Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 12:36 pm Czy The Simpsons zmieniło wasze nawyki?
Czy dzięki The Simpsons zachowujecie się inaczej?
Ja na przykład uwielbiam składać ręce i mówić "Excellent" jak Burns. Opanowałam "Ha Ha", choć do doskonałości jeszcze dużo brakuje. Dobrze, że moi znajomi też oglądają The Simpsons, bo myśleliby, że zwariowałam.
A jak z wami? Czy zdarza się wam powiedzieć "Ha Ha" albo "D'oh!"? Choć naprawdę perfekcyjne "D'oh!" to umie chyba tylko Dan Castellaneta...
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2007 Posty: 333 Skąd: ??d?
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 3:04 pm
ja tak samo często mówię Ha ha, albo składam ręce i mówię excellent, ale d'oh raczej nie, bo nie umiem tego fajnie powiedzieć, jak Homer.
a a propo stylu życia to często widzę w życiu jakieś sytuacje podobne do tych z simpsonów i mówię: a pamiętam jak w jednym odcinku... . Wszystko mi się kojarzy.
_________________
The land of the free and the home of the brave.
A ja nie wiem czy wywierają na mnie duży wpływ...
pamiętam tylko że jak 5 lat temu się ich dużo naoglądałem to zacząłem nieco świrować... m.in. rysowałem zboczone komiksy z udziałem Simpsonów (tak z nudów na lekcjach )
wkółko gadałem znajomym tylko o Simpsonach i ich tym niekiedy mocno zanudzałem...
lubiłem też powtarzać często teksty Simpsonów a zwłaszcza mój ulubiony: "Gimme Ya Sax" Barta
Zresztą nie tylko po Simpsonach ale po każdej kreskówce której dużo się naoglądałem zaczynałem świrować i naśladować postacie z tych kreskówek (przez co znajomi mieli mnie za dziwaka )
A teraz? No muszę się przyznać że często sam z siebie mówię "D'OH" jak mi coś nie wyjdzie
Będąc przedszkolakiem to nawet byłem lustrzanym odbiciem Barta... ale i Lisy także :] Choć bardziej moja siostra była odzwierciedleniem Barta... ale nie sądzę żeby wówczas było to nabranie nawyków z Simpsonów tylko zwyczajnu zbieg okoliczności...
Teraz mając 20 lat i oglądając ten serial to się przede wszystkim zastanawiam które sceny mogę śmiało naśladować a których lepiej unikać... i o ile kiedyś kreskówka mnie tylko śmieszyła, o tyle teraz staram się wyciągać z niej jakieś wnioski i morały...
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
Wiek: 25 Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 2256 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 9:42 pm
Moja rodzina robi excellent Ja czasem d'ohuje, czasem rzucam jakimiś cytatami. Często do siebie mówię "son of a didly " Albo "daaa!" I jak już tu ktoś napisał, często w różnych sytuacjach przypominam sobie niektóe sceny z Simpsonów. A już najbardziej wkurzam moich znajomych kiedy oglądamy film ( najczęsciej jakiś stary) a ja mówię "Wiesz jak to świetnie sparodiowali w simpsonach?", wtedy to dopiero krzyczą na mnie :>
_________________
That girl needs therapy...
You're a nut!
You're crazy in the coconut!
srj [Usunięty]
Wysłany: Sob Kwi 07, 2007 10:56 pm
hehe ja mam jak shaggy- po kazdej kreskowce swiruje;p i tak jak wiekszosc, podczas rozmow itd zawsze przypomina mi sie jakis motyw z simpsonow i czasem robie ha-ha
A już najbardziej wkurzam moich znajomych kiedy oglądamy film ( najczęsciej jakiś stary) a ja mówię "Wiesz jak to świetnie sparodiowali w simpsonach?", wtedy to dopiero krzyczą na mnie :>
nie tyle krzycza co wznosza wzrok do nieba
albo glaskamy cie po glowce i mowimy 'tak,tak'
osobiscie lubie czasem strzelic excelent'a i ha-ha'cza, ale jakos nie uwazam by strasznie wywieralo to na mnie wplyw
Ja mowie Hi Everybody . Forum o The Simpsons zawsze jest pierwsza stroną, którą otwieram po włączeniu komputera. Mnóstwo kasy straciłem na kupowanie różnych pierdół z simpsonami
Najczęściej parodiuję Homera jak żona coś gotuje (język do przodu i ślina z pyska Bardziej wpłynął na mnie Peter Griffin (Family Guy). Jego śmiech mam opanowany do perfekcji. Imię i posturę także
srj [Usunięty]
Wysłany: Nie Kwi 08, 2007 12:31 pm
mgr_rybak napisał/a:
Najczęściej parodiuję Homera jak żona coś gotuje (język do przodu i ślina z pyska
jak moglam zapomniec o slince!:"D
a z innych kreskowek-zachowanie i mina darii..nawet wygladam jak ona;)
Najczęściej parodiuję Homera jak żona coś gotuje (język do przodu i ślina z pyska
Gdy czytałem ten temat ze smutkiem stwierdziłem, że już (kiedyś jako (cenzura) robiłem HA HA Nelsona) nie mam żadnych nawyków z Simpsonami związanych. Ale nagle mnie oświeciło. Często robię Ghgrhrhrgr
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum