no wlasnie czy ktos slucha tych gatunkow? Dla obalenia stereotypów nie są to zespoły typu:30 seconds to mars, My Chemical Romance czy Fall Out Boy.
Oto kilka zespołów grających muzyke emo, emocore lub screamo :
emo:
Sunny Day Real Estate
Moss Icon
Wow! Owls!
screamo:
Heaven In Her Arms
A Company of Heroes
Suis La Lune
jak ktos nie sluchal to moze sie spodoba:)
EDYTOWALEM POST BO NIEDAWNO CHYBA SIE NIE POCHWALILEM ROZPOZNAWANIEM GATUNKOWxD
Ostatnio zmieniony przez maciek14 Pon Sie 25, 2008 10:11 pm, w całości zmieniany 1 raz
niektórzy, co gorsza, kojarzą emo z Tokio Hotel czy Blog27;))
trochę słucham, ale zwykłego emo lub coś co pod nie podchodzi, na pewno nie screamo czy inne hardcore'y;)
The Appleseed Cast - mam ich płyty, byłem na koncercie, rewelacja!
the Gentle act incident - dośc młody szwedzki zespół, też mam płytkę, chociaż narazie tylko takiego maxisingla wydali, byłem na koncercie, a nawet i dwóch;)
Sunny Day Real Estate - dla mnie ich płyty są wyznacznikiem prawdziwej muzyki emo
Mineral
z polskich zespołów to przede wszystkim Hariasen i to nie dlatego, że podczas OFF Festiwalu w Mysłowicach piłem z wokalistą piwo, lol:))
Blue Raincoat - zmienili chyba teraz trochę brzmienie, wydali w ubiegłym roku aż 2 płyty i jakoś nie miałem czasu na zapoznanie się z nimi, za to ich pierwsza płyta "Small Town Addiction" jest genialna.
Setting The Woods On Fire! - za kilka dni wybieram się na koncert , jak narazie ich nie słyszałem, wiec się nie wypowiadam;)
Wiek: 23 Dołączył: 22 Maj 2008 Posty: 1 Skąd: Chorzów
Wysłany: Czw Maj 22, 2008 6:49 pm
Patrząc na ten temat myślałem, że zwariuję i chyba tak się stało. Po pierwsze "Bring Me The Horizon" to nie emo, emocore, czy scremo... jeżeli byście się chociaż krzty tym interesowali to jest tzw. deathcore. Nie bierzcie tego do siebie, ale emo jest SUX!
Zainteresujcie się lepiej troche podstawami, a mianowicie hardcore, hardcore punk, albo sceną metalową: heavy metal, death metal, thrash metal, black metal, ewentualnie metalcore, ale jak już macie zlansowane mózgi to może grindcore, deathcore. Nie chce Was w żadnym wypadku obrazić, ale interesuje się tą muzyką od 11 roku życia, a aktualnie również gram w kapeli i trochę znam się na rzeczy... Jeżeli kogoś uraziłem tą wypowiedzią to z góry przepraszam...
Wiek: 24 Dołączył: 09 Lut 2007 Posty: 196 Skąd: Polska
Wysłany: Czw Maj 22, 2008 9:54 pm
Mnie nie obraziles tym postem ale zrozum, ze nie chodzi o to czy sie ktos na muzyce zna czy nie. Chodzi o to ze slucha tego, co mu sie podoba i mysle ze nie ma co narzucac komus swoich gustow muzycznych.
PS: Tez nie lubie emo i pochodnych ale szanuje gust innych.
Wiek: 23 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 6 Skąd: Gda?sk
Wysłany: Sob Maj 24, 2008 5:03 pm
Mhm, ludzie nie wiedzą co to emocore i wymyślają jakieś defkory i metalkory.
Emocore to pochodna hardcore, a screamo to odmiana emocore. Lubię takie zespoły jak francuska L'homme Puma, Pax Cecilia, czy hardcore'owo zalatujący Comeback Kid, Odszukać Listopad, czy K2.
Patrząc na ten temat myślałem, że zwariuję i chyba tak się stało. Po pierwsze "Bring Me The Horizon" to nie emo, emocore, czy scremo... jeżeli byście się chociaż krzty tym interesowali to jest tzw. deathcore. Nie bierzcie tego do siebie, ale emo jest SUX!
Zainteresujcie się lepiej troche podstawami, a mianowicie hardcore, hardcore punk, albo sceną metalową: heavy metal, death metal, thrash metal, black metal, ewentualnie metalcore, ale jak już macie zlansowane mózgi to może grindcore, deathcore. Nie chce Was w żadnym wypadku obrazić, ale interesuje się tą muzyką od 11 roku życia, a aktualnie również gram w kapeli i trochę znam się na rzeczy... Jeżeli kogoś uraziłem tą wypowiedzią to z góry przepraszam...
Wiem przepraszam;< wtedy jeszcze niezbyt duzo o tym wiedzialem i przyznaje sie do bledow , nie potrafilem jeszcze dokladnie tego rozoznic ale juz wiem ze te grupy co wymienilem to w duzej mierze post-hardcore/hardcore a z bring me the horizon to rzeczywiscie dalem plame na calego;x Michał lubisz grindcore?*__* kill the client rlz!xD i jeszcze z takiego goregrindu to polecam carcass chociarz nowsze piosenki to juz melodyczny black metal
nie cierpie dzieci EMOł i tej okropnej subkultury
tną się żyletkami , niewyżyte emo/cjonalnie dzieciaki
EMOł NIE !
W tym temacie chodzi o muzykę emo
Jeśli chodzi o temat to ja słuchałem kiedyś Alesany i Saetii chociaż nie za bardzo mi przypadły do gustu, ostatnio dużo słucham Fugazi, chociaż nie wiem czy twórczość tego zespołu można podciągnąć pod emo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum