Wysłany: Sob Sie 04, 2007 12:26 am Film czy serial?
Po obejrzeniu dzisiaj pełnometrażówki niektórzy narzekali na nią że to zamiast filmu z prawdziwego zdarzenia przypominało raczej wydłużony odcinek serialu i te same osoby mówiły że już chyba wolą normalny serial od pełnometrażówki...
No to jestem ciekaw czy i komu co bardziej przypadło do gustu...
Ja osobiście chyba wolę odcinki serialowe
EDIT by Shaggy:
Ci którzy nie widzieli jeszcze filmu niech lepiej do tego tematu nie zaglądają bo mogą tu występować spoilery
_________________
Kiedy? sztuk? było mieć możliwo?ć ogl?dania Simpsonów. Dzisiaj sztuk? jest z nimi skończyć.
wiem,ze sie czepiam, ale jezeli jest pytanie o to ktora forma bardziej nam odpowiada, to raczej odpowiedz 'to i to' nie pasuje... jak moga nam bardziej odpowiadac 2 rzeczy z 2?...
serial jest lepszy, bo i do serialu jestesmy przyzwyczajeni... film byl takim milym przerywnikiem...
nie rozumiem tych narzekan, ze film nie jest z prawdziwego zdarzenia a tylko wydluzonym odcinkiem... jezeli jakis film bazuje na serialu to nie wazne jaka fabula i wykonanie w nim bedzie, zawsze bedzie sie kojarzyl z serialem i odbieranym jako po prostu taki ekstra dlugi odcinek... szczegolnie gdy kazdy odcinek to osobna historia...
A ja jestem innego zdania, ponieważ moja przygoda z simpsonami zaczela sie jak obejrzalem THE SIMPSONS MOVIE, i był tam bardzo dobry dubbing, i grafika
_________________
Da – Da – Da – Da – Da – Da – Da – Da – Da – Da – Da – Da!
i to i to, gdy z w fimie z gracją jak i subtelnością pokazali prawdziwy humor rode z The Simpsons, to poprostu widać, a serial jest jemu na tyle równy, bo mimo, że Film był pełnometrażowy, raczej przypominał coś takiego jak dwu epizodowy odcinek "Who shout Mr. Burns" [01x07, 02x07], czyli ogólna ocena to 50/50.
_________________
Zanim nie obejrz? wszystkich odcink?w The Simpsons, nie b?d? dawa? recenzji postaci.
Wiek: 24 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 184 Skąd: Jawor
Wysłany: Nie Paź 26, 2008 7:30 pm
Serial jest o wiele lepszy, film to taki dodatek Owszem nie jest zły, ale mam do niego większe wymagania, jako że jest tylko jeden na dwadzieścia lat serialu. Film jest na poziomie lepszych odcinków, lecz nie tych najlepszych. Powinien ukazywać cały urok serialu, a kiedy go oglądałem to momentami przypominał kiczowate hollywoodzkie produkcje.
Jak dla mnie obie wersje muszą koegzystować:). Kinówka to naturalne następstwo udanego serialu, który emitowany jest już od 20 (!!!) lat. Jeśli chodzi o poziom wersji 'wielkoekranowej', uważam że nie odbiega wcale od serii. Jedynym kłopotem może okazać się przyzwyczajenie... Fanów do formy w jakiej dotychczas pokazywani byli Simpsonowie. 18 sezonów 20-minutówek sprawiło, że nie każdy będzie w stanie zaakceptować dzieło Groeninga w nowej formie (a ta - jak wiadomo - rządzić się MUSI trochę innymi prawami).
Widziałam wersję kinową i bardzo mi się podobała. ale oczywiście serial tez jest super . Moje zdanie jest takie ze i serial i wersja kinowa są rewelacyjne.
Zdecydowanie serial ;] powiem szczerze, że film trochę mnie zawiódł, po serialu spodziewałam się czegoś lepszego. Przyjemnie się oglądało, ale jak dla mnie to w jednym serialowym odcinku jest więcej śmiesznych momentów niż przez cały film.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum