczy jest bardzo spora szansa, na wydarzenie się innych niewielka.
_________________ Obejrzane seriale (sezony):
The Simpsons: TUS, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, The Movie, 19, 20, 21, 22, 23... Futurama: 1, 2, 3, 4, 5, Movies, 6, 7.
Metalocalypse: 1, 2... My Little Pony: Friendship Is Magic: 1, 2...
jak dla mnie może byc ktoś taki może ale na pewno nie aż tak "zakręceni" bo ktoś kto by został czymś przebity na wylot mieczem na przykład (nie raz w simsonach tak było) na pewno by tego nie przeżył
Moja klasa ciągle mi udowadnia, że przynajmniej w poziomie absurdu ten serial nie dorównuje prawdziwemu życiu do pięt.
Nie raz, nie dwa zdarzyły się u mnie w szkole dużo bardziej pokręcone historie, niż te z serialu (ściganie się taczkami po szkole, rzucanie się glanami w szatni, "latające" ławki w klasach...)
_________________ Obejrzane seriale (sezony):
The Simpsons: TUS, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, The Movie, 19, 20, 21, 22, 23... Futurama: 1, 2, 3, 4, 5, Movies, 6, 7.
Metalocalypse: 1, 2... My Little Pony: Friendship Is Magic: 1, 2...
Były na spacerniaku... Pytanie jest kto wytrzasnął klucze do spacerniaka..
A co do kluczy - w zeszłym roku przed maturami wyłączyliśmy dwie sale z użycia. Czekaliśmy we trzech na W-F, ale nauczyciel nie przychodził, za chwilę zgarnęła nas inna nauczycielka do szykowania sal. Jedną przygotowaliśmy do matury i zamkneliśmy. Potem ja poszedłem po klucze do drugiej sali, a pozostała dwójka "próbowała" otworzyć drugą salę kluczem od pierwszej. Efekt: złamany klucz (połowa została w zamku), dwie klasy wyłączone z użytku, bieganie w panice po całej szkole w poszukiwaniach obcążek.
Raz też sami zrobiliśmy sobie w-f. Szatnia zamknięta, nauczyciela nie ma. No to siup - przerzuciliśmy kumpla przez okno pod sufitem na salę gimnastyczną i otworzył nam szatnię od środka. Przebraliśmy się i dwie godzinki pograliśmy sobie w nogę.
Ostatnio z nietypowych rzeczy - coraz częściej "Sami" prowadzimy sobie lekcje. Nauczyciel nie przychodzi, więc sami sobie kombinujemy klucze od jakiejś klasy i siedzimy, się wygłupiamy...
Pomyśleć, że kiedyś uważałem LOSUX za przerysowany komiks... U mnie czasami są lepsze akcje w szkole średniej.
[ Dodano: Pią Sty 06, 2012 3:42 pm ]
Arientar napisał/a:
Znam różnych dziwnych ludzi. Nawet kilku nich mieszka blisko siebie. Lecz takie skupisko dziwaków, jak widać w Springfield, nie udało by się złożyć.
Poznałem lepiej Łazy (miasto, w którym znajduje się moja szkoła) i Springfield wypada przy nim, jako miasteczko w miarę normalnych ludzi.
Skalowo oczywiście Łazy są mniejsze, ale za to odsetek wariatów jest przeogromny, nawet jedną z ich akcji udało się im uwiecznić na yt:
http://www.youtube.com/watch?v=V3UD_uqHdBk
(było to 9 i 10 wyłowienie tego składaka pod rząd, potem przyszedł właściciel)
Sam byłem kilka razy z tymi ludźmi na piwie. Oskar (ten, który wyłowił rower w filmiku), gdy było mu zimno w ręce wziął pustą butelkę po piwie i do niej nasikał (stwierdził, że mocz jest ciepły). Innym razem poszliśmy pić do starej cementowni i znieśliśmy meble w tej ruinie w jedno miejsce i podpaliliśmy... Ogień było widać z odległości kilkaset metrów, jak potem wracałem na pociąg.
_________________ Obejrzane seriale (sezony):
The Simpsons: TUS, 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, The Movie, 19, 20, 21, 22, 23... Futurama: 1, 2, 3, 4, 5, Movies, 6, 7.
Metalocalypse: 1, 2... My Little Pony: Friendship Is Magic: 1, 2...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum